Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 087 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


W okowach lutego...

niedziela, 19 lutego 2017 19:15



LUTY OKUTY w POEZJĘ

i...

BOKS

 

 

 

Choć miesiąc luty krótkim jest miesiącem, nie oznacza wcale, że mało się w nim dzieje. My już na początki miesiąca udaliśmy się do Szczecina, by ponownie wystawić autorski projekt Romka Dopieralskiego. Jest to Poezja na wesoło, czyli... Poetycka potyczka na kanwie boksu.
Oto relacja z tegoż wydarzenia...

 

 

WARSZTATY u BRACKICH

Warsztaty to ważny element naszej działalności. Można powiedzieć, że wprost strategiczny. To na warsztatach obmyślamy strategię naszych comiesięcznych wieczorków i wszelkie sprawy organizacyjne. I pomyśleć, że powstaje to wszystko w nieco ponad dwie godziny. Owszem, grom pracy nad wieczorkiem, to również praca w domu. Prowadzący wieczorek właśnie w zaciszu domowym tworzy scenariusz i dość szczegółowo zapoznaje się z wierszami, które na wieczorku będą recytowane bądź czytane. I jeszcze zespolić to wszystko ze sobą, by nabrało interesujących kształtów.

W tym krótkim miesiącu temat brzmi: "W okowach lutego". Tak więc,każdy z brackich poetów przygotował dwa wiersze - jeden na dany temat i drugi dowolny w treściach.

 

 

KOSZALIŃSKA "POTYCZKA" ZDOBYŁA SZCZECIN!

W ostatni dzień stycznia "Poetycka potyczka na kanwie boksu" wystawiana była w malutkiej salce nowo powstałego Klubu Seniora na osiedlu Lechitów w Koszalinie. Na 10 metrach kwadratowych pojedynek na słowa obejrzało około 30 osób. Zaś 7-go lutego na olbrzymiej sali szczecińskiego Gimnazjum Nr 10, tych osób było kilkudziesięciokrotnie więcej! Nasze przedstawienie poezji w sposób niekonwencjonalny raczej przypadło do gustu. Nikt z obecnych na sali nie opuszczał jej, a nawet co rusz ktoś dochodził. My natomiast czuliśmy się jak ryby w wodzie. W końcu taka hala dla boksu, choć to szermierka wyłącznie na słowa, jest miejscem wprost wymarzonym. Mechaniczna Piła, cięła się więc z Betonem, poetyckimi wersami jak przysłowiowym nożem. I to  nożem naprawdę dobrej firmy!

 

 

LITERACKA BIESIADA u BRACKICH

Natomiast w ostatni dzień (28 lutego, wtorek) tegoż najkrótszego z miesięcy, w naszej siedzibie, czyli w Klubie Osiedlowym "Nasz Dom", odbędzie się nasz comiesięczny wieczorek literacko-muzyczny pt. "W okowach lutego".

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (164) | dodaj komentarz

Styczeń u brackich poetów...

niedziela, 12 lutego 2017 21:13

 

 

CIEPŁE SŁOWA
w
MROŹNE DNI

 

 

Wiadomo, Nowy Rok, nowe plany, nadzieje. Nowe postanowienia, obietnice, nowe przyrzeczenia... Można długo tak wyliczać i przy tym wyliczaniu się... zestarzeć. Dlatego do konkretów!
Pierwsze nasze spotkanie miało miejsce 10 stycznia. Na comiesięcznych warsztatach najpierw złożyliśmy sobie noworoczne życzenia, w których - jak na piszącą brać przystało - dominował zwrot typu: "weny twórczej życzę!"
O ile tylko mały procent tychże życzeń się spełni, o brak materiałów na nasze comiesięczne wieczorki martwić się nie powinniśmy. I faktycznie, każdy przyszedł dobrze przygotowany, z dobrymi wierszami i pomysłami na literacką biesiadę!
W mig obmyśliliśmy strategię, by 24 stycznia w naszej siedzibie (Klub Osiedlowy "Nasz Dom") wystawić literacko-muzyczną ucztę z domieszką teatru pt. "Ciepłe słowa w mroźne dni".

 

A w programie było:
-ciepłe słowa zawarte w brackich wierszach, które rozkruszyły najbardziej skamieniałe serca!
-tematyczny felieton Romka Dopieralskiego, który roztopił najbardziej zlodowaciałe ciała!
-genialne dźwięki fantastycznych harmonijek Mikołaja Kobusa rocznik 45-ty przyswajalne były nawet dla największych wrogów muzyki!
-w "Szopce Wigilijnej" Zosi Zawilskiej, braccy poeci w sposób przekonujący przepoczwarzyli się w folwark zwierzęcy (narrator: Romek Dopieralski, jego pies dalmatyńczyk Nero: Kazik Gałkowski, świnia: Regina Adamowicz, wół: Ludmiła Raźniak, baran: Janek Wiśniewski, Myszka Miki: Helena Szymko, niedźwiedź: Janek Lutobarski, koziołek Matołek: Stasia Schreuder, wrona: Zdzichu Grzanowicz, kot: Ela Kamińska)!
-zaś w wierszu Zosi Zawilskiej pt. "Spotkanie", zaadaptowanym na scenkę rodzajową, wystąpiło czworo brackich poetów (Ela i Stefan Kamińscy, Kazik Gałkowski, Romek Dopieralski)!
-to wszystko okraszone było lampką szampana i słodkościami, na które w stylu góralskim i po góralsku zaprosił Stefan Kamiński, mieszkaniec Manowa - nizinnych terenów w pobliżu Koszalina!
-natomiast nasza wierna publiczność zaopatrzona była w dobry nastrój, co w połączeniu z naszymi pozytywnymi wibracjami, które wysyłaliśmy poprzez nasze teksty, dało efekt końcowy w stopniu bardziej niż zadowalającym. Było po prostu super!!!
I tak w naszym bractwie upłynął nam ten pierwszy miesiąc, który Rok Nowy rozpoczyna.

 

 

PS W następnym wpisie zlustrujemy ten najkrótszy w roku miesiąc...

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (91) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 20 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  545 707  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728     

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog Krajowego Bractwa Literackiego w Koszalinie zrzeszającego lokalnych literatów głównie poetów.

O mnie


Jestem Romek spod znaku Wodnika. Mieszkam w Koszalinie. Pisanie, to mój późno odkryty żywioł. Poza tym zawsze był sport. Jestem niezłym dendrologiem drzew owocowych. Specjalizuję się w wyrobie win.

ukryj współtwórców

Statystyki

Odwiedziny: 545707
Wpisy
  • liczba: 707
  • komentarze: 5421
Galerie
  • liczba zdjęć: 93
  • komentarze: 27
Bloog istnieje od: 4231 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl