Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 088 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Muzyczny przerywnik wieczorkowy

piątek, 12 czerwca 2009 0:25


 

A MIĘDZY WIERSZAMI... ŚPIEW


@)-->-->--
 

Bractwo na wieczorkach literackich się rozśpiewało, wciągając w to nawet publiczność. Już od jakiegoś czasu, krótkie przerwy między poetyckimi blokami, wypełnione są śpiewaczymi przerywnikami. Przeważnie jest to Hymn Bracki, którego tekst rozdaje się pośród publiczności, by z mocą na pół setki gardeł wypełnić nim garnizonowe mury.

Hymn ostatnio został skrócony o jedną zwrotkę, więc zrobiło się miejsce na drugi przerywnik. I tak po odśpiewaniu hymnu po pierwszej części recytatorskich wirtuozerii, na scenę wyszła Lidia Nowosad.

Lidka już raz udowodniła, że w śpiewaniu radzi sobie nie gorzej aniżeli w recytacji. Podczas ubiegłorocznego październikowego wieczorka literackiego odśpiewała swój własny tekst pt. „Belfrzy" do melodii znanej pieśni Bułata Okudżawy - „Nie wierzmy piechocie".

I znowuż dała się Lidka poznać, jako niezła wokalistka. Dodatkowo zaangażowała w muzyczne przedsięwzięcie wszystkich obecnych na sali. I choć tekstu w piosence było niewiele, to zabawy przy tym po same pachy.

Lidka kilkakrotnie odśpiewywała jedną tylko zwrotkę, a refren był popisem ruchowo-śpiewnym publiczności. Bowiem Lidka podzieliła salę na cztery sektory. Ludzie z jednego sektora udawali, że grają na skrzypcach, kiedy w refrenie było: „Dylu, dylu na badylu". Przy: „Firli, Firli, plum, plum, plum" - drugi sektor „grał" na pianinie. „Fiku miku na patyku, to popis „gry" trzeciego sektora na fletach, zaś przy „Tra ra ra ra ra , bum, bum, bum" rozlegało się bębnienie z czwartego sektora. A cała zabawa polegała na tym, że refren odśpiewywano wielokrotnie i za każdym razem trzeba było czynić to coraz szybciej.

Oto ów tekst! Choć niepozorny, rozbawił i rozśpiewał całe towarzystwo:

 

:-O:D:-o
 

Zebrał cudną Jaś kapelę,

jakich w świecie jest niewiele.

Są tam skrzypki, są tam basy.

Cóż to będą za hałasy

 

Ref. Dylu, dylu na badylu.

Firli, firli, plum, plum, plum.

Fiku miku na patyku.

Tra ra ra ra, bum, bum, bum.


:-];-);-)

PS Dla zainteresowanych poprzednimi muzycznymi przerywnikami przypominamy, że cały ich dotychczasowy dorobek jest w blogowej kategori pod hasłem: "Muzyczne przerywniki wieczorkowe".

@)-->-->--


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Wieczorkowe przerywniki muzyczne

czwartek, 10 lipca 2008 20:03

 

 

 

HYMN BRACKI

 

 

 

No i Bractwo ma swój hymn! Już kilka Wieczorków temu Wacek Rytlewski dał początek “Wieczorkowym przerywnikom muzycznym”. Jego własne słowa do znanej pieśni “Mój ty rozmarynie…” śpiewało się dobrze. Publiczność gardeł również nie żałowała. W kwietniowym Wieczorku, poświęconym w całości Janowi Pawłowi II, śpiewaliśmy ulubioną pieśń Papieża - “Barkę”. Tu królował swoim donośnym głosem ksiądz Kazimierz Bednarski, proboszcz parafii p.w. Św. Ducha. Gdyby ktoś zmierzył wtedy natężenie w decybelach, być może odnotowano by jakiś rekordzik godzien wpisu do Księgi Guinessa. Natomiast w maju, Zosia Zawilska napisała własne słowa do popularnej pieśni biesiadnej “Hej sokoły”, dając tytuł “Mewy i sokoły”. Zosia stworzyła historię miłosną chłopca znad Wisły do pewnej koszalinianki. Wszystko kończy się dobrze, bowiem do naszego miasta już na dobre “powrócił on znad Wisły i obrączki dwie zabłysły”. Ostatni Wieczorek, czerwcowo-plenerowy, to poprawiona przez Zosię pieśń “Mewy i sokoły”. Zosia wycięła z niej wątek miłosny. Wplotła zaś wątek chodzącej po ulicach Koszalina pięknej Pani, czyli poezji. I tak oto powstał Bracki Hymn!!!

 

 

 

MEWY I SOKOŁY

 

Tam, gdzie złoty piasek plaży

Gdzie się bursztyn ogniem jarzy

Srebrnopióre, białopióre

Mewy krzyczą zgodnym chórem

 

ref. Hej, hej, hej sokoły

Omijajcie góry, lasy, doły

Nie mijajcie Koszalina

Bo tu Polska się zaczyna

Hej, hej, hej sokoły

Omijajcie góry, lasy, doły

Nie mijajcie Koszalina

Bo tu Polska jest! jest! jest!

 

Wśród zieleni się spotyka

Wiatr od morza i muzyka

A poezja piękna Pani

Chodzi z nami ulicami

 

ref. Hej, hej, hej …

 

Do nas, do nas zapraszamy

Razem więcej odszukamy

W szarej codzienności mroku

Blasków życia i uroków

 

ref. Hej, hej, hej …

 

Wina, wina, wina wina dajcie

Z naszym Bractwem zaśpiewajcie

Niech się smutek pieśni zlęknie

Niech się rodzą wiersze piękne

 

ref. Hej, hej, hej sokoły

Omijajcie góry, lasy, doły

Nie mijajcie Koszalina

Bo tu Polska się zaczyna

Hej, hej, hej sokoły

Omijajcie góry, lasy, doły

Nie mijajcie Koszalina

Bo tu Polska jest! jest! jest!

Bo tu Polska jest! jest! jest!

 

 

PS Te pozostałe pieśni, czyli “Mój ty rozmarynie…” z tekstem Wacka Rytlewskiego, “Barka” i pierwsza wersja “Mewy i sokoły” Zosi Zawilskiej – są możliwe do odszukania we wcześniejszych wpisach blogowych.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Wieczorkowy Przerywnik Muzyczny

sobota, 31 maja 2008 14:22

  

W BRACTWIE ŚPIEWAJĄ

 

 

I oto kolejny przerywnik muzyczny naszego Bractwa. Tym razem zaprezentowaliśmy go na majowym Wieczorku Literackim. Po marcowym hicie Wacka Rytlewskiego, do melodii “Mój ty rozmarynie”, teraz Zosia Zawilska własne słowa podstawiła do muzyki znanej pieśni biesiadnej “Hej, hej, hej sokoły”. Już sam tekst jest niezłą promocją naszego miasta, naszego nadmorskiego regionu i przede wszystkim urody naszych prześlicznych koszalinianek.

 

 

Herb
Herb Koszalina

 

 

MEWY I SOKOŁY

 

Tam, gdzie złoty piasek plaży

Gdzie się bursztyn ogniem jarzy

Srebrnopióre, białopióre

Mewy krzyczą zgodnym chórem

 

ref. Hej, hej, hej sokoły

Omijajcie góry, lasy, doły

Nie mijajcie Koszalina

Bo tu Polska się zaczyna

Hej, hej, hej, sokoły

Omijajcie góry, lasy, doły

Nie mijajcie Koszalina

Bo tu Polska jest! jest! jest!

 

Goście mają dylematy

Czy dziewczyny tu, czy kwiaty

W Koszalinie są piękniejsze

Sprawa nie jest jasna jeszcze

 

Hej, hej, hej sokoły…

 

On przyjechał tu na wczasy

Zachwycony miastem naszym

Gdy odjeżdżał zakochany

Miał dalszego życia plany

 

Hej, hej, hej sokoły…

 

Ona biedna tu została

I tęskniła i czekała

Aż powrócił on znad Wisły

I obrączki dwie zabłysły

 

Hej, hej, hej sokoły…

 

Wina, wina, wina, wina dajcie

I przy winie zaśpiewajcie

Niech się smutek pieśni zlęknie

Świat jest piękny, życie piękne

 

Hej, hej, hej sokoły…

Bo tu Polska jest! jest! jest!

Bo tu Polska jest! jest! jest!

 

/słowa: Zosia Zawilska/

 

 

 

Te muzyczne przerywniki już chyba na dobre wejdą w nasz wieczorkowy repertuar. Zebrana publiczność dzielnie wspiera Bractwo w ich wykonywaniu. Zaangażowanie czuć duże, humoru przy tym jest wiele, a ponad to nad wszystkim czuwa Kazik Gałkowski, nowy narybek Bractwa i zarazem kościelny chórzysta – o głosie jak dzwon! Ciekawe, co będzie śpiewane na wieczorku czerwcowym, być może plenerowym o ile dopisze pogoda…

 

PS Kto zna pieśń "Hej, hej, hej sokoły" w oryginale, ten dopiero właściwie ocenić może tekst zastępczy Zosi Zawilskiej. Jaki nasuwa się wniosek? Zosia tekściarą jest i basta!!!

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Wieczorkowe ostatki

wtorek, 06 maja 2008 15:20

 

 

"BARKA" - ULUBIONA PIEŚŃ JANA PAWŁA II

 

 

Aby zamknąć ostatecznie Wieczorek Literacki poświęcony papieżowi Janowi Pawłowi II, wypada napomknąć nieco o "Barce". Przecież śpiewana była ona na tymże Wieczorku. Sam proboszcz Kazimierz Bednarski z parafii pw. Ducha Świętego, gość honorowy literackiej biesiady, tak mocarnie wydobywał z siebie śpiewne tony, aż Klub Garnizonowy drżał w posadach. Papież ponoć uzdolniony muzycznie nie był, ale śpiewać lubił i przyznać trzeba, że gust też posiadał. "Barka" przecież utworem jest niezwykle urokliwym i na długo zapada w pamięci, o ile nie na całe życie...

 

 

BARKA Pieśni Jana Pawła II - płyta CD

 

 

POLSKA GENEZA “BARKI“

"Barka” jest dowolnym tłumaczeniem z języka hiszpańskiego. Podjął się tego ksiądz Stanisław Szmidt, salezjanin z Łodzi. Już nie pamięta dokładnie, czy tekst powstał w 1974, czy w 1975 roku. Słowa "Barki" napisał zainspirowany pieśnią południowoamerykańską z hiszpańskim tekstem, którą do Polski przywiózł jeden z salezjanów.
"Pisałem w nocy, bo w ciągu dnia miałem dużo lekcji w naszym seminarium w Lądzie n. Wartą. Pamiętam, że denerwowałem się nad tym tekstem, bo zwrotek było sporo, a ja hiszpańskiego nie znałem. Chwytałem jakieś pojedyncze słowa, których znaczenie »wyprowadzałem« z łaciny. Byłem zły, bo czułem, że napisałem nie to, co powinienem napisać" - wspomina ks. Szmidt.
Po raz pierwszy śpiewaną wersję "Barki" usłyszał on w seminarium w Łodzi, kiedy wykonywał ją jeden z księży, który jako misjonarz i kaznodzieja, »rozwiózł« pieśń po Polsce, ucząc jej zwłaszcza młodzież.

Ks. Szmidt bardzo się zdziwił, kiedy śpiewano "Barkę" w Gnieźnie w 1979 roku podczas pielgrzymki Ojca Świętego do Polski, a jego zdumienie było jeszcze większe, kiedy widział, że papież śpiewa ją z pamięci.

 

 

 

PAPIEŻ O “BARCE”

Do Ciebie Polsko - płyta CD

18 sierpnia 2002 roku po zakończeniu Mszy św. na krakowskich Błoniach, gdy zgromadzeni zaśpiewali “Barkę”, papież Jan Paweł II zwrócił się do wiernych tymi słowami:

"Chciałem powiedzieć, na zakończenie, że właśnie ta oazowa pieśń, prowadziła mnie z Ojczyzny przed 23 laty. Miałem ją w uszach, kiedy słyszałem wyrok konklawe, i z nią, z tą oazową pieśnią nie rozstawałem się przez te wszystkie laty. Była jakimś ukrytym tchnieniem Ojczyzny, była też przewodniczką na różnych drogach Kościoła i ona przyprowadzała mnie wielokrotnie tu - na krakowskie Błonia, pod Kopiec Kościuszki.
Dziękuję ci, pieśni oazowa."

 

 

 

TEKST "BARKI"

BARKA Ta oazowa pieśń prowadziła mnie...- płyta CD

1. Pan kiedyś stanął nad brzegiem,
Szukał ludzi gotowych pójść za Nim;
By łowić serca
Słów Bożych prawdą.

Ref. O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

2. Jestem ubogim człowiekiem,
Moim skarbem są ręce gotowe
Do pracy z Tobą
I czyste serce.

Ref. O Panie…
3. Ty, potrzebujesz mych dłoni,
Mego serca młodego zapałem
Mych kropli potu
I samotności.

Ref. O Panie…

4. Dziś wypłyniemy już razem
Łowić serca na morzach dusz ludzkich
Twej prawdy siecią
I słowem życia.

 

 Ostatnia zwrotka

/ Po śmierci Ojca św. Jana Pawła II ks. Biskup Józef Zawitkowski napisał jeszcze jedną zwrotkę "Barki" /

 

O Panie, dalszy rejs odwołany
Bo Sternika do Siebie wezwałeś
A nam brak siły
Nadzieja zgasła

 

Ref. O Chryste, przecież burze szaleją
Ratuj Barkę, bo bez Ciebie zginiemy
Nie lękajcie się, a wypłyńcie na głębię
Cała naprzód, nowy świta już dzień.

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Wieczorkowe przerywniki

wtorek, 08 kwietnia 2008 16:33

 

 

HIT WACKA RYTLEWSKIEGO

 

 

Po raz pierwszy na Wieczorku Literackim,

przerwa między poszczególnymi jego częściami,

wypełniona została twórczością własną członków Bractwa

wraz z wykonaniem.

W tym muzycznym przedsięwzięciu

czynny udział wzięła równień publiczność,

wśród której rozdysponowano powielony wcześniej tekst piosenki

Wacka Rytlewskiego.

Wacek przerobił słowa znanego ongiś przeboju Kołobrzeskiego Festiwalu Piosenki Żołnierskiej,

pt. “O mój rozmarynie rozwijaj się…”


 


 

/Sprawca piosenki, Wacek Rytlewski, w trakcie śpiewnego przerywnika
(stoi pierwszy od lewej)/

 

 “O MÓJ ROZMARYNIE…”

 

O mój rozmarynie rozwijaj się } bis

Pójdziem na jednego, potem na drugiego } bis

Napijmy się…

 

 

A jak będzie mało, powtórzy się } bis

Niech się świat kołuje, niech się człek raduje} bis

Upijmy się…

 

 

/kiedy publiczność z pewną nieśmiałością podeszła na początku do śpiewnego przerywnika, jeden z członków Bractwa wstał i zaintonował:

 

O mój gościu miły, śpiewaj głośniej } bis

Niech se Wacław myśli, że sen mu się ziścił } bis

Hit Opola…

 

Poskutkowało!!! Te prawie sto gardeł zaczęło śpiewać tak, że cały Klub Garnizonowy trząsł się w posadach./

 

 

Choś by się dom spalił, świat walił się } bis

Póki żyć będziemy, pić nie przestaniemy } bis

Gorzałczynę…

 

 

A kiedy świat zniknie, my w kosmosie } bis

Błąkać się będziemy, do nieba dojdziemy } bis

Kołysząc się…

 

 

W niebie z aniołami wypije się } bis

Niebiańską gorzałkę, potem pastorałkę } bis

Zaśpiewa się…

 

 

Jeśli nas do piekła Bóg wyrzuci } bis

Z diabłami do stołu siądziemy pospołu } bis

Szkłem trącim się…

 

 

/Na koniec, niejako w podzięce Wackowi, jeszcze głośniej niż dotychczas – zawtórowano…/

 

 

Dziękujemy Wacku za piosenkę } bis

Tośmy pośpiewali, struny rozruszali } bis

Hitem Twoim…

 

 

PS Tekst piosenki nie jest bynajmniej zachętą do zwiększonego spożycia trunku, o którym mowa w powyższym tekście. Sam autor zapewniał zebranych, że jest abstynentem absolutnym, a owa piosenka jedynie pretekstem do dobrej zabawy.

 

 

 

 

LOTERIA KSIĄŻKOWA

 

/Przed losowaniem. Od lewej: kawałek skrzata Kazika, sierota Jaś i sierotka Marysia. Na dalszym planie, na pianinie, loteryjne nagrody./ 

 

 

Loteria książkowa nie jest już taką świeżynką jak "Hit Wacka",

bowiem już od kilku Wieczorków znaczna część gości

wylosowuje ciekawą pozycję książkową... i nie tylko.

Podczas ostatniej loterii

dodatkiem do książek były prześlicznej urody pocztówki

z wizerunkiem portu jachtowego w Mielnie,

ofiarowane przez Irkę Peszkin

i pocztówki Wacka Rytlewskiego,

a na nich jego własnoręcznie rysowane obrazy

- również prześlicznej urody.

Loteria jest sprawnie zorganizowana.

Sierota Jaś (Romek Dopieralski) zachwala losowane książki,

sierotka Marysia (Marcelinka Dopieralska)

z czapki wylosowuje numerki szczęśliwców,

ową czapkę trzyma skrzat płci żeńskiej (Bożena Brożek),

zaś skrzaty płci brzydkiej (Kazik Gałkowski, Janek Wiśniewski i Janek Lutobarski) 

wylosowane już nagrody dostarczają zwycięzcom,

kicając do nich na swych małych skrzacich nóżkach.

 

 

PS W następnej bloogowej pozycji przedstawiona będzie druga część wieczorkowych wierszy.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 20 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  545 764  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog Krajowego Bractwa Literackiego w Koszalinie zrzeszającego lokalnych literatów głównie poetów.

O mnie


Jestem Romek spod znaku Wodnika. Mieszkam w Koszalinie. Pisanie, to mój późno odkryty żywioł. Poza tym zawsze był sport. Jestem niezłym dendrologiem drzew owocowych. Specjalizuję się w wyrobie win.

ukryj współtwórców

Statystyki

Odwiedziny: 545764
Wpisy
  • liczba: 707
  • komentarze: 5421
Galerie
  • liczba zdjęć: 93
  • komentarze: 27
Bloog istnieje od: 4231 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl