Bloog Wirtualna Polska
Są 1 278 053 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Przedłużony termin nadsyłania prac konkursowych!!!

środa, 28 września 2011 11:14

 

 

 

U  W  A  G  A !!!

ISTOTNA ZMIANA

w REGULAMINIE KONKURSU

LITERACKIEGO

"ISTOTA CZŁOWIEKA"

 

Nastąpiła zmiana terminu nadsyłania swojej twórczości na nasz Konkurs Literacki "Istota człowieka".

Jeszcze do 30 września można to uczynić !!!

Poniżej są szczegóły dotyczące owego konkursu. Jest to przedruk materiału, który ukazał się na tymże blogu 3 sierpnia 2011 r.

Poza wspomnianą datą - pozostałe informacje nie uległy zmianie.

A zatem - serdecznie zapraszamy do udziału w naszym konkursie !!!

 

 

Chcielibyśmy w tym roku kontynuować organizowanie konkursu o określonej już tradycji, zawężając jednocześnie jego zasięg do powiatu, gminy i miasta KOSZALIN, by tym samym dać szansę lokalnym twórcom-amatorom w każdym wieku na ujawnienie ich talentu.


Pragniemy promować twórczą postawę wobec literatury wśród mieszkańców miasta i regionu – należy to bowiem do naszych działań Statutowych.

 


XVI KONKURS LITERACKI IM. EUGENIUSZA BUCZAKA
„ISTOTA CZŁOWIEKA”


1. Celem konkursu jest zainspirowanie lokalnych literatów-amatorów: dzieci, młodzieży i dorosłych do twórczych poszukiwań artystycznych oraz popularyzowanie amatorskiej twórczości literackiej – głównie w środowisku lokalnym Koszalina i powiatu.


2. Konkurs rozgrywany będzie w 3 kategoriach wiekowych

  • dzieci (do lat 12)
  • młodzież (13-18 lat)
  • dorośli

oraz w 2 kategoriach gatunkowych :

  • poezja
  • proza

3. Warunkiem udziału w konkursie jest nadesłanie prac literackich, które nie były dotąd publikowane w wydawnictwach książkowych i nagradzane na innych konkursach.


4. Utwory trzeba przesłać do 30 września 2011 r. (decyduje data stempla pocztowego) na adres:

Klub KSM "Nasz Dom"
Zwycięstwa 148
75-613 Koszalin

 

z dopiskiem na kopercie „Konkurs literacki ISTOTA CZŁOWIEKA”


5. Należy je nadesłać w 3 egzemplarzach w formie wydruku komputerowego, maszynopisu lub bardzo czytelnego rękopisu:

  • w kategorii poezji - zestaw 3-5 utworów
  • w kategorii prozy - do 5 stron znormalizowanego maszynopisu (czcionka TimesNewRoman 12, pojedynczy odstęp między wierszami).

6. Jeden autor nie może wysłać na konkurs więcej niż jeden zestaw w danej kategorii.


7. Prace konkursowe muszą być obowiązkowo oznaczone kategorią wiekową: „dzieci”, „młodzież” lub „dorośli” oraz słownym godłem (pseudonimem literackim). Takim samym opisem należy opatrzyć dołączoną do prac kopertę, zawierającą dane autora (imię i nazwisko, adres, e-mail, nr telefonu stacjonarnego lub komórkowego, wiek, inne informacje).


8. Oceny utworów nadesłanych na konkurs dokona jury, przyznając nagrody i wyróżnienia w podstawowych kategoriach z możliwością przyznania wyróżnień specjalnych.  


9. O wynikach konkursu autorów nagrodzonych i wyróżnionych powiadomimy listownie.


10. Rozdanie nagród nastąpi w czasie biesiady literackiej, która odbędzie się w II połowie października 2011 roku.


11. Nagrody należy odebrać osobiście.


12. Organizatorzy nie zwracają nadesłanych na konkurs prac i zastrzegają prawo do nieodpłatnych publikacji prac nagrodzonych w różnych środkach masowego przekazu.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Pierwsza wieczorkowa odsłona...

poniedziałek, 26 września 2011 22:58

 

 

WIERSZE BRACKICH

o

LECIE

 

 

Grażyna Piekarewicz 

„Lato”

 

Niebo słonecznym

blaskiem witało

białymi akacjami świat namalowany

w pachnących alejach

wiły się powoje

 

Stąpałem po srebrnej

zroszonej mgłą trawie

pławiła się w porannej zorzy

i ta podróż

do dębów, świerków, topoli

 

W dali pola

w odświętnych szatach

mnie witały, złociły się

szumiały

 

Szumne wierzby rozplotły

swe warkocze

wokół w liki ułożone

malwy, pelargonie

 

Zasłuchana w ciszę

szłam do wschodu Słońca

i byłam jak we śnie

i byłam jak na jawie

 

Nade mną białe obłoki płynęły

w błękitnej przestrzeni

otwierały się

lata bramy

 

 

 

Robert Paweł Kamin 

„Błogosławiona cisza letnia”

 

Błogosławiona jesteś ciszo letnia

Co się wieczorem rozpływasz nad stawem

Mgłą tulisz łąki kochane od kwietnia

I rosę strącasz powiewem niemrawem

 

Błogosławiona jesteś letnia ciszo

Co ukochane zalegasz polany

Gdzie rajskie ptaki mą duszę kołyszą

I w sercu powiew wzruszają wiośniany

 

Błogosławiona jesteś ciszo letnia

Która błękitnym wieczorem dojrzewasz

Księżyca grzeje cię otęcza świetlna

Błogości nutą rzewliwą rozbrzmiewasz

 

Błogosławiona jesteś letnia ciszo

Co w sercu moim niezmiennie  rozkwitasz

Moje natchnienia szum z nieba usłyszą

Bowiem się w słowie – nadzieja – zamykasz

 

 

 

Maria Rudecka 

„Kot w upale”

 

W tym dniu upalnym (To ie upał – to istna spiekota

To skwar mierzony w czterdzieści gradusów)

Pomyślałam, że upał dopadł też naszego kota

Leży jak martwy w trawie i zaniechał susów

 

A chociaż zwierz drapieżny – nie dotyka myszy

Rogal–Canin pojada, trochę Kity-kata

A skrobania gryzoni – udaje – nie słyszy

Krety azyl tu mają. Co mu, żadna strata!

 

Że się wymknie kret jakiś, a i gryzoń który

Nasza Filka popatrzy na niego przelotnie, z ukosa

I nawet nie tak z niechęci jej do awantury

Jak z lenistwa letniego – nie wychyla nosa

 

 

 

Irena Michałowska 

„Dwie miłości”

 

Wczoraj cię nie widziałam

Mój Bałtyku drogi

W całkiem innym kierunku

Poniosły mnie nogi

Całkiem inne powaby pieściły me oczy

 

Przemierzałam ja wczoraj

Las gęsty, zagaje

Gnałam drogą piaszczystą

Mijałam ruczaje

Stawałam jak wryta

Spłoszona dzikami

Zachwycona grą zieleni

I rosy perłami

 

Podziwiałam ciche stawy

W cieniu brzóz drzemiące

I odległe pastwiska

W słońcu gorejące

Gdzie pod rozgrzanym niebem

Wśród omdlałej trawy

Poczciwe bydlęta

Przeżuwały strawy

 

A gdy zmęczona padłąm

Na trawy pościele

Cisnęło się do głowy

Różnych myśli wiele

I muszę przyznać

Ty moja miłości

Że mimo tych zachwytów

I serca radości

Nigdy cię nie zdradzę

Mój Bałtyku drogi

 

Lecz w głębi duszy

I to przyznać muszę

Że na równi z tobą

Kocham leśne busze

Aby jednak oddać

Cześć sprawiedliwości

Bez cienia obłudy

Że mojemu sercu

Są tak bardzo bliskie

Absolutnie wszystkie

Naszej Ziemi cudy

 

 

 

Helena Szymko 

„Na łonie natury”

 

Wabiona

cudami natury

jak pszczoła

barwnym kwiatem

uciekam z plecakiem

na łono przyrody

gdzie góry

i ciepłe jezior wody

 

pragnę chłonąć

witalną drzew siłę

oddychać czystym

górskim powietrzem

cieszyć się ciszą

i przestrzenią

sycić oczy

cudnym krajobrazem

zadziwiać gór odgłosami

potem wypocząć

po trudach w namiocie

o brzasku ujrzeć niebo

jaśniejące w złocie

 

 

 

Roman Dopieralski 

Koszelówka”

 

w mazowieckie ruszyłem podboje

Gostyńsko-Włocławski Park Narodowy

w swym rozkwicie mnie gościł

królową rzek miałem pod Płockiem

i w Zdworskim taplałem się jeziorze

 

ciął kajak jego czyste wody

penetrował dziewicze na brzegach szuwary

a kiedy na werandzie odpijałem kawę

zachód słońca srebrem jeziorne okrywał lico

 

rozległe knieje leśne stały otworem

i choć niemiłosiernie kąsały komary

przyrodą syciłem się łakomie

stąpałem jednak delikatnie

by przypadkiem niczego nie uszkodzić

 

ptasi śpiew rozbrzmiewał nad głową

szelest liści wtórował

a smagane wiatrem gałęzie

tego koncertu były dyrygentem

 

w Koszelówce nawet deszcz rozpieszczał

kiedy broczyłem w kaloszach po łące

i mleczem dokarmiałem krowy

 

 

 

Leszek Kamiński 

„Lato”

 

Ja

za siódmym morzem i rzeką

w niewoli losu

w rozpaczy

powtarzam w kółko twoje imię

lato gdzie jesteś

gdzie ty

 

Szukałem cię

w głosie słowika

w graniu świerszcza w ogrodzie

widziałem cię

w zapachu kwiatów

pytałem się róży

- nic nie wie

Gdzie cię szukać?

 

Kto powie?

 

 

 

Krystyna Pilecka 

„Taniec…”

 

gonitwę ciągłą

po labiryncie

wydarzeń człowieka

nazwij tańcem

w przestrzeni

 

ten

ruch na drogach

autostradach do wieczności

ze zbaczaniem na wąskie

ścieżynki

tańcem na linie

 

a

fioletową ciszę

zesłan (On wie czego nam

potrzeba)

marszem gestów bez słów

i…

„schyl się serce (…)

słońce przybrzeżne (…)

schyl się

nad jedną z róż”…

 

 

 

Irena Peszkin 

„Letni ranek”

 

Świt

marzeniem sennym

pachnący

 

otwartych okien

rześki powiew

 

w cynamonowej aurze

słodki kawy łyk

 

w uśmiechu Twoim

radość jak słońce

 

i błękit w oczach

jak w lustrach jezior

nieba blask

 

w zapachu lipy kwitnącej

wiruje cicho

nasz mały świat

 

 

 

Jan Wiśniewski 

„Noc na mieleńskiej plaży”

 

Sierpniowa noc na mieleńskiej plaży

pluskiem fal w zadumę wkołysza

Bo ten plusk monotonny z natury

często do refleksji bezwiednie skłania

 

I na nic dyskotek czcze zabiegi

by odwieczny rytm szumu fal zgłuszyć

Sycąc się nocy letniej melodią

słyszę co zewsząd i widzę co nad

 

To co dziś widzę w noc rozgwieżdżoną

na plaży mieleńskiej sen odpędzając

dla rzesz żeglarzy przez tysiąclecia

drogowskazami było w ciemnościach

 

Bo niebo dawniej było znacznie bliższe

ludziom, powietrze czystsze i przejrzystsze

Więc gwiazdy świeciły o wiele jaśniej

kształt gwiazdozbiorów czytelny był bardziej

a przebieg Mlecznej Drogi tak wyrazisty

że oczywisty był nieba wpływ na codzienność

 

Jazon, Herakles lub Odyseusz

czy też zwyczajny helleński kupiec

w przestworzach widział pół mitologii

wzajemne związki bogów, herosów

i ugwiezdnionych pięknych Ziemianek

Więc ich przychylność starał się zyskać

Zyskać przychylność i pomoc w drodze

hen do Kolchidy lub swej Itaki

 

Ja dziś usilnie pragnę zrozumieć

echa docierających do mnie wydarzeń

spośród wszechczasu i sprzed wszechbytu

a nie wyłącznie widzieć co widzę

 

Widzieć co widzę, słyszeć co słyszę

to proste. Trudniej wczytać się w ciszę

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Bracki reportaż Romka D.

piątek, 23 września 2011 23:13

 

 

WIECZOREK

z

„POWAKACYJNEGO REMANENTU”

 

 

            Koszalińskie Bractwo Literackie, wieczorkiem pt. „Powakacyjny remanent”, zainaugurowało w środę (21 września) nowy sezon literacki. –„I tak już od dekady, zawsze we wrześniu, niczym Feniks z popiołów odradzamy się! Po wakacyjnej przerwie, z naładowanymi akumulatorami, znowuż powracamy do naszych cyklicznych wieczorków, by słowem pisanym dzielić się jak kromką chleba”  – tak oto dzielił się swoim felietonem Romek Dopieralski, rozpoczynając ową literacką ucztę.

            W pierwszej poetyckiej odsłonie licznie zgromadzona publiczność w klubie KSM „Nasz Dom” przyjmowała w darze od brackich poetów wiersze o tematyce mijającego lata. –„Szumne wierzby rozplotły / swe warkocze / wokół w loki ułożone / malwy, pelargonie” – to wersy z wiersza Grażynki Piekarewicz. A tak letni poranek widziała Irenka Peszkin: „w cynamonowej aurze / słodki kawy łyk”, by swój utwór zakończyć: „w zapachu lipy kwitnącej / wiruje cicho / nasz mały świat”.

            Warunkiem kwalifikacyjnym dla wierszy do drugiej części brackich autorecytacji był wątek erotyczny. –„pojawiałeś się co dzień / w marynarskim mundurze / razem spędzonych chwil / nie mógł już cofnąć czas” – opisywała intymne chwile Hela Szymko w wierszu „Cudowne lato”. Zaś Krysia Pilecka tymi słowami utwór rozpoczyna: -„Serce na sercu / rozwiane włosy / spojrzenia / z półprzymkniętych powiek / Czterolistna koniczynka / między ustami”.

            Nie dało się podciągnąć pod wspólny mianownik wierszy w trzeciej odsłonie wieczorka, gdyż tematyka utworów była dowolna. Na przykład u Irenki Michałowskiej adresatem lirycznym w jej wierszu jest urzędnik: -„Siedzi w biurze urzędniczka / Niczym Mańka-Wstańka / Jak balon nadęta / A na biurku leżą wdzięcznie / Jej bujne piersista”. Natomiast w „Refleksje po odjeździe Chórów Polonijnych z Koszalina” popadła Maria Rudecka i tak też swój wiersz zatytułowała: „Czy musisz przewędrować ziemi obcej szlakiem / Doznawać niepowodzeń, liczyć serca blizny / By uznawać, żeś tej ziemi synem, żeś Polakiem / Że twoje życie puste, gdyś jest bez ojczyzny”.

            Całkowitą niespodzianką był śpiewny finał wieczorka, kiedy „Operę z operetką w jednym akcie” – humorystyczny tekst Zosi Zawilskiej o tematyce przedwyborczej – wykonali Lidia Nowosad i Kazik Gałkowski. Ona była Halką, on zaś Baronem Cygańskim. Ona śpiewała: „Tobie garnitur, tobie garnitur przyśle Armani / Ja będę szukała, ja będę szukała lumpeksów tanich”. On w odpowiedzi: „Ja się będę leczył, ja się będę leczył w klinikach świata / Ciebie lekarz przyjmie, ciebie lekarz przyjmie za cztery lata”.

            Nie mniej ciekawe były przerwy między poszczególnymi częściami wieczorka. Umilała je Bianka Szalaty, uczennica Państwowego Zespołu Szkół Muzycznych z Koszalina, laureatka wielu już prestiżowych nagród gitarowych. Wyszarpywane przez nią na strunach utwory wybitnych klasyków tegoż instrumentu – dech wprost zapierały.

 

 

PS Niebawem ukażą się wiersze i felieton z wrześniowego wieczorka literacko-muzycznego, okraszone licznymi fotkami.

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Fotorelacja z wrześniowego, inaugurującego nowy sezon, wieczoru literackiego

piątek, 23 września 2011 20:32

Zaczęliśmy ostro, bez trzymanki, na stojąco!

 

Rozpoczęła Beata Piocha, nasza kanclerz

 

 

Przygrywała rewelacyjna gitarzystka

z Państwowego Zespołu Szkół Muzycznych

- Bianka Szalaty

 

Felieton, jak zwykle przedstawił, Roman Dopieralski

 

Robert Paweł Kamin,

mickiewiczowskim stylem,

wyrecytował swój wiersz

 

Krystyna Pilecka wystąpiła w podwójnej roli:

prezenterki wierszy  i prowadzącej jedną z części wieczoru

 

Maria Rudecka z gracją zaprezentowała swój utwór

 

Jań Wiśniewski z charyzmą przedstawił swój wiersz

 

Irena Michałowska z kobiecym wdziękiem

i delikatnością przedstawiła swoją lirykę

 

Irena Peszkin zaprezentowała swoje dzieło literackie

 

Helena Szymko zaprezentowała swoje dzieło

 

Zadebiutował w naszym gronie Johny Gmatrix

zwany Aniołem Poezji

 

Arię w jednym akcie Zofii Zawilskiej

o przedwyborczej tematyce

zaśpiewali: Lidia Nowosad i Kazimierz Gałkowski

 

Oglądała, słuchała i podziwiała nas

licznie zgromadzona publiczność  w Klubie Nasz Dom

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Literacko-muzyczny "powakacyjny remanent"...

środa, 21 września 2011 0:15

 

 

ZAPROSZENIE

na

WIECZOREK !!!

 

 

Kto żyw niechaj przybywa dzisiaj

(środa, 21 września) o godz. 17

na nasz literacko-muzyczny wieczorek

zatytułowany "Powakacyjny remanent".

Pierwszy w nowym sezonie.

Odbędzie się w niezwykle gościnnych progach

klubu KSM „Nasz Dom” w Koszalinie

przy ul. Zwycięstwa 148.

 

Składać się będzie z trzech poetyckich odsłon:

-wiersze podszyte erotyką

-wiersze o lecie

-wiersze o tematyce dowolnej.

 

Będzie również felieton tematyczny

Romka Dopieralskiego

pt. „Jak Feniks z popiołów”.

 

Muzycznie wieczorek ubarwi

Bianka Szalaty

z Zespołu Szkół Muzycznych w Koszalinie.

Na gitarze zagra następujące utwory:

-Leo Brouwer: Danza del Altiplano

-Federico Morreno Torroba: Sonatina A-dur cz.2

-Roland Dyens: Songe Capricorne

-Roland Dyens: Tango en skai

 

Na wyciągnięcie ręki będzie ponadto:

-słodki poczęstunek

-stolik wielkiego brania

-stolik z brackim tekstem

 

Wstęp wolny !!!

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Warsztaty literackie Brackich...

wtorek, 13 września 2011 10:39

 

 

NOWY SEZON LITERACKI

CZAS ZACZĄĆ!!!

 

 :-) (*-*) (o_o) ;-( :-) :-/ ;-) :-] :| :-o ;-) :-]

 

Skończyły się wakacje – czas powrócić do piór!

Czas powrócić do naszych cyklicznych spotkań!

Czas, by chętnych nasycić słowem pisanym!

 

A kiedy to wszystko?

 

Już niebawem!!!

 

Jutro, czyli w środę (14 września) o godz. 16.30 mamy warsztaty literackie.

To takie nasze robocze spotkanie, gdzie:

 

- omawiamy jakieś tam swoje brackie sprawy

- snujemy plany na przyszłość

- prezentujemy swój literacki materiał, który po ewentualnych obróbkach będzie zaprezentowany na wieczorku literackim.

 

A kiedy wieczorek?

 

Tak jak warsztaty są zawsze w drugą środę miesiąca, tak wieczorek jest zawsze w trzecią środę każdego miesiąca!

 

A jaki jest nasz temat przewodni na tenże miesiąc?

 

POWAKACYJNY REMANENT!!!

 

Czyżbyśmy planowali pozbywać się zapasów literackich naprodukowanych w czasie wakacji?

 

Aby to stwierdzić, trzeba przyjść na nasz wieczorek (21 września, środa) i na własne uszy posłyszeć, co też braccy poeci mają do powiedzenia!!!

 

 

U W A G A ! ! !

 

KTO NIE PRZYBĘDZIE, TEGO OMINIE PORZĄDNA PORCJA STRAWY DUCHOWEJ!!!

 

 :-) (*-*) (o_o) ;-( :-) :-/ ;-) :-] :| :-o ;-) :-]

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


poniedziałek, 19 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  545 305  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog Krajowego Bractwa Literackiego w Koszalinie zrzeszającego lokalnych literatów głównie poetów.

O mnie


Jestem Romek spod znaku Wodnika. Mieszkam w Koszalinie. Pisanie, to mój późno odkryty żywioł. Poza tym zawsze był sport. Jestem niezłym dendrologiem drzew owocowych. Specjalizuję się w wyrobie win.

ukryj współtwórców

Statystyki

Odwiedziny: 545305
Wpisy
  • liczba: 707
  • komentarze: 5421
Galerie
  • liczba zdjęć: 93
  • komentarze: 27
Bloog istnieje od: 4230 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl