Bloog Wirtualna Polska
Są 1 278 053 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Braccy poeci nagrodzeni w niezapominajkowym konkursie!

czwartek, 28 maja 2009 13:17


 

„KOSZALIŃSKA NIEZAPOMINAJKA"


 

 Poeci z Koszalińskiego Bractwa Literackiego niemalże opanowali I edycję nowego konkursu literackiego. Związany jest on z dniem 15 maja, kiedy obchodzi się Święto Polskiej Niezapominajki.

Zaś „Koszalińska Niezapominajka" to takie osobliwe, miejskie święto przyjaźni, miłości i pamięci, z pietyzmem pielęgnowane już od 3 lat. I właśnie w tym roku Koszalińska Biblioteka Publiczna im. Joachima Lelewela, postanowiła dodatkowo uczcić ten dzień konkursem poetyckim dla mieszkańców Koszalina. Nie stosowano żadnych ograniczeń wiekowych. 110 prac poetyckich było pokłosiem 53 autorów. Te utwory, które najlepiej wpisały się w formułę tego święta, czyli mówiące o pozytywnych uczuciach, o przyrodzie i pięknie świata oraz o osobach bliskich - zostały uhonorowane nagrodami rzeczowymi i wydrukowane w pokonkursowych tomiku.

Na siedmiu nagrodzonych w kategorii dorosłych - cztery osoby, to braccy poeci:
Regina Adamowicz,
Irena Michałowska,
Ludmiła Raźniak i Janek Wiśniewski.

A za rok - już II edycja „Koszalińskiej Niezapominajki". Oby równie owocna dla brackich literatów.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Jak to było u brackich na wieczorku?

poniedziałek, 25 maja 2009 23:52

 

NIEDALEKO PADA JABŁKO OD... POETY

/reportaż/ 


Wieczorek pt. „I niech tylko zakwitną jabłonie" był kolejną poetycką ucztą, jaką Koszalińskie Bractwo Literackie ofiarowało wiernej rzeszy ludzi kochających słowo pisane, a recytacje w szczególności. Tradycyjnie już rozpoczęto prozą Romka Dopieralskiego. Jego felieton „Drzewo brackich poetów" był oczywiście o jabłoni. A po jego zakończeniu, raczej nikt z obecnych już nie wątpił, że kasztany zakwitają dla maturzystów - zaś jabłonie dla poetów.

W poetyckiej odsłonie wieczorka tematyka wierszy krążyła wokół wiosny, maja i miłości. Janek Lutobarski tak oto całkiem świadomie rymem wyznawał: „Lubię wiosnę / wiem dlaczego / zieleń kwiatem zasypana / lubię wiosnę / bo świat inny / jest każdego rana". A tak widzi maj Irenka Michałowska: „Spragniona matka - Ziemia / chłepce łapczywie życiodajne strugi / Ulewa rzęzi, sobą się zachwyca / Kryształ przejrzysty, bijąc siarczyście / fontannami tryska". Natomiast wiersz Piotrka Kawy, pt. „Majówkowe reminiscencje", w zapisie komputerowym jest jedną czerwoną plamą. Tyle w nim nazw nieznanych dla komputerowego słownika, że prawie wszystko jest owym kolorem podkreślone. Piotruś był na przepięknej wycieczce w Izraelu, a wiersz jest tego odzwierciedleniem. To tylko niektóre nazwy: Jaffa, Cezarea, Kana, Tyberiada, Tabgha, Kafarnaum, Magdala, Yordanit, En - Gedi, En - Avedat, Eljata i wiele, wiele innych. W maju jest Dzień Matki, więc i braccy poeci nie zapomnieli, by poetyckie złożyć jej hołdy. „Proszę, byś czuła, troskliwa / Zawsze w pobliżu mnie była / Bo także ludziom dorosłym / Niezbędna jest matki miłość // Proszę! Gdy będzie Ci smutno / Gdy chmury się zjawią na niebie / Byś mogła na dziecko swe liczyć / Wezwij mnie w każdej potrzebie" - to fragment utworu Emilki Szybistej, pt. „Do Ciebie Mamo!". „Odeszłaś, życie tak chciało / To, co mi dałaś - przetrwało / Na zawsze zostało / Przytulam się do Ciebie / Jestem przy Tobie / Wciąż kwitną niezapominajki / W moim życiu i na Twoim grobie" - tak zaś wybrzmiały na wieczorku ostatnie wersy wiersza Grażynki Piekarewicz, pt. „Tobie Mamo". O innej miłości recytował Janek Wiśniewski. On własnej żonie - obecnej na Sali - wyznawał: „Czy wiesz, że pragnę / byś była ze mną / zawsze / Tylko Ty i ja / jak dwa satelity / krążące dookoła Planety Miłości".
A co będzie na czerwcowym wieczorku? Zdradzę tylko, że wiersze popłyną w plenerze. A po nich ognisko, tańce i śpiew...

(Roman Dopieralski)

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Promocja twórczości Zosi Zawilskiej

wtorek, 19 maja 2009 0:00

 
JAK BOBOLICZANIE ZOSI ZAPRAGNĘLI

 

Zofia ZawilskaZosi Zawilskiej był to dzień. Jej zbiór fraszek pt. „Grządki fraszek" miał być zaprezentowany w Bobolicach z okazji „Dni Bibliotek". Tak więc, aby przynajmniej duchowo wspomóc naszą bracką koleżankę po piórze, w ilości czterech osób udaliśmy się w ślad za Zosią. Prowadził on do bobolickiej biblioteki, gdzie w niezwykle urokliwym pomieszczeniu czekał na gościa honorowego fotel na podeście. Stojąca obok masywna lampa z abażurem i biblioteczka z tyłu oraz beżowe falbanki pod sufitem powodowały, że nie recytować w takich klimatach, to grzech. I kiedy właśnie fotel został zajęty - przez Zosię oczywiście - rozpoczęły się prezentacje Zosiowej twórczości. Na pierwszy front poszła ekipa z Koszalina, czyli braccy, Zosię wspomagający. Zosia jest potężną twórczo humorystyczną tekściarą, więc nie mogło i takowych zabraknąć wierszy. W utworze „Wiosenna polityka" jest na przykład o tym, aby założyć Partię Wiosny. I choć główny nacisk w treściach jest kładziony na humor, to i jak zwykle zaskakuje Zosia celną puentą i w tym przypadku: „Niech będą burze i ulewy / Byle pod mądrym wiosny rządem / Mogły zapewnić wzrost i rozwój / I radość życia i porządek". Były też fraszki z „Grządek": „Marzyła kapusta / Żeby zostać wielką / Wstąpiła do Unii / Stała się brukselką". Czyż nie rewelacyjnie skondensowana i zarazem cięta w swoim humorze! Tak, Zosia potrafi słowem operować. Nawet za bobolickie legendy się wzięła. I one też były na spotkaniu odczytywane przez tamtejszą młodzież. Teraz ponoć zaczęła Zosia tworzyć legendy koszalińskie oparte na solidnej podbudowie historycznej. Po porządnej dawce Zosiowej twórczości, zaczęła się porządna dawka pytań do niej. Zosia równie dobrze radzi sobie ze słowem mówionym, więc i w odpowiedziach też porządną dawkę słuchacze otrzymali. I tak oto te porządne dawki złożyły się na niezwykle udany literacki wieczór w Bobolicach, z Zosią Zawilską w roli głównej. Był on tak ciekawy, że ludzie niechętnie kierowali się do wyjścia.

(Roman Dopieralski)


 

Zosia, w realiach opisanych w tekście. Prawda, że wszystko się zgadza?



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Zaproszenia

poniedziałek, 18 maja 2009 12:12





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Ogłaszamy Konkurs Literacki

środa, 13 maja 2009 11:04


KRAJOWE BRACTWO LITERACKIE STOWARZYSZENIA PRZYJACIÓŁ KOSZALINA

ogłasza


XIV OGÓLNOPOLSKI KONKURS LITERACKI


 ISTOTA CZŁOWIEKA"



Celem konkursu jest zainspirowanie literatów-amatorów, młodzieży i dorosłych do twórczych poszukiwań artystycznych i umożliwienia prezentacji oraz publikacji dorobku literackiego.

Warunkiem udziału w konkursie jest nadesłanie w terminie do 31 sierpnia 2009 r. prac literackich, które nie były publikowane i nagradzane. Prace konkursowe opatrzone godłem nadesłać w trzech egzemplarzach maszynopisu lub czytelnego rękopisu: poezja - zestaw 5 wierszy, fraszki, satyry, proza - do 5 stron maszynopisu na adres:

Krajowe Bractwo Literackie

Klub Garnizonowy

ul. Andersa 32

KOSZALIN

tel. 094-34-632-34

z dopiskiem na kopercie „Konkurs literacki"

Do tekstów konkursowych należy dołączyć zaklejoną kopertę z godłem zawierającą: imię i nazwisko, adres, wiek, ewentualnie nr telefonu i uwagi.

Oceny utworów nadesłanych na konkurs dokona jury. O wynikach zmagań konkursowych powiadomimy listownie.

Rozdanie nagród nastąpi w czasie BIESIADY LITERACKIEJ, która odbędzie się jesienią 2009 roku. Nagrody (przewidujemy nagrody rzeczowe) należy odebrać osobiście. Nagrody nie będą wysyłane.

 

ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU W KONKURSIE LITERACKIM

 

KRAJOWE  BRACTWO LITERACKIE SPK  w KOSZALINIE

Kanclerz Krystyna Pilecka 



 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wiersze brackich w drugiej odsłonie.

piątek, 08 maja 2009 23:59




WIECZORKOWA POEZJA
CZĘŚĆ II


 

 Dni ważne w kwietniu:

 

1. - Prima Aprilis

- Międzynarodowy Dzień Ptaków

- Od 1 do 7 kwietnia trwa Tydzień Czystości Wód

 

2. - Dzień Książki dla Dzieci

 

4. - Światowy Dzień Młodych

- Święto Wojskowej Służby Zdrowia

 

7. - Światowy Dzień Zdrowia

 

8. - Międzynarodowy Dzień Romów

 

11. - Światowy Dzień Chorych na Chorobę Parkinsona

- Międzynarodowy Dzień Solidarności Wyzwolonych Więźniów Politycznych

- Dzień Radia

 

12. - Międzynarodowy Dzień Lotnictwa i Kosmonautyki

 

13. - Światowy Dzień Pamięci Ofiar Katynia

 

14. - Światowy Dzień Poezji

- Dzień Człowieka Bezdomnego

 

15. - Międzynarodowy Dzień Kombatanta

- Dzień Trzeźwości

 

16. - Dzień Sapera

- Dzień Pamięci Holocaustu

 

18. - Międzynarodowy Dzień Ochrony Zabytków

 

20. - Międzynarodowy Dzień Wolnej Prasy

- Dzień Pracowników Przemysłu Włókienniczego, Odzieżowego i Skórzanego

 

22. - Międzynarodowy Dzień Ziemi

 

23. - Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich

- Dzień Piwa

 

24. - Dzień Kaca

- Międzynarodowy Dzień Solidarności Młodzieży

- Międzynarodowy Dzień Przeciwko Wiwisekcji

 

25. - Międzynarodowy Dzień Świadomości Zagrożenia Hałasem

- Międzynarodowy Dzień Sekretarki

- Święto Polskiej Służby Więziennej

 

 

26. - Dzień Drogowca i Transportowca

 

29. - Międzynarodowy Dzień Tańca

 

30. - Światowy Dzień Sprzeciwu wobec Bicia Dzieci

 

 

/1 kwietnia

Prima Aprilis/

Zofia Zawilska

„PRIMA APRILIS"

 

Prima aprilis to pamiątka

Czasów ponurych i tajemniczych

Kiedy oszustwa uprawiano

prostym sposobem chałupniczym

 

Dziś co innego, dzisiaj jest rozmach

O jakim wcześniej nikt nie marzył

Profesjonalne, sprawne, legalne

Działania łgarzy

 

Trwa wszechświatowe codzienne łganie

Na szpaltach gazet i na ekranie

Kiedyś kłamstwo było gratis

Dziś człowieku za nie płacisz

Chętnie płacisz za gazetę

Za konszachty z internetem

I za radio, i za tele

Bo kłamstw nigdy nie za wiele





/1 kwietnia

Międzynarodowy Dzień Ptaków/

Irena Michałowska

„OSTRZEŻENIE"

 

Chociaż nas nie słychać

Ale widać przecie

Wszak niemymi łabędziami

Sami nas zwiecie

 

Choć żadnych zysków

Wam nie przysparzamy

Lecz powabnym ciałem

Wzrok wasz przyciągamy

 

Mamy śmiałość prosić

O krztynę litości

Byście nam nie truli wody

Gwoli bezmyślności

 

Cóż warte jest życie

Bez piękna przyrody

Gdy zabraknie lasów

I przejrzystej wody

 

Cóż wam po mamonie

Gdy zdrowia nie będzie

Ostrzegamy o tym

My - nieme łabędzie!

 

 

 

 /7 kwietnia

Światowy Dzień Zdrowia/

Stanisława Schreuder

„KOPERTY NADZIEI"

 

Niepewność i lęk

pod prześcieradłem

białych sal

Ciemne korytarze bólu

Sen otwartych oczu

gdy zegar życia

opóźnia odmierzanie czasu

Zaznaczone skalpelem

linie

przepustką na słoneczny brzeg

Koperty nadziei

i wdzięczności

otwierane w każdym dniu

od nowa

 

 

 

 /8 kwietnia

Międzynarodowy Dzień Romów/

Jan Lutobarski

„CYGANIE"

 

Stoi pod lasem tabor cygański

idę i patrzę o oczom nie wierzę

stoi pod lasem tabor cygański

ja chyba śnię, bo przecież leżę

 

Tak, to był sen, otwieram oczy

już nie ma wozów ani ogniska

już nie ma konia, co mnie zauroczył

teraz swe piętno prawda wyciska

 

Nie ma taborów i nie ma koni

sen o Cyganach tylko pozostał

osiadłe życie wiodą już oni

bat po koniu tylko się ostał

 

Szarość ich życia zasmuca nas

muzyką winien dzień się zaczynać

pamiętam po wojnie był taki czas

pod lasem zawsze tabor było widać

 

Romanse śpiewane niosły się po lesie

tańczące Cyganki spódnicą powiewały

echo tamtych dni do dziś się niesie

te dni w mej pamięci na zawsze pozostały

 

 

 

 /14 kwietnia

Światowy Dzień Poezji/

Piotr Kawa

„ODA DO POEZJI"

 

Czymże Ty jesteś Poezyjo wspaniała

Że Cię ma dusza tak aż pokochała

Żeś jest językiem i mową mej duszy

I ukazujesz to, co w niej mnie wzruszy

 

Ty mi wskazałaś, co jest miłości istotą

By dzięki Twej sile stać się patriotą

Tyś mi kiedyś prawdziwą miłość darowała

I również czystą przyjaźń pokazała

 

Ty odkrywasz mój wewnętrzny świat

Nazwany jako indywidualizmu kwiat

Tyś także jest mym życiem duchowym

Zawsze dla Boga otwartym i gotowym

 

Jesteś również niezmierzoną krainą

Jakby niewidzialną piękną dziewczyną

Czasem ważniejszą stroną życia doczesnego

Jakże często materializmem zniewolonego

 

Jesteś dla mnie Poezjo zachętą do życia

By kochać ludzi i wyjść w świat z ukrycia

Jednak prawdziwy wymiar rzeczywistości

Tworzysz wraz z muzyką - ku mej radości

 

 

 

 /14 kwietnia

Dzień Człowieka Bezdomnego/

Krystyna Pilecka

„MAŁOMÓWNOŚĆ BEZDOMNEGO"

 

domy malowane są dźwiękami

słychać w nich rozmowę

podłogi z obcasami

swojskie pukanie

łyżeczki o talerzyk

niebieską muzykę telewizora

 

w domach nocą

cisza śpiewa kołysanki

wtulonym w ciepłą pościel łóżek

 

i każdy dom

ma swoje tajemnice

nie wyjawią ich

ani cztery kąty

ani piec

ani drzwi

których nie sposób uchylić

 

oko bezdomności zerka

zazdrosnobeznadziejnomelancholijnie

kiedyś też miałem dom

teraz nic

 

bezdomny jest małomówny

tylko patrzy

 

burza słów szaleje

w jego wnętrzu

 

 

 

 /16 kwietnia

Dzień Pamięci Holocaustu

Irena Wiercińska

„ŚWIADECTWA ZAGŁADY"

 

Piętrzą się rzeczy bezimienne

zgrupowane w olbrzymie stosy

zebrane w jedno miejsce

wciśnięte w oznaczone boksy

 

Buty duże, średnie i małe

czarne czerwone i białe

Pantofle, trzewiki, sandały

z paseczkami i sznurowadłami

 

Protezy zębów, rąk i nóg

bezużyteczny stworzyły tłum

i żałosne w swej ułomności

stały się świadectwem zagłady

 

Niepotrzebne są już okulary

połamane z pobitymi szkłami

ani dziecinne zabawki zgubione

w drodze do gazowych komór

 

Zebrane w jedno miejsce

piętrzą się rzeczy bezimienne

w rzeczach imiona -miliony

bestialsko w popiół zamienionych

 

A mówią: „Człowiek brzmi dumnie"

Ze wszystko wie i rozumie

dlaczego więc nie ma w sobie mocy

aby żadnej nie stosować przemocy?!

 

 

 

 /24 kwietnia

Dzień Kaca/

Jan Wiśniewski

„DZIEŃ  KACA"

 

Słyszeliście już

Jeden z dni roku przeznaczono na

uhonorowanie kaca

Na uhonorowanie

przez podniesienie go do rangi

Dnia Międzynarodowego

 

Kto wpadł na taki pomysł

Nie chcę określać go publicznie

Po prostu brak słów

Słów cenzuralnych oczywiście

 

Pokój zdrowie książki

poezja kobiety inwalidzi

I kac

W jednym szeregu

 

Ludzie

Chrońmy kalendarz

przed... przed...

przed jego rozrzutnymi

wzbogacaczami

 

Myślę

że ustanowienie takiego Dnia

uwłacza

wszystkim innym podmiotom

podobnego wyróżnienia

 

Przede wszystkim

może jednak oburzać

znawców tego tematu

Praktyków

- którzy solidnego kaca

dorabiają się uczciwie

w pocie czoła

- którzy są wytrwali

systematyczni

- którzy nie mogą pojąć

jak można

tak na piedestał

tylko jeden dzień

A dni pozostałe to co

Czy kac powszedni

jest inny

gorszy

 

Przecież

trzeba świętej cierpliwości

samozaparcia

żeby znosić go mężnie

nie wymigiwać się

polubić

zaprzyjaźnić

 

A u takich jak ja

takich

którym zdarza się

zgłębiać praktycznie

istotę zagadnienia

Chyba też trudno

liczyć na zrozumienie

dla tego typu  wyróżnienia

 

Pozwólcie

spróbuję to uzasadnić

Właśnie wczoraj

postanowiłem przeprowadzić

ważny eksperyment

Chciałem rozstrzygnąć czy

MYŚLI NIEZBYT TRZEŹWE

mogą być na tyle jasne

nietuzinkowe

że pozwolą mi pojąć i uchwycić

istotę rozumowania

Uchwycić i zawołać

eureka!!!

 

Badania były wyczerpujące

Pamiętacie

mówiłem już

Więc znużony

postanowiłem zdrzemnąć się

A dzieło kontynuować jutro

po przebudzeniu

 

To jutro jest właśnie dziś

teraz

Więc powinienem doświadczać

stanu chyba szczególnego

skoro został wyróżniony

Skoro przyznano mu status

Dnia Międzynarodowego

 

I co

Czy ja wyglądam w tej chwili

na człowieka...

...który może definiować myśli

...który może robić z nich użytek

...który w ogóle ma jakieś myśli

No, może poza myślą jedną

Co zrobić

aby uśmierzyć

ten otępiający ból głowy

 

I ja mam szanować kaca

Świętować jego Dzień

A może pisać na jego cześć peany

 

Nigdy


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Wiersze brackich

poniedziałek, 04 maja 2009 23:32

 

 
WIECZORKOWA POEZJA
CZĘŚĆ I

 


 Stanisława Schreuder

„JEST CZAS"

 

Był czas

gdy za słowa

zamykały się drzwi

z jednej strony

- wolność wypełniała

ścieżki podziemnych

korytarzy

wpuszczając wąski

promyk nadziei

siłą argumentów

a nie przemocy

w pośpiechu ubrana

przyszłość

otworzyła zdumione

oczy świata

zapisując

nowe strony historii

bez udziału tych

którzy, bawili się

jeszcze w piaskownicy

- dziś wykreowani

przez pseudosumienie

narodu

rozdają

rozszalałe autografy

nienawiści

bo zwycięstwo

chce mieć

wielu ojców

Był czas, gdy

niezawinioną mądrość

palono na stosie

Jest czas, by zawinioną głupotę

spalić raz na zawsze

by nie spełnił się Norwidowski sen

,,ideał sięgnął bruku"

 

 

 

Grażyna Piekarewicz

„WIELKANOCĄ MALOWANE"

 

Malowanki

jak te

lalki.

Cały świat

się do nich śmieje.

Maszerują

ulicami,

już Wielkanoc.

Są dziś

z nami.

Kolorami zapisane

są różowe

i czerwone

i zielone,

kolorowe, kolorowe.

Wielkiej Nocy

się pokłonią

w nich marzenia

zapisane.

Biały obrus

biała świeca.

Wielkanocna

cisza święta.

Wszystkie

twarze roześmiane,

Wielkanocą

malowane.

W dłoniach

kwiaty

i żonkile

i forsycje.

Białym kwieciem

kwiecień sypie.

Dziś Wielkanoc

- życie kwitnie

 

 

 

Jan Wiśniewski

"MYŚLI  NIEZBYT  TRZEŹWE"

 

Wypiłem

Jest noc

Nie mogę spać

Myślę

Bo to jest przecież

pora na myślenie

na abstrakcję

na analizę

na syntezę

na

 

Przecież

myśl moja

powinna być teraz jasna

jaśniejsza niż zwykle

wyostrzona

 

Powinna

Czy jest

 

Wiem tylko

że jestem dziś

tak jak zawsze

częścią wszech

 

Jednak nie wiem

czy moje myśli

są jedynie cząstką wszechwiedzy

i tuż po swoim narodzeniu

w wieku nieomal niemowlęcym

aby przetrwać

muszą zatopić się

i rozpłynąć we wszechistnieniu

Czy też

potrafią trwać samoistnie

jako owoc moich

wyłącznie moich

 przemyśleń

i samookreśleń

Potrafią trwać

i dojrzewać

dorastać

 

Tego jeszcze nie wiem

choć staram się pojąć

Może wypiłem za mało

może za dużo

A może nie o to chodzi

 

Chyba zrobię najlepiej

gdy teraz spróbuję zasnąć

Tak po prostu

A jutro

po przebudzeniu

któż to wie

 

Więc dobranoc

 

 

 

Krystyna Pilecka z Koszalina

„WIELKANOC"

 

W koszyczku święcone

tuż obok baranek

bukszpan zielenieje wśród

barwnych pisanek

i takie bliskie w polskim

krajobrazie

w wazonie srebrzyste bazie

a jeszcze fiołki i złote żonkile

barwami umilają

wielkanocne chwile...

Tak wiosna z nadzieją

i radością wychodzi nam

na spotkanie

gdy na stole podano

świąteczne śniadanie...

Wesołych Świąt! Alleluja!

 

 

 

Ludmiła Raźniak z Koszalina

„WESOŁY NAM DZIŚ DZIEŃ NASTAŁ!"

 

Na wielkanocnym stole wśród bieli obrusa

wiosennych żonkili o uśmiechu słońca

w centralnym miejscu baranek króluje

symbol Zmartwychwstałego Chrystusa

 

Na zielonej łące rzeżuchy, kolorowe pisanki

przyglądają im się ciekawie żółciutkie kurczaki

co to za jajka tkwią w zielonej trawie?

czy jajkom tak kolorowo malować się wypada?

czy wykluje się z nich kuzynów gromada?

 

W śmieszne spodenki ubrany - za bukszpanem

ukryty czekoladowy zając rozgląda się

czy na stole nie ma... okowity?

(może etymologia przysłowia: „rozrabia jak

pijany zając" - stąd właśnie się wzięła?

 

A obok - w koronki z lukru przybrane

niczym w ludowe białe czepce śląskie

wielkanocne puszyste baby w sobie zadufane

dalej strojne mazurki, choć płaskie i wąskie

 

Na liściach sałaty szynka i inne mięsiwa

ostry chrzan na trawienie... i butelka wina

dalej barszcz i bigos - przysmak staropolski

i powszedni, co głód koi, o który do Nieba

wznosimy modlitwy: „Daj nam dzisiaj chleba"

 

Zanim jednak jajkiem i jadła dostatkiem

w rodzinie dzielić się zaczniesz

pomyśl, czy podzieliłeś się sercem z bliźnim?

wszak tyle biedy i samotności jest na świecie

 

Dopiero, gdy Zmartwychwstały Chrystus

przekroczy miłości serca naszego próg

„Wesoły nam dziś dzień nastał..."

zaśpiewać każdy będzie mógł!

 

 

 

Irena Michałowska z Koszalina

„PRZEDŚWIĄTECZNA KRZĄTANINA"

 

Radosna wiosenka

wreszcie zawitała

I po społu ze słońcem

zimę nam przegnała

 

Zielenią wybuchła

kwiaty rozbudziła

I w zaciszu gniazdek

pisklęta powiła

 

Rozmnożyła również

puszyste baranki

Wodą napełniła

wiadra, miski, dzbanki

 

No i pełna wdzięku

kolorowa, miła

Przy świątecznym stole

z nami zagościła

 

 

 

Regina Adamowicz z Koszalina

„WIELKANOC NADCHODZI"

 

Wiosna do nas śpieszy

Wielkimi krokami

Wielkanoc nadchodzi

Razem z pisankami

 

Kwiaty rozkwitają

W ogródku, na łące

Wspólnie z kurczątkami

Bawią się zające

 

A baranek biały

Do koszyczka wskoczy

Ozdobi święconkę

W święta Wielkiej Nocy

 

 

 

Jan Lutobarski z Koszalina

„ŚWIĘTOWANIE"

 

Święta, święta się zbliżają

słyszę co dzień z ust gospodyń

obowiązki one mają

zaopatrzyć dom na co dzień

 

A na święta wyjątkowo

bo stół ma być zastawiony

najlepszymi potrawami

zwyczaj ten od dawna czczony

 

A więc praca kobiet wielka

ich wysiłek wyobraźnia

przyjdą goście i docenią

jak potrawa dobra każda

 

Wszystkie twarze uśmiechnięte

aż przyjemnie patrzeć na nie

każdy dzień tan zapamięta

lubię takie świętowanie

 

 

 

Irena Wiercińska z Koszalina

„ZAJĄCZEK"

 

Wyjrzał z norki zając mały

Spojrzał w lewo, spojrzał w prawo

Z ziemi zniknął śnieżek biały

Bo słoneczko mocniej już przygrzało

 

Z dala idzie Pani Wiosna

Cała w kwiatach i świergotkach

Bardzo piękna i radosna

A z nią cieszą się zwierzątka

 

Skoczył zając raz do przodu

Potem dalej, dalej, dalej

Aż do młyna przy potoku

Aż do parku - bliżej alej

 

Tam zobaczył małe dzieci

Na pagórku, ponad stawem

Przycupnął przy dziurze w płocie

I przyglądał się zabawie

 

Dzieci przyszły z koszyczkami

W których pełno jest pisanek

Kolorowych z kokardkami

Do turlania na Wielkanoc

 

No, bo u nas zwyczaj taki

Który bawi wszystkie dzieci

Jajka turlać trzeba z górki

I patrzeć, czyje pierwsze zleci

 

Zajączkowi prosto w łapki

Wpadła jedna pisaneczka

Żółte jajko w paski, ciapki

A pośrodku kokardeczka

 

Szarak uszy uniósł dumnie

I popędził wprost przed siebie

I nie oddał już nikomu

Szczęścia złapanego w łapki obie

 

Odtąd wszyscy ślą znajomym

Karty piękne i bajeczne

Na nich zając z jajkiem barwnym

Życzy: Alleluja w dni świąteczne!

 

 

 

Lidia Nowosad z Koszalina

„ZMARTWYCHWSTANIE"

 

Wielka tajemnica

Zmartwychwstanie

radosną pieśń niesie wiatr

do wsi i do miast

 

Odnowa życia

śmierć pokonana

nadzieja płonie

otwarta nieba brama

 

Wiosna radosna

barwami woła

Jezus Zmartwychwstał

śmierć i grzech pokonał

 

Alleluja! - wesoło śpiewajmy

Zmartwychwstanie rozgłaszajmy

 

 

 

Roman Dopieralski

„JAK KURĘ JAJO PYTAŁO"

 

Przyszło jajo do kury

I lamentować zaczyna

Dlaczego ja w skorupce?

Kuro, czyja to wina?

 

Spojrzała kura na jajo

Dziobem pokiwała

Podumała przez chwilę

I tak powiedziała

 

Jesteś jajkiem, mój drogi

I jajkiem zostaniesz

Jeżeli pod zad jakiś

Się nie dostaniesz

 

Ty wygrzewać się musisz

I czekać cierpliwie...

Na co czekać, kuro?

Spytało jajo wnikliwie

 

Aż się wyklujesz!

Odpowiada kura

I już nie będziesz jajkiem

I dostaniesz pióra!

 

Chcesz powiedzieć, że ja...

Nastroszyło się jajo

Będę kurą jak ty?

Kury za nic przecież mają!

 

Na tym nie skończyło

Jajo swoich wywodów

Nie chciało absolutnie

Kurzy mieć rodowód

 

Jaki z tego morał?

Czy powie mi który?

Kura mądrzejsza od jaja?

Czy jajo od kury?


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 19 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  545 303  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog Krajowego Bractwa Literackiego w Koszalinie zrzeszającego lokalnych literatów głównie poetów.

O mnie


Jestem Romek spod znaku Wodnika. Mieszkam w Koszalinie. Pisanie, to mój późno odkryty żywioł. Poza tym zawsze był sport. Jestem niezłym dendrologiem drzew owocowych. Specjalizuję się w wyrobie win.

ukryj współtwórców

Statystyki

Odwiedziny: 545303
Wpisy
  • liczba: 707
  • komentarze: 5421
Galerie
  • liczba zdjęć: 93
  • komentarze: 27
Bloog istnieje od: 4230 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl