Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 088 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


O matce napisać wiersz

sobota, 26 maja 2007 11:22

 

Lidia Nowosad

 

O matce napisać wiersz

 

O matce napisać wiersz

to jak

ułożyć modlitwę dziękczynną

modlitwę uwielbienia

modlitwę przebłagania

modlitwę modlitw

 

O matce napisać wiersz

to jak

wyśpiewać pieśń życia

pieśń miłowania

pieśń szacunku

to jak wyśpiewać hołd

 

O matce napisać wiersz

to jak

namalować ofiarność

namalować doskonałość

namalować geniusz

namalować objawienie

 

O matce napisać wiersz

to jak

użyć słów nie wymyślonych

porównań nie porównywalnych

metafor nie utworzonych

to jak

użyć pióra niewidzialnego

 

O matce napisać wiersz

to jak wykonać dzieło nad dziełami

ukazać niewidzialne

stworzyć  niestwarzalne

to jak unieśmiertelnić cud  

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Część Druga Kwietniowego Wieczoru Literackiego

piątek, 11 maja 2007 21:10


 

CZĘŚĆ II

Kwietniowego Wieczoru Literackiego

WIERSZE O TEMATYCE DOWOLNEJ

 

Jan Lutobarski
„MAESTRO SKOWRONEK"

 

Skowronek swym śpiewem urzeka twe zmysły

jak genius loci cię kusi

uparcie podąża za trelem najwyższym

i do słuchania cię zmusi

 

W tym zasłuchaniu, urzeczony śpiewem

oparty o drzewo sam stoję

chłodem kory drzewa i liści owiewem

jak w hipnozie jednego się boję

 

Oby nie przestawał, by śpiewał bez końca

swą arię polnego maestra

a ja tutaj w cieniu, daleko od słońca

będę słuchał, słuchał bez końca

 

 

Paweł Kamin
 „RYS PRZEZNACZENIA"

 

Modrych oczu Twych przepastne głębie

Dziewiczość spojrzeń i serce gołębie

Wszystko to w pięknych stubarwnych lśnieniach
Daje nadzieję i sens istnienia


 

Atłasy powiek i leśny cień brwi

Dziwny magnetyzm, co w ustach Twych śpi

Wszystko nadaje ton szlachetności

I rodzi wiersze z głodu miłości

 

Twe zamyślenie i miód słów czułych

Skarby uśmiechu z duszy szkatuły

Wszystko to niczym treść objawienia

Nadaje mym snom rys przeznaczenia

 

 

Regina Adamowicz
 „BIAŁA BRZOZA"

 

Z tęsknotą wracam

do kraju dzieciństwa

Do pięknej ziemi

z nad Niemna

Gdzie wody Wilii

niebieskie przejrzyste

płynęły przez Wilno

w noc ciemną

 

Gdzie olchy kąpały

gałązki w ruczaju

a obok kwitła czeremcha

Do lat dzieciństwa

powracam i kraju

wspomnieniem rzewności

i piękna

 

Oczami duszy

spoglądam na łąki

Gdzie kwiatów

tam było najwięcej

Czuję swym sercem

jeszcze ból rozłąki

Tak piękne tam kwitły

kaczeńce

 

Los przeznaczenia

w inne przeniósł strony

Tęsknoty nic zgasić

nie zdoła

Kiedy ruszyły

na Zachód wagony

malały wieżyczki

kościoła

 

Na nowej Ziemi

„Ziemi Obiecanej"

Tu gdzie od morza

wiatr wieje

Mały obrazek

Pani z Ostrej Bramy

dodawał otuchy

i budził nadzieję

 

I biała brzoza

wysmukła, wyniosła

Drzewo - powiernica

Młodych lat wspomnienie

Ona tu była

Pomogła najwięcej

W Nową Ojczyznę

zapuścić korzenie

 

 

Lidia Nowosad


 ZBAWIENIE PRZESZŁO PRZEZ KRZYŻ"

 

Palmami Cię witali,

okrzyki radosne wznosili,

choć na osiołku jechałeś,

Pana w Tobie zobaczyli!

 

Potem na biczowanie skazali,

koronę cierniową włożyli,

na drogę krzyżową posłali

i śmiertelnie do krzyża przybili!!!

 

Doszedłeś do Ojca Swojego.

Zbawienie ludziom przyniosłeś.

Niebo nam otworzyłeś

za tyle cierpień,

które od nas zniosłeś!!!

 

Bo miłość wszystko pokona,

 podniesie, podźwignie, pocieszy.

Bo Miłość jest od Boga

a Bóg ze zbawionych się cieszy!!!

 

 

Jan Lutobarski

 „JUTRZENKA"

 

Świt nieba rozjaśnia oblicze

wprowadza jutrzenkę dla ludzi

dla tych co chcą zmienić życie

i w innych nadzieję obudzić

 

Lecz przeszkodą są wciąż politycy

w sejmie i rządzie - certament

choć pochodzą z lewicy - prawicy

jednakowy wciąż mamy parlament

 

Co wybory to wiecej dyletantów

aż zadziwia skąd oni się biorą

politycznych wciąż brak nam talentów

a pieniacze, warchoły - są zmorą

 

Morał z tego wypływa aż taki

bez przyszłości Polaków nadzieje

odlatują marzenia jak ptaki

a „jutrzenka" jak dniała tak dnieje

 

 

CZĘŚĆ III

WIERSZE O PAPIEŻU JANIE PAWLE II

 

Piotr Kawa

 „HOŁD CZY ROZŻALENIE?"

 

Odszedłeś, ponad dwadzieścia sześć lat będąc papieżem.

Poprzez swą śmierć, którą niektórzy nazywają „męczeńską",

wpłynąłeś na wielu jako wzór wierności Chrystusowi

 

Ale niestety są tacy, co patrzą tylko na Ciebie, a nie na Jezusa!

Polacy lubią mieć bohaterów, wielkie wzruszenia, emocje.

Ile obietnic zostało złożonych? A ile będzie dotrzymane?

Dowiemy się w niedalekiej przyszłości!

 

W latach osiemdziesiątych byłeś dla mnie wzorem,

człowiekiem wielkim, „następcą świętego Piotra".

Ja się nawróciłem, zobaczyłem prawdę o Tobie,

ale pozostał szacunek dla Wielkiego Człowieka.

 

Dużo głosiłeś mądrości o Bożym planie,

o Jezusie i jego ewangelii.

Ale były według mnie, też rzeczy niepotrzebne,

które nie akceptowałem, a jeszcze bardziej rozwinąłeś!

 

Pozostało wspomnienie: jako chłopiec Cię podziwiałem,

będąc młodzieńcem Cię lubiłem,

już jako dorosły Cię szanuję,

Ale każdą Twą wypowiedź, muszę weryfikować.

 

Z twej nauki wybieram, to co najistotniejsze.

Przez to, nie odrzucając Twego przesłania,

mogę Cię nie tylko nadal szanować,

ale również kochać, jak brata w Chrystusie.

 

Pozostaniesz w mych wspomnieniach,

jako człowiek, który poruszył „cały świat"

Ile z twojej nauki pozostanie?

Niech odpowie każdy w swoim sercu!

 

 

Bogda Szydłowska


SZUKAŁAM CIEBIE, PRZYSZEDŁEŚ DO MNIE"

 

biegł chłopiec za promykiem, biegł Lolek za motylkiem

stał na bramce której bronił, w objęciach miał piłkę

 

epoko wojen wielu, epoko nadziei

epoko XX i przełomu wieków - znów poniosłaś stratę

odszedł On, Wielki Człowiek, dla chrześcijan Papa

 

niełatwo było dźwigać tiarę

lecz jasny mając cel, szedłeś doń wytrwale

nakazywałeś: musicie być mocni mocą miłości

która jest potężniejsza niż śmierć

 

mitra korona i ten pierścień

nie miał on mocy czarnoksięskiej, a przecież cuda czynił

 

rybakiem byłeś, łowcą dusz

 

poznałeś ciężar ludzkiej nędzy

niełatwo dźwigać taki ciężar

myślałeś w sercu nie dość miejsca

lecz wielkie serce miałeś

każdy zostawał w nim od wejścia

i ciężar ten dźwigałeś

 

quo vadis Domine?

Ty wiedziałeś

szedłeś ze swoim pastorałem

 

niech zstąpi Duch Boży i odmieni oblicze Ziemi

tej Ziemi

z kajaka kazał Tobie Bóg do łodzi wsiąść Piotrowej

wsiadłeś

 

koronę z cierni miał Twój Bóg

korona Jego Twoja służba

cierpienie było Twym udziałem

sternikiem Jego byłeś tu

stając się władcą w Watykanie

 

o wadowickie wy kremówki, które wielbiłeś niezbyt skrycie

wszystkich podwórek tamtych lat wciąż nie poznane tajemnice

kajze to co było jest, kajze

jesteście echem tamtych słońc, czekać będziecie swego wschodu

 

kajze jesteś teraz, kaj, Synecku kochany

kajze jesteś teraz, kaj, Ojcze ukochany

już my Tobie na skrzypeczkach skocznie wraz zagramy

już my Tobie w naszych górach zaśpiwamy cosik

cobyś Ty się het tam w niebie nie zatyroł kasik

 

jesteś z nami, zawsze bądź, Ojcze uwielbiany

i nie zaboc, ze my tu na narty dla Cię mamy

heeej

 

łowco dusz, rybaku nadziei, pielgrzymie miłości

przemierzałeś trudne szlaki sterując swą łodzią

od Wschodu do Zachodu, z Północy na Południe

jako Papież, jako Świadek, jako Nauczyciel

 

nie wahałeś się nigdy do drzwi wszystkich pukać

serc naszych

stale nakazując prawdy w sobie szukać

 

nie lękajcie się! - wciąż brzmi Twe przesłanie

i niech ono tu na wieki z nami pozostanie

 

ślady Twoich stóp nosi dziś planeta

one świadczyć tutaj będą, bo Ziemia już nie ta

 

 

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Ogłaszamy Ogólnopolski Konkurs Literacki

wtorek, 08 maja 2007 14:02

 

KRAJOWE BRACTWO LITERACKIE STOWARZYSZENIA PRZYJACIÓŁ KOSZALINA

ogłasza

XII OGÓLNOPOLSKI KONKURS LITERACKI

p.t. „ISTOTA CZŁOWIEKA..."

Celem konkursu jest zainspirowanie literatów-amatorów, młodzieży i dorosłych do twórczych poszukiwań artystycznych i umożliwienia prezentacji oraz publikacji dorobku literackiego.

Warunkiem udziału w konkursie jest nadesłanie w terminie do 31 sierpnia 2007 r. prac literackich, które nie były publikowane i nagradzane. Prace konkursowe opatrzone godłem nadesłać w trzech egzemplarzach maszynopisu lub czytelnego rękopisu: poezja - zestaw 5 wierszy, fraszki, satyry, proza - do 5 stron maszynopisu na adres:

Krajowe Bractwo Literackie

Klub Garnizonowy

ul. Andersa 32

KOSZALIN

Tel. (094) 34-632-34

z dopiskiem na kopercie „Konkurs literacki"

Do tekstów konkursowych należy dołączyć zaklejoną kopertę z godłem zawierającą: imię i nazwisko, adres, wiek, ewentualnie telefon i uwagi.

Oceny utworów nadesłanych na konkurs dokona jury. O wynikach zmagań konkursowych powiadomimy listownie.

Rozdanie nagród nastąpi w czasie BIESIADY LITERACKIEJ, która odbędzie się   jesienią 2007 roku

ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU W KONKURSIE LITERACKIM

 

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Poezja czterokrotności

poniedziałek, 07 maja 2007 20:09

Część I
Kwietniowego Wieczoru Literackiego

 WIERSZE O POCZWÓRNOŚCIACH

 

Regina Adamowicz

 „CZWÓRKA I KWADRAT"

W życiu przeróżnie bywa

I różnie się układa

Jednemu „czwórka" jest szczęśliwa

Pechowa dla sąsiada

 

A dla mnie zwykła czwórka

Zaklęta w wielki kwadrat

Pod złą urodziłam się chmurką

Czy pod pechową gwiazdą?

 

Cztery guzy na czole

W odkrywczym spotkaniu ze światem

Bo cóż powiedzieć o stole

Miał rogi i był kwadratem

 

A w szkole - klasa piąta

Gdyby podłoga była kołem

Nie postawiono by mnie do kąta

Za odezwanie się nie w porę

 

Później - chłopcy z podwórka

Każdy o względy zabiegał

Ale, że była ich czwórka

Nie wyszło jednak nic z tego

 

Gdy założyłam rodzinę

Były w niej wzloty i klęski

Mając na względzie męża i synów

W sumie znów czwórka - ród męski

 

Zawodowej pracy nie chwalę

Miałam za duży jej nawał

Inni dostawali nagrody, medale

Ja cztery lata czekałam na awans

 

Próbowałam grać w totolotka

Czwórka nie dała się pokonać

Myślałam, że szczęście mnie spotka

Lecz nie wygrałam miliona

 

„Fortuna kołem się toczy"

Przysłowie prawdziwe jest zatem

Pechowym zawsze wiatr w oczy

Nic się nie toczy kwadratem

 

 

Bogda Szydłowska

 bez tytułu

 

na kamieniu się rodzą

prawdy

 

jedna twoja

druga moja

trzecia ich

a czwarta Pana Boga

 

kamień mchem obrasta

trwoga

 

cztery chmury płyną

w poprzek nieba, jasne

mego miasta nie ominą

nim zasnę

 

cztery sroki skrzeczą

na płocie, pod drzewem

czemu ja do ciebie idę

nie wiem, nie wiem

 

cztery palce twojej ręki

po klawiszach biegną

żeby wyznać mi melodię

jak pragniesz być ze mną

 

cztery chustki w bukiet wkładam

jedwabne

jeśli mnie nie pocałujesz

zasłabnę, zasłabnę

 

cztery prawdy pod rękę

usiadły przy drodze

 

na omszałym kamieniu

przy świetlistym strumieniu

 

cztery dni tam siedziały

non stop przekomarzały

która prawda ta, czy ta

i czy można tak co dzień

tam je właśnie spotkał

przypadkowy przechodzień

 

świata cztery strony

motyw jest zmyślony

 

 

Beata Piocha

 „CZWARTE ŻYCZENIA"

 

Wchodziliśmy tam

stopniowo

krok za krokiem

oddechem

słowem

 

no i spełniło się

pierwsze

 

miłość

szerokim gestem

w cztery takty

piruetem

w dwa serca

jeden ton

 

a drugim

była przystań

 

gniazdo

tak oczywiste

jak każde uskrzydlenie

gdy w jedną

stronę świata

zmierzają cztery dłonie

 

a trzecim

było życie

 

drzewo owocujące

co młodym pędem

płomieniem

rozerwało horyzont

 

a czwartym

była wieczność

w którą wspólnie wejdziemy

 

mówią

do trzech razy sztuka

 

dlatego

spełniła się w TOBIE

 

 

Ewa Pietrzak

 „CZTERY SUKIENKI"

 

lubię twe stroje nawet ci zazdroszczę

pięknych sukienek jak z mgły rannej tkanych

tej sukienki w kwiaty dumnej złotem słońca

we wszystkich barwach łąki zakochanej

 

i drugiej która korą cynamonu

skórką brzoskwini lub jabłka dojrzewa

powoli jednak już zrzucasz ją z ramion

mgły welon siwy jej barwy przyćmiewa

 

powiało mrozem ty masz na to radę

chowasz się w bieli - wdzięczne puszystości

jakże ci pięknie w roziskrzonej chłodem

a jednak ciepłej wełnianej miękkości

 

kolejna dźwięcznie brzmi skowronka śpiewem

barwę nieśmiałej zieloności wdziewa

lubię twe stroje nawet ci zazdroszczę

nikt poza tobą sukien takich nie ma

 

 

Roman Dopieralski

 „CZTERY PO CZTERY"

 

cyfra cztery jest ponoć wszechobecna

na cztery zawsze łapy kot niby spada

prawie każdy pojazd cztery koła posiada

czy korekta w poczwórności jest konieczna?

 

inne cyfry też się udzielają przecież

przysłowie mówi do trzech razy sztuka

za czwartym zaś dopiero nauka

i nie tylko czwórki są we wszechświecie

 

więc z tą poczwórnością jednak przesada

już raczej podwójności więcej u człowieka

dwie ręce, dwie nerki, podwójna nawet powieka

dwójek w człowieku jest cała gromada

 

owszem - siekaczami posługujemy się czterema

ale w poszukiwaniu innej u siebie poczwórności

musiałbym włos na czworo dzielić ze złości

bo niczego poczwórnego już u mnie nie ma

 

choć przyznaję, że bez czwórki byłaby męka

do brydża czterech potrzebnych graczy

i czterolistną znaleźć koniczynę, to coś znaczy

lecz sama w sobie czwórka jest raczej cienka

 

co samotna cyfra w pojedynkę wskura?

dopiero trójka z piątką, sześć, siedem i osiem

kiedy dorodnych cyfr całe jest pokłosie

bowiem w grupie siła - taka jest natura

 

 

Paweł Kamin

 „CZTEREJ JEŹDŹCY"

 

Mkną jeźdźcy kresu wśród piorunów nieba

Wylały rzeki, wiatr połamał drzewa

Deszcze biczują ich złowrogie twarze

Prawica mieczem ludzkość dzisiaj karze

 

Jeden jest trądem naznaczony cały

Drugiego dręczą niezliczone szały

Trzeci jest wojny zwiastunem ostatniej

Czwarty przepastnej śmierci rzuca matnie

 

Mkną jeźdźcy schyłku wśród bezgwiezdnej nocy

Ciemny wichrzyciel udzielił im mocy

Miecze szczękają wśród jęków straconych

A w górze słychać śmiech szyderczy wrony

 

Konie ich rącze rżą ku niebu z grozą

Oczy piekielne krew mi w żyłach mrożą

A jeźdźcy niosą sztandar zjednoczenia

Przeciwko Bogu i woli istnienia

 

 

Lidia Nowosad

 „NIE SPŁODZĘ WIERSZA"

 

Nie spłodzę wiersza

o czterokrotności

to zadanie niby proste

przerasta moje poetyckie

możliwości

w końcu pisanie o czwórce

ością w gardle mi stanie

i wywoła najzwyklejsze

nudności

 

Temat zadania poetyckiego

okazał się trudnością

do drugiej potęgi

i choć dwa do tej potęgi

daje właśnie cztery

nic mądrego nie wyszło

z tworzenia mojego

 

Prześladują mnie kwadraty

i mnożenie cztery przez cztery

pory roku śnią się po nocach

bo u nas pór roku

też akurat jest cztery

 

Czworokąty czworoboki

kwadratura koła

w głowie mętlik wielki

cóż z tego
skoro nadal nic nie wychodzi

spod mojej pisarskiej ręki

 

Może w czwórkę poetów do społu

coś w końcu napisać mi przyjdzie

z tym że jak się to później

na cztery podzieli

to niewiele z tego

na Wieczór Poetycki
wyjdzie

 


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Felieton p.t. "Z czwórką po czterokroć"

niedziela, 06 maja 2007 18:29

FELIETON  Z KWIETNIOWEGO WIECZORKA LITERACKIEGO

Roman Dopieralski:

„Z CZWÓRKĄ PO CZTEROKROĆ"

Czym są cyfry?
Czy to znaki liczb mające magiczne znaczenie? Czy tylko umowne symbole,
które służą do zapisywania tychże liczb?
Ja do cyfrologii nie przywiązuję
żadnego znaczenia.
Nawet trzynasty dzień miesiąca
przypadający w piątek
nie robi na mnie wrażenia.
Cyfrologicznie jestem po prostu oziębły. Podziwiam natomiast indyjskich matematyków, którzy już w dziewiątym wieku
obecnymi cyframi, zwanymi arabskimi, posługiwali się w sposób powszechny.
Gdyby nie oni
 - Europa jeszcze długo bazowałaby
na niewygodnym zapisie rzymskim.
I tak oto dzięki zaledwie dziesięciu znakom
(od zera do dziewięciu),
możemy tworzyć tak bajońskie wyliczenia,
że nawet najdoskonalsze komputery
nie nadążają...

Taką jedną cyfrą z tych dziesięciu
jest właśnie „czwórka".
A mówię o „czwórce" nie bez kozery,
bowiem zauważyłem,
że zaczynam pleść cztery po cztery
 i jakbym włos również na czworo dzielił.
A miało być tak mądrze,
tak subtelnie
 - niczym rozmowa w cztery oczy.
Więc aby wartość mojej wypowiedzi wzbogacić, zerknąłem do „Encyklopedii Powszechnej".
Tam pod literą „c" natrafiłem
na „Czwartą Chorobę",
czyli chorobę Fiłatowa-Dukesa.
 A dlatego nadano jej nazwę „Czwartej",
bo w chorobach wysypkowych
jest właśnie czwarta: po odrze, płonicy i różyczce. Następnym hasłem są „Czwartacy"
jako żołnierze 4 pułku piechoty
Królestwa Polskiego i „Czwartacy"
jako potoczna nazwa Batalionu Armii Ludowej. Kolejne hasła to: „czwartaczka", „czwartak", „czwartorzęd", „czwarty wymiar", „czworak"
- mówiący o budownictwie folwarcznym.
Jest też nieco geometrycznego nazewnictwa, począwszy od „czworokąta",
a na „czworościanie" kończąc.
Ze świata roślin jest
o „czworoliście pospolitym"
- bylinie z rodziny liliowatych.
Zaś wieńczącym hasłem
o czworopodobności brzmiącej
okazał się „czwórnik elektryczny".
Kto na lekcjach fizyki nie uważał,
ten zapewne nie wie,
że owy „czwórnik",
to nic innego jak „dwubramnik".
A co to jest „dwubramnik"?
Ciekawskich odsyłam do „Encyklopedii"...

Zaś ja
- wierząc w waszą wyrozumiałość
- mam nadzieję,
że za ten felieton
o poczwórnościach wszelakich
nie zostanę poćwiartowany.
Zatem do stóp waszych
zginam się we czworo.
 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 20 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  545 706  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog Krajowego Bractwa Literackiego w Koszalinie zrzeszającego lokalnych literatów głównie poetów.

O mnie


Jestem Romek spod znaku Wodnika. Mieszkam w Koszalinie. Pisanie, to mój późno odkryty żywioł. Poza tym zawsze był sport. Jestem niezłym dendrologiem drzew owocowych. Specjalizuję się w wyrobie win.

ukryj współtwórców

Statystyki

Odwiedziny: 545706
Wpisy
  • liczba: 707
  • komentarze: 5421
Galerie
  • liczba zdjęć: 93
  • komentarze: 27
Bloog istnieje od: 4231 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl