Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 088 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


"Uszy do góry"- felieton Romana Dopieralskiego

sobota, 29 września 2007 15:09

Roman Dopieralski



USZY DO GÓRY

 

Skończyły się wakacje.
Za trzy dni nastanie jesień,
a ja podjąłem się zadania,
aby potencjalnych smutasów,
tzw. meteorologicznych,
rozweselić
- ewentualnie podsunąć kilka pomysłów
na słotne dni jesienne.
Meteorologiczny smutas,
to taki,
co to w niepogodę
chodzi z chusteczką przy łzawych oczach
albo w pozycji horyzontalnej
wzrokiem przewierca sufit.
Bywają też smutasy nocne,
których ranek zastaje przy nie zliczonych
jeszcze stadach baranich.
Smutasom nocnym
receptę mogę dać natychmiastową
i rymowaną w dodatku.
A więc:
liczysz barany
całe stado ich chodzi
dwa, trzy tysiące
liczenie zawodzi
Odprężasz się
zamykasz oczy
na sen czekasz
znów nie wkroczył
Liczysz ponownie
jest jeszcze gorzej
bierzesz łyk mleka to pomóc może
Daremne twe trudy
już świta
wzeszło słońce
Morfeusz nie zawitał
Dopiero,
kiedy zaterkotał zegarek
doznałeś olśnienia
jesteś Nocny Marek!!!

Jak można wywnioskować z tej krótkiej rymowanki,
lepiej człowiekowi na duszy,
kiedy już wie o co chodzi.
No i przede wszystkim liczenie baranów
jest wtedy niekonieczne...

Smutasom dziennym zalecam wyjazd w góry.
Takie spojrzenie na wszystko z góry
- jest dobre na chandrę
i tym podobne sprawy.
A poza tym,
tam by liczyć barany
- nie trzeba ich sobie wyobrażać.
Biega tego po górach tyle,
że dla każdego smutasa starczy...
Natomiast smutas nizinny,
który w góry się nie wybiera,
powinien jak najszybciej zdać sobie sprawę iż:
jesień teraz będzie gospodarzem
na żyrandolu się pobuja
w kąty chłód wciśnie
i w mig wystudzi herbatę
I mrokiem otuli wczesnym
i liście z drzew zerwie
nawet gdy domkniesz okno
wlezie dziurką od klucza...

Jak wynika z powyższego,
na jesień nie ma rady.
Trzeba ją polubić
- ewentualnie zaakceptować.
Ja zaś mam super radę na poprawienie sobie nastroju
nie tylko w pochmurne dni jesienne,
ale i na wszystkie cztery pory roku.
Tą super radą jest...
przychodzenie na Wieczorki Literackie
naszegoBractwa!!!
I wiecie co,
patrząc na Was
- stwierdzam,
że to faktycznie działa!!!





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Reportaż Romka Dopieralskiego

sobota, 29 września 2007 13:43

WIECZORKOWA INAUGURACJA - wrzesień 2007

Po wakacyjnej przerwie
wrześniowy Wieczorek Literacki
rozpoczął nowy sezon działalności
Koszalińskiego Bractwa Literackiego.
W Sali Kominkowej Klubu Garnizonowego,
gdzie KBL ma swoją siedzibę,
było tego czwartkowego popołudnia wesoło,
pogodnie i jeszcze wakacyjnie.
Taki bowiem był zamysł tematyczny,
czyli „Wiersze wakacyjne z dodatkiem aliteracji"...

 -„Tradycyjnie już atmosferę podbuduje
felieton „Uszy do góry" Romana Dopieralskiego"
- tymi słowami prowadząca wieczorek, Beata Piocha, rozpoczęła literacki spektakl.
Publiczność żywiołowo reagowała
na dość żartobliwy styl pisarski brackiego felietonisty.
 Zaś jego super radę
na rozwianie pochmurnych dni jesiennych - PRZYCHODZENIE NA WIECZORKI LITERACKIE BRACTWA - przyjęto z aplauzem.

Potem przyszła pora na aliteracje.
W „Siekierezjadzie" Reginy Adamowicz "
sarna spokojnie spożywała siano
 strzelec siedział siekierą skracając sęki".
U Beaty P., czyli Piochy, było na „p".
Było i to jak!!!
Już sam tytuł lotów jest wysokich:
 „Perspektywy przewrotne pesymistyczne pod pozorami programu pozytywnego".
Równie wysoko ze swoją aliteracją na literę „p"
szybowała Maria Górska,
która z roli wieczorkowego dźwiękowca
od muzycznych podkładów przeistoczyła się
w aliterackiego wampa w „Peryfrazie pokonkursowej".
Irena Wiercińska „poszła" w refleksję,
a jej „Zawrotne zabieganie Ziemi"
(188 wyrazów na literę "z"!!!)
zaczyna się tak:
Zadeszczony zmierzch
  zaciemnił zbliżanie zmroku
  zaciągnęłam zazdrostki
  zaświeciłam zwis
  z zadumaniem
  zaniechałam zaplanowanych zajęć.

<>Natomiast
przy „Encyklopedycznej charakterystyce Koszalina",
Zosi Zawilskiej,
boki można było zrywać,
choć gorzka niekiedy prawda
mocno co niektórym dopiec może.
Zaczęło się od A:
„Ani awansu,
ani alternatywy,
ale ambitna aktywność".
Na literę C:
„Coraz cudowniejsza Cerekwicka".
Na G i M o innych postaciach:
„Generalna gala, gdy gościliśmy Gierka"
i „Mirosław z magistratu. Marzenia i możliwości".
Było też o cudzie na O:
„Olbrzymie osiągnięcie - obwodnica".
I wprost jątrzący się od dawna temat na W:
„Wracająca wizja własnego województwa.
Wyrazy współczucia",
by całość zakończyć na Z:
 „Zespół zwalczania zakorzenionych złudzeń"...



Po aliteracjach i muzycznym przerywniku
Stanisława Żabińskiego („Kropla modlitwy"),
w drugiej odsłonie wieczoru nastąpiły dwa debiuty:
Marceliny Dopieralskiej (lat 7)
w wierszach „Przyroda" i „Pelargonia"
oraz Wiktorii Lejtan
(świeżo upieczonej prababci)
w wierszu „Tułaczy los".
Rozpiętość wieku między dwoma debiutantkami
zaiste imponująca.
 Imponująco zaprezentował się również
Janek Lutobarski w utworze pt. „Spotkałem skrzata".
Jak się okazało,
owy skrzat to Hobbita z Sierakowa Sławieńskiego,
gdzie mieści się osada tychże małych ludków.
A Janek z Hobbitą rozmawiał tak:
„Ja sam w lesie go spotkałem
  pytam - Co tu robisz skrzacie?
  Straszę ludzi, po to jestem
  ale nikt nie zrobił w gacie".
Równie imponujący był
„Zwyczajny dzień" Ewy Pietrzak.
W wierszu tym autorka pisze:
„niechcący zaprasowałam w rękaw twojej koszuli
krzyk żurawi"
albo
„zaplątałam się w fokstrot buku,
którego posadziłeś tamtej jesieni".
Prawdę powiedziawszy
- imponujący był cały Wieczorek Literacki.
Tego dnia imponowała nawet pogoda,
z pięknym połyskiem słońca
charakterystycznym dla tej pory roku,
kiedy to lato z jesienią
gdzieś tam mijają się po drodze...

/Romek Dopieralski/

 




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Termin rozstrzygnięcia

czwartek, 27 września 2007 7:12

Bardzo ważna wiadomość
dla uczestników
Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego
"Istota Człowieka"


Uroczyste rozstrzygnięcie
"Istoty Człowieka"
odbędzie się
dnia 25 października  2007r., czyli w czwartek,
o godz. 17,00

w Klubie Garnizonowym na ul. Andersa 37.
Wszyscy laureaci,
zostaną wcześniej powiadomieni
o wynikach
i zostaną zaproszeni na imprezę!

Zapowiada się wspaniała uczta
dla ducha i ciała
ubogacona występem Teatru z Torunia.

Nie przegapcie tego wydarzenia!
Warto być tam z nami
tego dnia,
o tej porze!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zaproszenie na Wieczór Literacki

sobota, 15 września 2007 13:39

Wczoraj odbyły się,
pierwsze w nowym sezonie 2007/2008
Warsztaty Literackie
członków Krajowego Bractwa Literackiego.
Zaszczycili nas swoją obecnością
nowi literaci,
którzy,
miejmy nadzieję,
zasilą nasze szeregi!
Ustaliliśmy,
że
Wieczór Literacki,
na którym będą prezentowane
"Aliteracje" i "Wiersze Wakacyjne",
 odbędzie się w 20 września (IX) 2007 r.
w czwartek,
o godzinie 17,00
w Sali Kominkowej Klubu Granizonowego
w Koszalinie,

na ul. Andersa 37!

Zapraszamy na ucztę
dla duszy i ciała!!!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Niedługo znowu się spotkamy

poniedziałek, 03 września 2007 19:03

Niedługo
znowu zaczniemy się spotykać
w ramach naszych
comiesięcznych
 warsztatów i wieczorów  literackich.
Pierwsze spotkanie warsztatowe
po wakacjach
odbędzie się
dnia 14 września 2007 r.,

w 2-gi piątek miesiąca,
 jak zwykle
 w siedzibie
na ul. Andersa 37  w Koszalinie.
Przybyć należy
o godzinie 16,00.
Przypominamy,
że mile widziane są
wszelkiego rodzaju aliteracje
oraz utwory o tematyce
letnio- wakacyjnej.
Zatem
 do zobaczenia!!!


P.S.

Dzięki pewnemu Komentatorowi,
poprawiona została
data spotkania warsztatowego.
Dziękuję za czytanie ze zrozumieniem
i poprawianie piszących!
Przepraszam za pomyłkę,
która pojawiła się w ogłoszeniu powyżej.
Teraz jest tak,
 jak powinno być!!!!
Swoją drogą,
dałam tekst do sprawdzenia i korekty,
niestety,
pomimo tego,
 zakradł się bląd,
który teraz został poprawiony!

Jeszcze raz dziękuję!!!
 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 20 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  545 740  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog Krajowego Bractwa Literackiego w Koszalinie zrzeszającego lokalnych literatów głównie poetów.

O mnie


Jestem Romek spod znaku Wodnika. Mieszkam w Koszalinie. Pisanie, to mój późno odkryty żywioł. Poza tym zawsze był sport. Jestem niezłym dendrologiem drzew owocowych. Specjalizuję się w wyrobie win.

ukryj współtwórców

Statystyki

Odwiedziny: 545740
Wpisy
  • liczba: 707
  • komentarze: 5421
Galerie
  • liczba zdjęć: 93
  • komentarze: 27
Bloog istnieje od: 4231 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl