Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 087 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Styczeń u brackich poetów...

niedziela, 12 lutego 2017 21:13

 

 

CIEPŁE SŁOWA
w
MROŹNE DNI

 

 

Wiadomo, Nowy Rok, nowe plany, nadzieje. Nowe postanowienia, obietnice, nowe przyrzeczenia... Można długo tak wyliczać i przy tym wyliczaniu się... zestarzeć. Dlatego do konkretów!
Pierwsze nasze spotkanie miało miejsce 10 stycznia. Na comiesięcznych warsztatach najpierw złożyliśmy sobie noworoczne życzenia, w których - jak na piszącą brać przystało - dominował zwrot typu: "weny twórczej życzę!"
O ile tylko mały procent tychże życzeń się spełni, o brak materiałów na nasze comiesięczne wieczorki martwić się nie powinniśmy. I faktycznie, każdy przyszedł dobrze przygotowany, z dobrymi wierszami i pomysłami na literacką biesiadę!
W mig obmyśliliśmy strategię, by 24 stycznia w naszej siedzibie (Klub Osiedlowy "Nasz Dom") wystawić literacko-muzyczną ucztę z domieszką teatru pt. "Ciepłe słowa w mroźne dni".

 

A w programie było:
-ciepłe słowa zawarte w brackich wierszach, które rozkruszyły najbardziej skamieniałe serca!
-tematyczny felieton Romka Dopieralskiego, który roztopił najbardziej zlodowaciałe ciała!
-genialne dźwięki fantastycznych harmonijek Mikołaja Kobusa rocznik 45-ty przyswajalne były nawet dla największych wrogów muzyki!
-w "Szopce Wigilijnej" Zosi Zawilskiej, braccy poeci w sposób przekonujący przepoczwarzyli się w folwark zwierzęcy (narrator: Romek Dopieralski, jego pies dalmatyńczyk Nero: Kazik Gałkowski, świnia: Regina Adamowicz, wół: Ludmiła Raźniak, baran: Janek Wiśniewski, Myszka Miki: Helena Szymko, niedźwiedź: Janek Lutobarski, koziołek Matołek: Stasia Schreuder, wrona: Zdzichu Grzanowicz, kot: Ela Kamińska)!
-zaś w wierszu Zosi Zawilskiej pt. "Spotkanie", zaadaptowanym na scenkę rodzajową, wystąpiło czworo brackich poetów (Ela i Stefan Kamińscy, Kazik Gałkowski, Romek Dopieralski)!
-to wszystko okraszone było lampką szampana i słodkościami, na które w stylu góralskim i po góralsku zaprosił Stefan Kamiński, mieszkaniec Manowa - nizinnych terenów w pobliżu Koszalina!
-natomiast nasza wierna publiczność zaopatrzona była w dobry nastrój, co w połączeniu z naszymi pozytywnymi wibracjami, które wysyłaliśmy poprzez nasze teksty, dało efekt końcowy w stopniu bardziej niż zadowalającym. Było po prostu super!!!
I tak w naszym bractwie upłynął nam ten pierwszy miesiąc, który Rok Nowy rozpoczyna.

 

 

PS W następnym wpisie zlustrujemy ten najkrótszy w roku miesiąc...

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (91) | dodaj komentarz

Braccy poeci w terenie…

wtorek, 15 marca 2016 23:33

 

 

GOŚCINNIE

po

PRZEDSZKOLACH

i

NIE TYLKO…

 

 

 

            Nasza literacka działalność nie ogranicza się wyłącznie do wieczorków literackich. Bywamy również w tak zwanym „terenie”, czyli tam, gdzie nas zapraszają. Na przykład:

 

 

4 marca / Przedszkole Nr 11 / X Przegląd Twórczości Koszalińskich Poetów.

            Dzieci prezentowały wiersze brackich poetów:

-Reginy Adamowicz – „Stokrotka”, „Brzydki żuczek”, „Biedronka”.

-Krysi Pileckiej: „Dobry smok”, „Koszalin – moje miasto”.

-Emilki Szybistej: „Powiedz mi mamo”, „Nie płacz Julku”.

            W przerwie, między recytacjami, dzieci z grupy „Zajączków” wykonały rewelacyjny układ taneczny. Ponadto odbyło się wręczenie nagród laureatom konkursu plastycznego pt. „Twórczość Koszalińskich Poetów”, gdzie dzieci z koszalińskich przedszkoli rysowały ilustracje do wyżej wymienionych bajek.

 

 

 

 

7 marca / Domek Kata w Koszalinie / Międzynarodowy Dzień Pamięci Żołnierzy wyklętych.

            Swoje wiersze zaprezentowały brackie poetki: Ania Żabińska, Renia Wojniłowicz, Krysia Pilecka i Regina Adamowicz. Tanecznie wieczór uświetnił „Zespół Taneczny Szyk”, a muzycznie: chór „Frontowe Drogi”

 

 

 

 

11 marca / Przedszkole Nr 14 / obchody Jubileuszu 30-lecia Przedszkola.

            Dzieci z każdej grupy przygotowały program artystyczny, który zaprezentowały wspólnie ze swoimi rodzicami. Wyświetlono film z przygotowań do obchodów Jubileuszu.     Niemałą atrakcją były pokazy mody w wykonaniu rodziców przedszkolaków. Zaprezentowali oni przegląd strojów, jaki noszono na przestrzeni ostatnich 30-stu lat. Były więc, modne swego czasu tzw. spodnie dzwony z potężnie szerokimi nogawkami u dołu. Były ciekawe fryzury, np. afro, tudzież radio tranzystorowe, noszone z nonszalancją na ramieniu i wiele innych przezabawnych kreacji.

                                                      

 

 

 

 

            Ponadto bracki poeta, Romek Dopieralski, stworzył na tą okoliczność wiersz pt. „Z łąki się zrodziło”:

 

W mieście nad Dzierżęcinką - w Koszalinie,

które z przeróżnych wspaniałości słynie,

była łąka - miejsce niezwykłe i czarowne.

W dorodne krzewy, bujne trawy i zioła zdobne.

 

Gwar się tam niósł zewsząd wesoły.

W lotnych harcach tańcowały komary i pszczoły.

Kopczyki z pulchnej ziemi usypywały krety,

aż któregoś dnia dało się słyszeć głośne: -O rety!

 

To wszyscy mieszkańcy owej łąki się zebrali

i w słońcu, na małej polance, tak debatowali:

-Biedne są te z pobliskiego osiedla dzieciaki…

-Co mają robić, jak wokoło same tylko krzaki?

 

-Plac zabaw, by im się przydał albo boisko!

-A może jakiś teatrzyk lub z cukierkami stoisko?

Pomysłów było wiele, jednak żadnej zgody.

Zarządzono więc przerwę, aby napić się wody.

 

Kiedy obrady ponownie wznowiono,

głos zabrał chrabąszcz, u boku ze swoją żoną:

-Żona ma pomysł, choć ja swoje pomysły wolę.

-Moja małżonka chce, by tu powstało przedszkole.

 

Najpierw nastała cisza, jakby ktoś zasiał makiem.

Nawet krecik na swoim kopczyku przysiadł okrakiem.

Po chwili rozległy się wiwaty i gromkie brawa.

-Przedszkole… - rzekła mądra sowa - to dobra sprawa!

 

-Tu dzieciom będzie cudownie i będą miały wszystko.

-Dobrą opiekę, jedzenie, huśtawki i do domu blisko.

Pomysł przedszkola każdemu zwierzakowi się spodobał.

Nawet trzmielowi, który wszelkie pomysły negował.

 

I stało się, jak zaplanowała łąkowa rodzina.

Na łąkę wjechała wysoka i potężna maszyna.

Za nią koparki, wywrotki i robotników cała masa.

Taki był hałas, aż słychać było w pobliskich lasach.

 

-Co z nami? – żaliły się zwierzątka. –To dla nas za wiele!

-Pracują bez przerwy, spokój mamy jedynie w niedzielę!

Jednak pośpiech się opłacał, bo już niebawem…

skończono budowlę i w przedszkolu rozpoczęto zabawę.

 

Dzieci mówiły wierszyki, śpiewały, skocznie tańczyły.

W tanecznych pląsach nawet dżdżownice się wiły.

Zaś przedszkolakom biedronki przysiadały na rękach.

Wnet zapomniano o tych budowlanych udrękach.

 

I odtąd wszystkim żyje się wesoło i zgodnie.

Dzieci dbają o zwierzątka – każdemu jest wygodnie.

Ta sielanka od trzydziestu lat wciąż trwa,

bo Przedszkole Numer 14 – trzy dekady już ma.

 

  

 

 

 

            Po udanej imprezie gratulacjom nie było końca. Do życzeń dołączyli się również braccy poeci:

 

 

 

 

 

21 marca / Domek Kata / Międzynarodowy Dzień Poezji.

            A to nas czeka w najbliższej przyszłości. Organizujemy, wespół z CK 105 w Koszalinie, program poetycki, by uczcić tenże dzień. Na godzinę 18 zapraszamy wszystkich chętnych. Wstęp wolny.

 

 

 

 

29 marca / Klub Osiedlowy „Nasz Dom” / Wieczorek literacki.

            A to już nasza cykliczna comiesięczna biesiada literacka, o której jeszcze szczegółowo poinformujemy. Jakby co, to zapraszamy na godz. 17. Będą wiersze brackich poetów, felieton tematyczny, muzyczne przerywniki, a to wszystko okraszone słodkim poczęstunkiem. Tym razem – tytuł przewodni brzmi: „Wiosnę czas zacząć”.

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Braccy w terenie - z wizytą w przedszkolu…

sobota, 23 stycznia 2016 1:25

 

 

Z OKAZJI DNI

BABCI I DZIADKA

czyli

gościnnie

w

Przedszkolu Nr 14

 

 

 

 

 

 

            W Koszalińskim Przedszkolu Nr 14, z okazji Dni Babci i Dziadka, odbyło się uroczyste spotkanie. Na scenie występowały przedszkolaki, a za stołami ze słodkim poczęstunkiem zasiedli seniorzy ze „Złotego Wieku”, zespół śpiewaczy „Szczęśliwa Trzynastka” i braccy poeci: Regina Adamowicz i Roman Dopieralski.

            Dzieci śpiewały, tańczyły i recytowały wiersze, by na koniec zaprezentować oryginalne prezenty okraszone humorystycznym podtekstem. Dla babć mieli potężnych rozmiarów pluszową rybkę, która gotowa spełniać im trzy życzenia. Dla dziadków były siedmiomilowe buty, w celu szybkiego docierania do sklepów. Nie zapomnieli też o sobie, prezentując pięknie oprawioną książkę z bajkami, którą dziadkowie powinni mieć w zasięgu ręki, kiedy dany przedszkolak będzie się udawał na wieczorny spoczynek.

            Dzieci brawurowo zatańczyły w parach rock and rolla, Clifa Richardsa, prezentując dość trudny układ choreograficzny. Zaś przepiękną kolędą pt. „Bosy Pastuszek”, wciągnęli do śpiewania wszystkich obecnych. Nie obeszło się oczywiście bez bisowania. Zebrani goście, w podzięce przedszkolakom, również odśpiewali kilka kolęd.

            Natomiast bracka poetka, Regina Adamowicz, zaprezentowała dzieciom swoją wielofunkcyjną laskę, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Zainteresowanie było ogromne, kiedy babcia Regina, opisywała funkcyjność owej laski, mówiąc wierszem rymowanym. A było co opisywać. Laska babci Reginy posiadała latarkę, pulsacyjne światło czerwone i nawet odstraszający sygnał dźwiękowy, który został użyty podczas prezentacji.

            Na tle babci Reginy mizerniej wypadł inny bracki poeta, Romek Dopieralski. Być może dlatego, że sam jeszcze nie jest dziadkiem. Przyznał się do tego przed prezentacją swojego utworu, który stworzył na potrzeby owej wizyty. Zastrzegł jednak, że w niedalekiej przyszłości dziadkiem stać się może, gdyż córka mu dorasta i jego niedziadkowość wisi już na przysłowiowym włosku. Oto wiersz:

  

Przytulankowa spółka

Babcino - Dziadkowa

 

Babcia i Dziadek to taka spółka doborowa.

Zawsze pod ręką, na każde nasze zawołanie.

Choć nieliczna, bo ledwie dwuosobowa.

To nic, że Babcia siwizną oprószoną ma głowę.

U Dziadka muskulatura już mniejsza o połowę.

Ważniejsze jest to, że szaleją za wnuczętami.

Kochają nas, przytulają, rozweselić potrafią.

I bawią się z nami całymi godzinami.

 

Babcia z czułością po główce pogłaszcze.

Jak trzeba, powyciąga kolce,

kiedy wnuk w kłujące wpadnie chaszcze.

Jedną ręką poda ciepłe mleczko.

W drugiej trzyma smaczne ciasteczko.

Przed snem kołysankę zaśpiewa.

Gdyby mogła, przychyliła by nam

nawet kawałek rozgwieżdżonego nieba.

 

Dziadek inne atrakcje przygotowuje.

Pogra z nami w piłkę, na nodze pohuśta.

Na drzewie wspaniały domek wybuduje.

Wnukom wystruga procę, łuk i strzały.

Wnuczkom zrobi skakankę, lalkom pokoik mały.

A jeśli kogoś nogi zabolą w lesie,

Dziadek na swoich usadzi go ramionach

i z uśmiechem pod sam dom przyniesie.

 

Bez kochanych Babć i Dziadków,

życie nasze byłoby uboższe.

Obdarte z najpiękniejszych datków.

Nasi rodzice – wiadomo, zapracowani.

By nam było lepiej, pracują całymi dniami.

My to rozumiemy, choć z nas małe brzdące.

Dlatego Babcia i Dziadek dopilnowują,

aby zawsze świeciło nam słońce.

 

 

          I tak oto - nie wiadomo kiedy – upłynęły prawie dwie godziny rewelacyjnej zabawy w przesympatycznym Przedszkolu Nr 14 w Koszalinie. A kiedy już dzieci rozeszły się do swoich przedszkolnych zajęć, goście jeszcze przez następną godzinę gaworzyli przy stołach, od czasu do czasu śpiewając – oczywiście „Bosego Pastuszka”…

 

Był pastuszek bosy na fujarce grał.

Pasał w górach owce i w szałasie spał.

Nagle aniołowie z nieba w bieli przyfrunęli

obudzili go gdy spał, gdy spał

obudzili go gdy spał, gdy spał.

 

Ref. Dziś do Betlejem trzeba nocą iść,

        bo narodzenia czas wypełnił dni.

        Tam, gdzie stajenka razem z bydlątkami

        leży dzieciąteczko i na sianku śpi.

 

        Świat na to czekał wiele już lat

        i narodzenia dziś wita czas.

        Biegnij pastuszku jasną drogą niebo płonie,

        na niebie pierwszej gwiazdy blask,

        na niebie pierwszej gwiazdy blask.

 

Był pastuszek bosy, zimne nóżki miał,

ale dobry anioł piękne butki dał.

Wziął pastuszek owce, pobiegł tak jak wiatr przed siebie,

a na niebie blask od gwiazd, od gwiazd,

a na niebie blask od gwiazd, od gwiazd.

 

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (20) | dodaj komentarz

Życzenia, życzenia, życzenia…

czwartek, 31 grudnia 2015 19:33

 

 

 

NOWOROCZNE ŻYCZENIA

czyli

OSTATNI

BLOGOWY WPIS

w

STARYM 2015 ROKU

 

 

 Znalezione obrazy dla zapytania śmieszne fotki noworoczne

 

 

Wszelkiej pomyślności,

życzliwych ludzi obok,

zdrowia,

nigdy pustego portfela,

zero trosk,

dużo uśmiechu

w

Nowym 2016 Roku

 

 

życzy

 

 

Krajowe Bractwo Literackie

z

Koszalina

 

 

 Znalezione obrazy dla zapytania śmieszne fotki noworoczne

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Życzenia bożonarodzeniowe...

sobota, 26 grudnia 2015 14:53

 

 

Z OKAZJI
ŚWIĄT
BOŻEGO NARODZENIA...

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania fotografie boże narodzenie

 

 

Odrzućmy waśnie
w Jezusowe narodziny.
Rozwijajmy

przewiązane kokardami
dziecięce marzenia.
Nieskalane
jak brzemienność Maryi.
Czyste
wiarą w Świętego Mikołaja.

 

 

życzy
Krajowe Bractwo Literackie
z
Koszalina

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania foto boże narodzenie

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (17) | dodaj komentarz

UWAGA! - bo to już dzisiaj!

poniedziałek, 22 czerwca 2015 12:01

 

 

ZAPRASZAMY

SERDECZNIE

na

BIESIADĘ

LITERACKO-MUZYCZNĄ

 

 

 

         Zapraszamy na wieczorek literacko-muzyczny zatytułowany „Uśmiech lata”.

 

W programie: autorecytacje wierszy Brackich poetów, „Nie tylko wierszem” - czyli felieton Romka D., skecz Reni Wojniłowicz pt. „Kacper Bumba” i muzyczne przerywniki w wykonaniu  Mikołaja Kobusa i jego fenomenalnej harmonijki. Ponadto słodki poczęstunek oraz możliwość zaopatrzenia się w tomiki poetów z Krajowego Bractwa Literackiego, czyli mówiąc krótko  - Brackich poetów.

 

 

Wstęp wolny !

 

 

Literacko-muzyczny wieczorek odbędzie się dzisiaj!!!

22 czerwca (poniedziałek) o godz. 17

w Klubie Osiedlowym „Nasz Dom”

ul. Zwycięstwa 148.

 

 

 

PLAN SZCZEGÓLOWY:

 

 

  1. Przywitanie gości.

 

  1. Nie tylko wierszem, czyli Bracki felieton Romka D.

 

  1. Przerywnik muzyczny.

 

  1.  I część poetycka - tematyczna / prowadząca: Krysia P.

 

  1. Przerywnik muzyczny.

 

  1. II część poetycka – tematyczna / prowadząca: Krysia P.

 

  1. Przerywnik muzyczny.

 

  1. III część poetycka – dowolna / prowadzący: Romek D.

 

  1. Skecz Reni Wojniłowicz pt. „Kacper Bumba”.

 

10. IV część poetycka – dowolna / prowadzący: Romek D.

 

11. Zakończenie.

 

 

 

PS  Przyprowadźcie swoich znajomych i swoich przyjaciół, swoje żony i kochanki, swoich mężów i narzeczonych i kogo tylko tam macie pod ręką!

 

DO ZOBACZYSKA!

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Pogrzeb Brackiej poetki…

niedziela, 26 kwietnia 2015 17:32

 

 

BRACKA POETKA

IRENA MICHAŁOWSKA

ODESZŁA OD NAS…

 

 

 

 

            Nasza Bracka poetka, Irenka Michałowska, odeszła od nas… Można by powiedzieć, że opuściła nas – Krajowe Bractwo Literackie z Koszalina! Owszem, opuściła, ale z pewnością - nie na własne życzenie…

            Była poetką płodną. Wierszami sypała, jak z przysłowiowego rękawa. Jej utwory były bardzo ciepłe, radosne, bo i ona sama była taką właśnie osobą. Zawsze pogodna, uśmiechnięta, życzliwa – po prostu, do rany przyłóż…

            Kochała przyrodę… kochała ludzi… kochała poezję… kochała konie… kochała ujeżdżać je wierzchem… kochała, jak wiatr rozwiewał jej włosy w szalonym pędzie…

            Widocznie tam – na górze – upomniano się o nią, bowiem każdy chciałby mieć kogoś takiego u siebie. Tylko dlaczego jednym zabierać, by mieli go drudzy?! No cóż, my na tym ziemskim padole jesteśmy tylko przechodniem, który czas jakiś pobędzie i odejść musi…

            Nie jest łatwo pogodzić się z takim faktem… nie jest łatwo go zaakceptować… Tylko dlaczego zdajemy sobie sprawę z tego przeważnie wtedy, kiedy już zostajemy postawieni przed faktem dokonanym? Dopiero wtedy, kiedy już nie będzie możliwości temu komuś powiedzieć coś miłego… temu komuś przesłać uśmiechu, choćby przelotnie… czule dłoni dotknąć przy powitaniu… spytać się tak po prostu: - Co u Ciebie?

            Zatem - spieszmy się kochać ludzi, bo tak szybko odchodzą … Irenko! Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci…

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (23) | dodaj komentarz

Życzenia od Brackich...

sobota, 04 kwietnia 2015 22:49

 

 

WIELKANOCNYCH

ŻYCZEŃ MOC !!!

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania wielkanoc fotki

 

WIELKANOC 2015

 

Święta nadchodzą

Wiosna w rozkwicie

Bazie w wazonie

Niebo w błękicie

 

Z palmą w niedzielę

Na stole baranek

Wielkiej Nocy klimat

Pośród barwnych pisanek
 
 
 
 życzy
Krajowe Bractwo Literackie
z
Koszalina
 
 
 
 Znalezione obrazy dla zapytania wielkanoc fotki
 
 
 
 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Światowy Dzień Poezji…

czwartek, 02 kwietnia 2015 23:45

 

 

 

Z WIERSZEM

w

DOMKU KATA

 

 

 

Znalezione obrazy dla zapytania fotki koszalin domek kata

 

 

 

            Braccy dostali propozycję, by uczcić Światowy Dzień Poezji. Na warsztatach literackich omówiliśmy strategię i tak to wyglądało w planie szczegółowym…

 

 

  1. Przywitanie gości.

 

  1. Słowo wstępne o poezji.

 

  1. Przerywnik muzyczny.

 

  1. Zaprezentowanie poetów zdobywających nagrody w konkursach literackich:

      /poeci siedzą na scenie, kilka słów o danym poecie i wymienienie jego   zasług, recytacja jednego wiersza przez danego poetę/.

 

  1. Przerywnik muzyczny.

 

  1.  Autorecytacje wierszy poetów z Krajowego Bractwa Literackiego: odsłona I.

 

  1. Przerywnik muzyczny.

 

  1. Wiersze poetów zrzeszonych w Związku Literatów Polskich – recytuje: Andrzej Pitak

 

  1. Przerywnik muzyczny.

 

10.  Autorecytacje wierszy poetów z Krajowego Bractwa Literackiego: odsłona II.

 

 

11. Przerywnik muzyczny.

 

 

12. Otwarta Scena:

       /wszyscy chętni, którzy chcieliby zaprezentować siebie i swoją twórczość – warunek: jeden wiersz, czas do 5 min./

 

 

13. Zakończenie literackiej biesiady.

 

 

 

     Znalezione obrazy dla zapytania fotki koszalin domek kata   A tak to wyglądało w rzeczywistości na podstawie poniższego scenariusza …

 

Piosenka wprowadzająca w nastrój. Po niej, kiedy się wyciszyło, Krysia wyszła zza kurtyny, stanęła z prawej strony sceny i zaczęła recytować wiersz. Po skończonej recytacji wyszedł Romek, stanął po drugiej stronie sceny i też zaczął deklamować wiersz. Gdy skończył…:

 

Krysia:           -Przywitał państwa wierszem własnym Roman Dopieralski!

 

Romek:          -Przywitała państwa wierszem własnym Krystyna Pilecka!

 

Krysia:           -A my witamy na literackiej biesiadzie z okazji Światowego Dnia Poezji!

 

Romek:          -Centrum Kultury 105 w Koszalinie, wespół z Krajowym Bractwem Literackim, Koszalińską Grupą Poetycką i Związkiem Literatów Polskich – jest organizatorem dzisiejszej imprezy.

 

Krysia:           -A poprowadzą ją – Romek Dopieralski z Krajowego Bractwa Literackiego…

 

Romek:          -… i Krysia Pilecka – również z Krajowego Bractwa Literackiego, a ponadto członkini Związku Literatów Polskich.

 

Krysia:           -Zaś w przerwach między poszczególnymi odsłonami poetyckimi wspomagać nas będzie zespół wokalny „Anima” z Zegrza Pomorskiego pod przewodnictwem pani Zofii Beba-Bednarczyk. Solistkami zespolu są: Ola Brulińska i Martyna Margol. Wystąpią również soliści koszalińskiego zespołu „Forte”: Wiktoria Zgolak i Miłosz Ruczyński.

 

Romek:          -A jakie czekają nas atrakcje? Otóż w programie zaprezentujemy sylwetki poetów z naszego regionu, którzy za swoją poezję są nagradzani na literackich konkursach. Potem owi poeci wykażą się recytacją swoich utworów…

 

Krysia:           -Następnie w autorecytacjach zaprezentują się Braccy poeci z Krajowego Bractwa Literackiego z Koszalina…

 

Romek:          -A zamknie naszą literacką biesiadę, zorganizowaną z okazji Światowego Dnia Poezji, propozycja dla każdego, czyli Otwarta Scena. Polegać będzie to na tym, że każdy chętny będzie mógł wyjść na scenę i zaprezentować siebie oraz swoją twórczość.

 

Krysia:           -Jedyne ograniczenia takiegoż śmiałka, to tylko jeden wierszi czas na prezentację własną nie przekraczający 5-ciu minut.

 

* * * * *

 

Romek:          -Tyle na temat spraw organizacyjnych. Zatem porozmawiajmy o haśle przewodnim dzisiejszego Światowego Dnia Poezji, który chcemy uczcić… Krysiu, co kryje się pod pojęciem „poezja”?

 

Krysia:           - Z greckiego „poiesis”, to robić, tworzyć, układać, czyli pojęcie oznaczające tradycyjnie wszelakie gatunki literackie pisane wierszem…

 

Romek:          -W starożytnej Grecji przez poezję rozumiano twórczość wynikającą z pochodzącego od bogów natchnienia, oddziałującą na dusze i dającą prawdę ogólną, a związaną z muzyką…

Krysia:           -Podręczniki sztuki poetyckiej, rozpowszechniające się od XIII wieku, dzieliły sztukę słowa na prozę i poezję, przez poezję   pojmując „formę wiązaną mowy poważnej i ważnej”, a więc widząc specyfikę poezji tak w formie, jak w treści…

 

Romek:          -Podobnie klasycyzm, który domagał się od poezji, by dawała „akcję znamienitą”, „piękne uczucia” i „piękne wyrazy”…

 

Krysia:           -Tak więc poezja pojmowana była albo jako synonim obecnego pojęcia „literatura piękna”, albo oznaczała utwory wierszowane…

 

Romek:          -Zarówno w poetykach awangardowych XX wieku, jak w teoriach strukturalistycznych w obrębie literatury pięknej przeciwstawiano poezję i prozę, mówiąc o odmiennej funkcji słowa:

 

Krysia:           -…że większa suwerenność w poezji, nastawienie na funkcję poetycką, większy związek z przedmiotem, nastawienie na funkcję poznawczą, na przykład w komunikacji literackiej…

 

Romek:          -Współcześnie pojęcia „poezja” używa się również jako synonim liryki, czego przykładem jest choćby poemat prozą…

 

Krysia:           -Krótko mówiąc: Wszystko jest poezją, każdy jest poetą – jak mawiał Edward Stachura…

 

Romek:          -To jeszcze nic… Napoleon Bonaparte twierdził ponoć, że Bóg także był autorem: jego proza to mężczyzna, a jego poezja to kobieta.

 

Krysia:           -A wiesz, coś w tym jest… Zacytuję słowa niejakiego Rafała Wojaczka – nieżyjącego już poety: Wiersz rankiem napisany / nakarmiony nocą / czy może nie być kobietą?

 

Romek:          -O’key! No to mamy ustalone. Ty jesteś Pani Poezja, ja jestem Pan Proza. I prozą właśnie zapowiem przerywnik muzyczny. Zespół wokalny „Anima” z Zegrza Pomorskiego wykona pieśń pt. „Modlitwa Harcerska”.

 

* * * * *

 

Krysia:           -Słyszałam, że poezja to przemiana krwi w atrament.

 

Romek:          -A ja słyszałam, że poezja leczy rany, jakie zadaje rozum.

 

Krysia:           -A wiesz, że poezja jest chorobą niektórych ludzi, podobnie jak perła jest cierpieniem ostrygi?…

 

Romek:          -No tak, bo przecież poezja z łez robi perły.

 

Krysia:           -A kim są ci ludzie?

 

Krysia obraca się do siedzących  przy stoliku na środku  sceny czterech osób… Romek podąża za jej wzrokiem i bacznie przyglądając się owym postaciom, mówi…

 

Romek:          -Wyglądają mi na chorych… Coś mi się wydaje, że są zarażeni poezją…

 

Krysia:           -No tak… poznaję… To nasi koszalińscy poeci! I to Ci nagradzani na literackich konkursach…

 

Krysia po jednej z postaci…

 

Krysia:           -To na przykład jest Regina Adamowicz, nestorka Bractwa Literackiego z Koszalina, zdobywczyni dwunastu nagród, m.in. w Krakowie, Warszawie, Świdwinie, Zagłębiu Dąbrowskim, Przedburzu i Świnoujściu.

 

Romek podchodzi do drugiego poety…

 

Romek:          -Oto Janek Wiśniewski, który w życiu zawodowym był geografem i geologiem, zaś prywatnie - od zawsze – poetą. Należy do Krajowego Bractwa Literackiego. Janek jest zdobywcą pierwszej nagrody w Ogólnopolskim Koszalińskim Konkursie „Istota człowieka”. W 2011 roku wygrał konkurs jednego wiersza, czyli Slam podczas obchodów Dni Koszalina. Zdobywał również nagrody w miejskim konkursie koszalińskiej „Niezapominajki”

 

Krysia:           -Kolejną osobą docenianą przez jurorów literackich konkursów jest Ludmiła Raźniak, która nagrody zdobywała w Przedburzu, Świdwinie, Grójcu, Węglanach i Zagłębiu Dąbrowskim oraz w konkursach koszalińskich. Ponadto jest autorką dwunastu wyróżnień.

 

Romek:          -Następną osobą ze świecznika koszalińskiej poezji jest Leszek Kamiński. Ten poeta łamie wszelkie konwenanse. Niby inżynier, niby zapalony komputerowiec, a wrażliwy i sentymentalny jak… przedpotopowa maszyna do pisania. Leszek jest poetą Krajowego Bractwa oraz założycielem Internetowej Koszalińskiej Grupy Poetyckiej, a także inicjatorem recytacji wierszy poetów nieżyjących, które odbywają się comiesięcznie w „Kawałku Podłogi”. Jest laureatem fundacji konkursu Anny Dymnej pn. „Słowa - dobrze, że jesteście”.

 

Kiedy zabrakło nagrodzonych poetów, Krysia zwróciła się do swojego partnera od konferansjerki…

 

Krysia:           -Słyszałam, że i ty, Romku, jako poeta jesteś zdobywcą wielu nagród i wyróżnień wszelakich. Druga nagroda w Ogólnopolskim Konkursie „Istota człowieka” w 2002 roku i trzecia nagroda rok później wraz z wyróżnieniem w kategorii prozy. I dwa kolejne wyróżnienia w kategorii poezji w roku 2004 i 2011.

Dwa wyróżnienia w Warszawskim konkursie „Ikarowe strofy” w 2003 i 2005 roku, po jednym wyróżnieniu w Pruszkowskim konkursie imienia C.K. Norwida (2004) i koszalińskim konkursie „Literacki Start” w 2007 roku. Pełno nagród w „Koszalińskiej Niezapominajce” w latach 2010-2012.

I w prozie już sporo uzbierałeś. Druga nagroda w konkursie prozatorskim z okazji 45-lecia Radia Koszalin. Dwie drugie nagrody w „Literackim Starcie” w 2006 i 2009 roku i jedno wyróżnienie w roku 2003. Wyróżnienia w Ogólnopolskim Konkursie Prozatorskim w Zgorzelcu (2004) i w Dziesiątym Otwartym Konkursie „O Gniewińskie Pióro” w 2011 roku.

 

Niejako w rewanżu, teraz Romek odwraca się do swojej partnerki od konferansjerki…

 

Romek:          -I ty, Krysiu, w tych nagrodach wszelakich, nie jesteś ode mnie wcale gorsza. Powiem nawet, że masz jeszcze nade mną przewagę – bowiem jesteś ode mnie znacznie ładniejsza…

Co do nagród, to zdobywanie takowych rozpoczęłaś w roku 1998 od Krakowa, za opowiadanie i wiersz na temat: „Mój krakowski strój”. Rok później była kołobrzeska nagroda w „Bursztynowym Piórze”. Potem poznański konkurs literacko-malarski pn. „Europejczycy”. Pierwsza nagroda w koszalińskim konkursie zorganizowanym w rocznicę śmierci naszego Papieża Jana Pawła II. Zaś dwa lata temu zdobyłaś nagrodę specjalną w „Symfonii serc” w Warszawie.

 

Krysia:           -No to sobie pokadziliśmy, czas na przerywnik muzyczny. Przed państwem Wiktoria Zgolak z koszalińskiego zespołu „Forte” w repertuarze Anny German – „Eurydyki tańczące”.

 

* * * * *

 

Romek:          -Słyszałem, że jak się zaprosi poetę do domu, to powinniśmy się otworzyć przed nim na oścież. Powinno się go przywitać chlebem. Nie ukrywać przed nim duszy, wina ani żony. Bo on niczego nam    nie zabierze. Bo on przychodzi do nas wyłącznie po to, by podarować siebie…

 

Krysia:           -Bardzo ładnie to ująłeś… A wiesz, pięknie o poezji powiedział Czesław Miłosz. On powiedział, że poezja jest jak wzruszenie i powiew, który w trzech kropkach mieszka za przecinkiem.

 

Romek:          -Za przecinkiem, powiadasz… w trzech kropkach… No pięknie, pięknie…  Tylko tak pokrętnie jakby… To ja Miłosza przebiję księdzem Janem Twardowskim: Poezja jest światem przeżyć i refleksji. Jest po trochu jak mówienie ludzkim językiem w dobie maszyn i komputerów. Nie może jednak być zbyt mądra, bo nikt jej nie zrozumie.

 

Krysia:           -Za to na pewno zrozumiani będą poeci Krajowego Bractwa Literackiego w swoich autorecytacjach, które za chwilę nam zaprezentują. Romku, powiedz coś o tym Bractwie…

 

Romek:          -Krajowe Bractwo Literackie z Koszalina działa już piętnaście lat, a rozwinęło się z Klubu Literackiego przy Stowarzyszeniu Przyjaciół Koszalina, dzięki życzliwemu wsparciu nieżyjącego już Eugeniusza Buczaka.

 

Krysia:           -Członkowie Krajowego Bractwa Literackiego, czyli tzw. Braccy poeci, pochodzą z Koszalina i okolic. Jest poeta z podkoszalińskich Dąbek, jest poetka niegdyś ze wsi Jamno - teraz z koszalińskiej dzielnicy Jamno.

 

Romek:          -Braccy poeci spotykają się w każdy drugi poniedziałek miesiąca na warsztatach literackich, zaś w każdy czwarty poniedziałek miesiąca – organizują fenomenalne biesiady literacko-muzyczne, okraszone sporą dawką humoru.

 

Krysia:           -Ich siedzibą jest Koszaliński Klub Osiedlowy „Nasz Dom” przy ul. Zwycięstwa 148, a obszerne informacje o działalności Krajowego Bractwa Literackiego są dostępne w Internecie na blogu, który prowadzony jest nieprzerwanie od 2006 roku.

 

Romek:          -To co, Krysiu, czas teraz na Brackich poetów i ich utwory!

A przecierać szlaki na tym literackim święcie z okazji Światowego Dnia Poezji zacznie…

 

Szlak przetarła Helena Szymko. Po niej recytowali: Kazik Gałkowski, Robert Paweł Kamin, Regina Adamowicz i Piotr Kawa.

 

* * * * *

 

Romek:          -Nie samą poezją człowiek żyje… Wystąpi teraz przed państwem zespół „Anima” w utworze Urszuli Sipińskiej pt. „Są takie dni w tygodniu”.

 

* * * * *

 

Krysia:           -A teraz wystąpi Andrzej Pitak w recytacjach wierszy poetów zrzeszonych w Związku Literatów Polskich.

 

* * * * *

 

Krysia:           -Zapraszamy na przerywnik muzyczny. Wystąpi Miłosz Ruczyński z zespołu „Forte”. Zaśpiewa piosenkę bliźniaków Golców, góralskiego zespołu „Golec UOrkiestra” pt. „Nie ma nic”.

 

* * * * *

 

Romek:          -Przysłowie mówi, że każdy poeta całe życie goły…

Krysia:           - Tak zwany poeta do kotleta… A posłuchaj tego:

                        I cóż winnaś poezjo, że nie dajesz chleba,
                        Że gdy kogo ukochasz – najczęściej ma kwiaty
                        Lub złoty laur na głowie, lecz na butach łaty
                        I zimą bez paltota liczy gwiazdy nieba?

 

Romek:          -Już Hans Christian Andersen mówił, że poezja to jest przecież to, co tak nierówno drukują zawsze u spodu w gazetach, a niekiedy wycinają potem nożyczkami.

 

Krysia:           -Ale my nie wytniemy drugiej odsłony autorecytacji wierszy Brackich poetów z Krajowego Bractwa Literackiego. Przed państwem…

 

Recytacje rozpoczęła Ludmiła Raźniak. Po niej wystąpili: Lech Kamiński, Jan Wiśniewski, Grażynka Piekarewicz i Janek Lutobarski.

 

* * * * *

 

Krysia:           -Zakończyliśmy autorecytacje wierszy Brackich poetów. Czas na muzykę. Zresztą muzyka to też poezja, tylko taka głośniejsza, poezja zaś - jest cichszą muzyką… Zespół „Anima” w przepięknej pieśni pt. „Ave Maryja”.

 

* * * * *

 

Romek:          -Tadeusz Różewicz powiedział, że dopóki człowiek nie poczuje się nieszczęśliwy, to nie narodzi się w nim „poezja”!

 

Krysia:           -Ja z kolei słyszałam, że poeci mają to do siebie, że nawet jak mówią prozą, to myślą wierszem…

 

Romek:          -Skoro tak jest, to zapraszamy na scenę tych mówiących prozą myślących wierszem! Jak również tych mówiących wierszem, a myślących prozą! Bowiem doszliśmy do kulminacyjnego momentu naszej literackiej biesiady. Oto scena otwiera się teraz dla każdego! Przed państwem „Otwarta Scena”!

 

Krysia:           -Tak zwana „Otwarta scena” jest ostatnią pozycją naszej literackiej biesiady z okazji Światowego Dnia Poezji. Osoba, która zechciałaby teraz wystąpić na scenie, ma w zasadzie tylko dwa ograniczenia…

 

Romek:          -Pierwszym ograniczeniem jest czas – występ nie może przekroczyć pięciu minut… Drugim ograniczeniem jest ilość wierszy – tylko jeden wiersz!

 

Krysia:           -A więc dana osoba wychodzi na scenę, przedstawia się, może opowiedzieć coś o sobie i recytuje swój utwór. Zapraszamy!

 

Romek:          -Ktoś powiedział – nie wiem kto, wiersze pisać – to jest to! A jeszcze piękniejszym jest recytowanie tych wierszy, prezentowanie tych wierszy na forum publicznym. Dzielenie się nimi, jak kromką chleba… Zapraszamy na „Otwartą Scenę”!

 

Pierwszą odważną, która się zaprezentowała i powiedziała wiersz,  była dziewięcioletnia Marcelina Ruczyńska, uczennica Koszalińskiej Szkoły Muzycznej. Po niej wystąpili: Stanisława Schreuder z koszalińskiej dzielnicy Jamno, Grażyna Fajkowska z Internetowej Koszalińskiej Grupy Poetów z wierszem pt. „Przebudzenia wiosenne”, Aleksandra Sławińska, Miłosz Lenczewski z dwuwersowym utworem, Mikołaj Kobus – rocznik 45 – z baśnią, Andrzej Pitak – aktor – z wierszem do czarnowłosej kobiety oraz Regina Adamowicz – nestorka Krajowego Bractwa Literackiego z Koszalina.

Wszyscy recytatorzy tzw. „Otwartej Sceny”  dostali pamiątkowe dyplomy i uścisk ręki…

 

* * * * *

 

            I tak oto dobiegła końca literacka biesiada z okazji Światowego Dnia Poezji.

Każdy z obecnych mógł się zaopatrzyć w tomiki koszalińskich poetów, które były do nabycia wraz z dedykacją „na gorąco” od danego poety. Zanim opuszczono mury Domku Kata, jeszcze przez czas jakiś trwały ożywione dyskusje, wymieniano wrażenia – zakąszając słodkim poczęstunkiem, ufundowanym przez organizatorów poetyckiej imprezy…

            No to za rok! – chciałoby się powiedzieć… Co jest wielce prawdopodobne, bowiem te ponad dwie godziny spędzone w tych  historycznych murach – raczej nie były czasem straconym…

 

 Znalezione obrazy dla zapytania fotki koszalin domek kata

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Bo to już dzisiaj!

poniedziałek, 23 marca 2015 11:03

 

 

ZAPRASZAMY

SERDECZNIE

na

BIESIADĘ

LITERACKO-MUZYCZNĄ

 

 

 

         Zapraszamy na wieczorek literacko-muzyczny zatytułowany „Zaczarowana muzyka pierwiosnka”. W programie: autorecytacje wierszy Brackich poetów w czterech odsłonach, „Nie tylko wierszem, czyli felieton Romka D.” pt. „Kiedy już wróci dotyk” i muzyczne przerywniki w wykonaniu zespołu wokalnego „Anima” z Zegrza Pomorskiego pod przewodnictwem Zofii Beba-Bednarczyk. Ponadto słodki poczęstunek oraz możliwość zaopatrzenia się w tomiki poetów z Krajowego Bractwa Literackiego, czyli mówiąc krótko  - Brackich poetów.

 

Wstęp wolny.

 

Literacko-muzyczny wieczorek odbędzie się dzisiaj! 23 marca (poniedziałek) o godz. 17 w Klubie Osiedlowym „Nasz Dom”, ul. Zwycięstwa 148. 

 

 

 

PLAN SZCZEGÓŁOWY:

 

 

  1. Przywitanie gości.

 

  1. Nie tylko wierszem, czyli Bracki felieton Romka D. pt. „Kiedy już wróci dotyk”.

 

  1. Przerywnik muzyczny (1).

 

  1.  I część poetycka - tematyczna / prowadząca: Krysia P.

 

  1. Przerywnik muzyczny (2).

 

  1. II część poetycka – dowolna / prow. Romek D.

 

  1. Przerywnik muzyczny (3).

 

  1. III część poetycka – dowolna / prow. Krysia P.

 

  1. Przerywnik muzyczny (4).

 

10. IV część poetycka – tematyczna / prow. Romek D.

 

11. Zakończenie.

 

 

 

PS  Przyprowadźcie swoich znajomych i swoich przyjaciół, swoje żony i kochanki, swoich mężów i narzeczonych i kogo tylko tam macie pod ręką!

DO ZOBACZYSKA!

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (32) | dodaj komentarz

Oj, będzie się działo!

niedziela, 22 lutego 2015 22:51

 

 

ZAPRASZAMY

na

BIESIADĘ

LITERACKO-MUZYCZNĄ

 

 

 

         Zapraszamy na wieczorek literacko-muzyczny zatytułowany „Liryczna odsłona lutego”. W programie: autorecytacje wierszy Brackich poetów, „Nie tylko wierszem, czyli felieton Romka D.” i muzyczne przerywniki w wykonaniu dziecięcego zespołu z Zegrza Pomorskiego pod przewodnictwem Zofii Beby-Bednarczyk. Ponadto słodki poczęstunek oraz możliwość zaopatrzenia się w tomiki poetów z KBL.

 

Wstęp wolny.

 

Literacko-muzyczny wieczorek odbędzie się jutro! 23 lutego (poniedziałek) o godz. 17 w Klubie Osiedlowym „Nasz Dom”, ul. Zwycięstwa 148. 

 

 

 

PLAN SZCZEGÓLOWY:

 

 1. Przywitanie gości.

 2. Nie tylko wierszem, czyli Bracki felieton Romka D. pt. „Liryczne odsłony lutego”.

 3.Przerywnik muzyczny (1).

 4. I część poetycka - tematyczna / prowadząca: Krysia P.

 5. Przerywnik muzyczny (2).

 6. II część poetycka – dowolna / prow. Kazik G.

 7. Przerywnik muzyczny (3).

 8. III część poetycka – tematyczna / prow. Krysia P.

 9. Przerywnik muzyczny (4).

 10. IV część poetycka (I odsłona) – dowolna / prow. Romek D.

 11. Przerywnik muzyczny (5).

 12. IV część poetycka (II odsłona) – dowolna / prow. Romek D.

 13. Przerywnik muzyczny (6).

 14. Zakończenie.

 

 

PS  Przyprowadźcie na tą literacką biesiadę swoich znajomych i swoich przyjaciół, swoje żony i kochanki, swoich mężów i narzeczonych i kogo tylko tam macie pod ręką! DO ZOBACZENIA!

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Wieczorek literacki czas zacząć…

niedziela, 25 stycznia 2015 23:48

 

 

JUTRO
BIESIADA LITERACKA !!!

 

 

Pierwszy w tym roku wieczorek literacki czas zacząć. Jego tytuł brzmi „Srebrną wstęgą malowane".

 

A jutro, w naszych skromnych progach czeka Was:

 

1. Powitanie gości.

2. Nie tylko wierszem, czyli Bracki felieton Romka D. pt. „Noworocznych postanowień czar”.

3. Blok programowy poświęcony niedawno zmarłemu Brackiemu poecie, Wackowi Rytlewskiemu, a w nim:

            - piosenka Wacka pt. „Piękne życie malarza”

            - wiersz Romka D. pt. „O poecie wiersz”

            - Krysia P. przedstawi wiersz Wacka pt. „Kim jesteś poezjo”, przy współudziale Kazika G., Piotra K., Roberta K. i Jana W.

            - wiersz Marysi R. „Wspomnienie o Wacławie”

            - piosenka Wacka pt. „O mój rozmarynie”

4. I część autorecytacji wierszy Brackich poetów (tematyka dowolna).

5. Przerywnik muzyczny.

6. II część autorecytacji wierszy Brackich poetów (utwory tematyczne).

7. Przerywnik muzyczny.

8. III część autorecytacji wierszy Brackich poetów (c.d. utworów tematycznych).

9. Zakończenie literackiej biesiady.

 

WSTĘP WOLNY!

 

Miejscem jest Klub Osiedlowy „Nasz Dom” w Koszalinie ul. Zwycięstwa 148

Ruszamy 26 stycznia (jutro!!!) o godz. 17

 

P R Z Y B Y W A J C I E !!!

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Pierwsze w tym roku…

czwartek, 15 stycznia 2015 12:22

  

 

NA ROBOCZO

U BRACKICH

 

               W poniedziałek spotkaliśmy się na comiesięcznych warsztatach literackich. –Witam w Nowym Roku! – mniej więcej takim tekstem witał się każdy z Brackiej ekipy, kiedy przekraczał próg Klubu Osiedlowego „Nasz Dom”. Uzbierała się nas całkiem ładna grupka. A zatem materiału na wieczorek literacki, który jak zwykle odbędzie się w czwarty poniedziałek miesiąca – będzie dosyć sporo. Bowiem pokłosiem tych naszych roboczych spotkań są właśnie późniejsze biesiady literackie.

Nasza Marysia – ta od portretów miesięcy – przyniosła obiecany jeszcze w Starym Roku torcik własnej produkcji. Recytowaliśmy więc nasze poetyckie twory, pałaszując ową słodkość i przepijając to kawą. Zaczęliśmy od przygotowania części poświęconej naszemu niedawno zmarłemu koledze, Wackowi. Wbrew pozorom – będzie śpiewnie i nie tak do końca na smutno. Wacek był pogodnym i wesołym człowiekiem, zatem raczej przychylnym okiem będzie spoglądał na nas z niebiańskich wysokości.

 

      Potem przyszła kolej na zagospodarowanie części, w której wiersze dotyczyć będą tytułu wieczorkowego, czyli „Srebrną wstęgą malowane”. Tutaj Braccy poeci najczęściej podejmowali temat zimy i Nowego Roku. W ostatniej odsłonie utwory nie musiały być podporządkowane żadnym ramom. Co poetom w duszy gra – można by powiedzieć o tej części naszej poetyckiej uczty. Te wszystkie wiersze, przecudnej wprost urody, swoją premierę będą miały 26 stycznia o godzinie 17, o czym jeszcze dokładnie poinformujemy.

 

          Nie obejdzie się również bez Brackiego felietonu. Stała pozycja, jaką jest - „Nie tylko wierszem, czyli proza Romka D.” – w Nowym Roku będzie jej ciąg dalszy. Kontynuując wątek, że nie samą poezją człowiek żyje, nie zabraknie także śpiewania. Ostatnio zaniedbaliśmy nieco nasz Bracki Hymn, więc mamy w planie, by co jakiś czas go reaktywować. Tym bardziej, że i nasza publiczność też chętnie nam wtóruje w tych śpiewaczych poczynaniach.

 

           Na koniec warsztatów ustaliliśmy jeszcze kilka szczegółów typu: jakim słodkim poczęstunkiem będziemy się raczyć na wieczorku, jak przyozdobimy salę, jaki plakat będzie stał w punkcie centralnym na scenie, kto będzie konferansjerem itp., itd. etc. Jednym słowem warsztaty należy uznać za udane i w Nowy Rok wkroczyliśmy z nielichym animuszem!

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (26) | dodaj komentarz

Żegnamy Brackiego Poetę...

piątek, 12 grudnia 2014 12:14

 

 

OSTATNIA DROGA

WACKA RYTLEWSKIEGO

 

 

 

  

 

         W dniu 9 grudnia 2014 roku, na cmentarzu Komunalnym w Koszalinie, pochowany został Wacław Rytlewski. Wacek, bo tak się do niego zwracaliśmy, do Krajowego Bractwa Literackiego należał od zawsze. Można zażartować, że nawet najstarsi górale nie pamiętają, kiedy był ów początek. Z regularnością zegarka szwajcarskiego uczestniczył w warsztatach literackich, kiedy powstawała strategia naszych występów przed publicznością. Zaś na wieczorkach z zapałem recytował swoje utwory i … fotografował. Praktycznie nie było spotkania, by Wacek zjawił się na nim bez swojego aparatu fotograficznego. A potem rozdawał nam te chwile uwiecznione na fotograficznym papierze.

         Wacek również pięknie malował. Hitem były reprodukcje jego obrazów na kartkach pocztowych, kiedy jeszcze na wieczorkach urządzaliśmy fantowe loterie. Niekiedy brało Wacka na muzykowanie, więc śpiewał nam skomponowane przez siebie utwory – z własnym oczywiście tekstem, jak na poetę przystało.

         Niestety, kilka ostatnich wieczorków było już bez Wacka i bez jego fotograficznego aparatu. Zmogła go choroba… Wacek przeżył 86 lat.

 

 

 

 

Już nad jego mogiłą, w imieniu wszystkich Brackich poetów, Ludmiła Raźniak taką oto mowę wygłosiła:

  

 

      „Żyjemy na wąskiej mieliźnie, na ruchomej ławicy czasu. Zwykliśmy ją nazywać rzeczywistością…”

                                                           (Roman Brandstaetter)

 

…Ta rzeczywistość niespodziewanie, któregoś dnia usuwa nam się spod nóg…

      W przypadku Wacława był to szaro mglisty dzień 5 grudnia 2014 r. z ołowiano ciężkim tchnieniem ostatniego oddechu.

      Dla tych, co pozostają jest to chwila zaskoczenia, smutku, bądź głębokiej refleksji…

      Kim był? Jaki ślad zostawił w nas, w naszej pamięci? Jacy my byliśmy względem niego?

      Dla odchodzącego jest to czas przejścia na tą drugą stronę. Czas rozliczenia talentów, którymi Stwórca nas obdarzył w chwili narodzin. W przypadku Wacława były one liczne – nic nie zmarnował. Oprócz ciężkiej pracy przez życie całe, która upływała również na obczyźnie (we Francji) starał się pomnażać powierzone Mu talenty, bowiem ładnie malował, fotografował, śpiewał w chórze, tłumaczył z języka francuskiego na język polski liczne wiersze ale także sam z wrażliwości swej natury je tworzył.

      Dziś rozsypały się litery wierszy, pozostaną te na zżółkniętych z czasem kartkach i te, które z licznych spotkań wryły nam się w pamięć.

      W kącie stoi smutna, bo nieprzydatna już sztaluga, a na malarskiej palecie zaschły ostatnie ślady kolorowych wizji. Ale utrwalone na płótnie pejzaże długo będą przemawiać do potomnych. To trwały ślad pamięci życia Wacława i nie zmarnowanych talentów, które pomnażał, jak pozwalał mu czas i umiejętności.

      Przeznaczeniem gnani podążamy w przyszłość, choć kresu naszego czasu nie znamy. Póki co, mamy nadzieję, że Miłosierdzie Boże rozliczając Wacława z powierzonych talentów i wybaczając ułomności ludzkiej natury, zapewni Mu miejsce wiecznej szczęśliwości, której skąpi często ziemska rzeczywistość.

     

Z żalem i smutkiem żegnają Cię

Wacku

koleżanki i koledzy

z Krajowego Bractwa Literackiego

z Koszalina

 

Wacek wśród swoich (Braccy poeci jeszcze przed starą siedzibą KBL w Klubie Garnizonowym).

 

 

Nestorzy Bractwa: Wacek z Reginą Adamowicz (jedno z ostatnich zdjęć Wacka).

 

 

Wieczór autorski Tomasza Jastruna- poety, pisarza, felietonisty, dziennikarza i dyplomaty. Na zdjęciu p. T. Jastrun z członkami KBL-u i in. gośćmi!

Wacek na wieczorze autorskim Tomasza Jastruna.

 

 

Wacek wespół z Irenką Peszkin.

 

 

  

 Wacek ulokowany w górnym lewym rogu...

 

 

Recytujący Wacek na jednym z majowych wieczorków literackich.

 

 

 

Wacek śpiewa...

 

  

Wacek i jego teczka...

 

 

Wackowi wtóruje Romek Dopieralski.

 

 

 Wacek z Brackimi po literackiej uczcie... 

 

I takim go zapamiętamy!

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Wielkanocne życzenia …

sobota, 19 kwietnia 2014 11:53

 

 

NASTAJE CZAS

WIELKIEJ NOCY

A.D. 2014

 

 

 

 

 

Kolory wplotły się w klimat Wielkiej Nocy

Palma żółtym przyozdobiona żonkilem

Zielenią połyskuje bukszpan z rzeżuchą

Kotki wierzbowe bielą okryły świąteczny koszyk

A wielkanocne pisanki tęczowe przybrały kolory

 

 

 

 

 

Z okazji

Świąt Wielkanocnych

wszystkim

wszystkiego najlepszego!!!

 

 

oraz:

 

-szczodrego zajączka

-cukrowego baranka

-puszystego kurczaczka

-soczystej rzeżuchy

-posrebrzanych wierzbowych bazi

-wiosennego żonkila

-zielonego bukszpanu

-kolorowych pisanek

-barwnych wydmuszek

-pstrokatych kraszanek

-kopy dorodnych jajek

-pysznych bab wielkanocnych

-strojnych mazurków

-zasobnego wiklinowego koszyczka

-przebogatej święconki

-pięknych palm wielkanocnych

-mokrego Poniedziałku

-białego obrusa

-wielu świątecznych kartek

-miłego nastroju

-rodzinnej atmosfery

-serdecznych spotkań

-wesołych pogawędek

-radosnych przyśpiewów

-nastrojowych spacerów

-samych pogodnych chwil

 

 

a także

 

wyłącznie słonecznych dni !!!

 

 

tego życzy

 

Krajowe Bractwo Literackie

z

Koszalina

 

 

 

 

 

PS  Tak jak Wielkanoc przypada w pierwszą niedzielę po wiosennej pełni, tak nasz tegoroczny kwietniowy Wieczorek Literacki pt. „Wiosenne nastroje” przypada w pierwszy poniedziałek po śmigusie-dyngusie, czyli po Lanym Poniedziałku.

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Do Brackich na wieczorek …

niedziela, 23 marca 2014 23:17

 

 

ZAPROSZENIE

na

WIECZOREK LITERACKI !

 

 

J U T R O !!!

(poniedziałek)

24 marca 2014 roku

Z A P R A S Z A M Y

na

wieczorek literacki

zatytułowany

„Poezja z kielicha przebiśniegu”

W programie:

-autorecytacje wierszy Brackich poetów

w dwóch odsłonach

-nie tylko wierszem,

czyli felieton Romka D.

-muzyczne przerywniki

(Mikołaj Kobus

oraz

zespół śpiewaczy "Śródmieście")

-możliwość zakupu Brackich tomików

-słodki poczęstunek

 

 

Początek literackiej uczty

o godz. 17

w Klubie Osiedlowym „Nasz Dom”

w Koszalinie

ul. Zwycięstwa 148

 

WSTĘP WOLNY

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

A w poniedziałek na ucztę literacką…

niedziela, 26 stycznia 2014 22:28

 

 

ZAPROSZENIE

na

WIECZOREK LITERACKI

u

BRACKICH!!!

 

 

 

J U T R O !!!

(poniedziałek)

27 stycznia 2014 roku

Z A P R A S Z A M Y

na

wieczorek literacki

zatytułowany

„MAGICZNE OBLICZE ZIMY”

W programie:

-autorecytacje wierszy Brackich poetów

w czterech odsłonach

-nie tylko wierszem,

czyli felieton Romka D.

-muzyczne przerywniki

-możliwość zakupu Brackich tomików

-słodki poczęstunek

-lampka szampana

 

Początek literackiej uczty

o godz. 17

w Klubie Osiedlowym „Nasz Dom”

w Koszalinie

ul. Zwycięstwa 148

 

WSTĘP WOLNY

 

 

 


Podziel się
oceń
2
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Już niebawem NOWY nastanie…

poniedziałek, 30 grudnia 2013 16:59

 

 

2 0 1 3

NOWOROCZNE

ŻYCZENIA !!!

2 0 1 4

 

 

 

Już po Świętach
Stary Rok się kończy
Jego Blask już mija…
Nowy - 2014 - jak okręt

do BRZEGU DOBIJA


Życzę WAM by był on piękny
lepszy od starego
A WAM przyniósł coś szczególnego
Wielkiej serdeczności i pięknej miłości
Nie tylko dla siebie, ale i dla bliźniego
Uśmiechu na twarzy i tego o czym
każdy marzy…

Niech te ostatnie godziny - 2013 roku
będą radosne i bogate w cudowne
wrażenia i wspaniałe chwile
Niech po Waszych dziełach

zostaną piękne wspomnienia

niech nikt tego nie zmienia…
A serca Wasze niech
przez wieki biją i wiecznie młodością tryskają
Niech ręce Wasze innym pomagają

Te życzenia
w formie wiersza - ja Wszystkim przesyłam
choć nie jestem z nimi pierwsza

 

/annamaria/

 

… i oczywiście całe

Bractwo Literackie z Koszalina

do tychże wierszowanych życzeń

się dołącza !!!

 

 

 

 

A kimże jest autorka wierszowanych życzeń Noworocznych, ukrywająca się pod tajemniczym podpisem:

annamaria (blog: moje wiersze)

Otóż, jest to pani, która najwyraźniej odwiedza nasz blog. Bowiem ów wiersz jest niejako jej komentarzem do naszego wcześniejszego wpisu z 24 grudnia 2013 r. („Świąteczne życzenia w wierszach przekazane”).

-A cóż to, swoich wierszy nie macie? – ktoś może pomyśleć. Oczywiście, że mamy! Jednak jest to ukłon do naszych gości, którzy na nasz blog zaglądają. W końcu na tym polega blogowanie, że jeden ktoś bloga prowadzi, a drugi ktoś z zainteresowaniem na tegoż bloga zagląda.

A na nasz blog warto zajrzeć!

Bo nie dość, że ciekawe treści w nim bywają, to jeszcze i samemu można na nim zaistnieć, na co dowodem są powyższe życzenia Noworoczne, której autorką jest wspomniana już Anna Maria (annamaria).

 

 

PS  A w Nowym Roku zamieścimy ostatnią odsłonę wierszy Brackich poetów, które swoją inaugurację miały na naszym grudniowym wieczorku literackim. 

I raz jeszcze...

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Na wieczorek do Brackich…

niedziela, 08 grudnia 2013 22:37

 

 

ZAPROSZENIE

na

WIECZOREK LITERACKI!

 

 

J U T R O !!!

(poniedziałek)

9 grudnia 2013 roku

Z A P R A S Z A M Y

na

wieczorek literacki

zatytułowany

„W JASNOŚCI BETLEJEMSKIEJ”

W programie:

-autorecytacje wierszy Brackich poetów

w dwóch odsłonach

-nie tylko wierszem,

czyli felieton Romka D.

-muzyczne przerywniki

(śpiewanie kolęd i nie tylko)

-możliwość zakupu Brackich tomików

-słodki poczęstunek

 

Początek literackiej uczty

o godz. 17

w Klubie Osiedlowym „Nasz Dom”

w Koszalinie

ul. Zwycięstwa 148

 

WSTĘP WOLNY

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wieczorek literacki tuż tuż…

niedziela, 24 listopada 2013 17:16

 

 

Z A P R A S Z A M Y

na

POEZJĘ

SPADAJĄCEGO LIŚCIA

 

 

Już jutro!!!

pokłosie literackich warsztatów sprzed tygodnia.

My, Krajowe Bractwo Literackie z Koszalina,

z a p r a s z a m y

na wieczornicę literacką

zatytułowaną

"Poezja spadającego liścia".

W programie przewidziane są:

- autorecytacje wierszy brackich poetów w dwóch odsłonach

- „Bracki felieton”, czyli „Nie tylko wierszem”

- muzyczne przerywniki

- słodki poczęstunek

- możliwość zakupu najświeższych tomików brackich poetów

- świetna atmosfera

- gwarancja dobrze spędzonego czasu.

Literacka uczta odbędzie się

w poniedziałek (25 listopada)

o godz. 17

w Klubie Osiedlowym Nasz Dom

przy ul. Zwycięstwa 148 w Koszalinie.

 

WSTĘP WOLNY

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

W Bractwie m.in. o poezji spadającego liścia…

niedziela, 17 listopada 2013 13:54

 

 

WARSZTATY

LITERACKIE u BRACKICH

 

 

Po październikowym wieczorku literackim „Ciepły uśmiech w jesienny czas”, pora teraz na listopadową strawę duchową pt. „Poezja spadającego liścia” (25 listopada). By jednak dojść mogło do tego, potrzebne są warsztaty literackie. To na nich przygotowywany jest wieczorek w najdrobniejszych szczegółach. To, jak wypadnie wieczorek, w głównej mierze zależy właśnie od wcześniejszych warsztatów.

 

 To na warsztatach braccy poeci szlifują swoje wieczorkowe autorecytacje!

 To na warsztatach zapada decyzja z ilu odsłon poetyckich będzie się składał wieczorek i ilu będzie prowadzących!

To na warsztatach ustalane jest, kto tym razem wystąpi w muzycznych przerywnikach!

To na warsztatach wymyślane jest słodkie menu, czyli to, co będzie na stoliku miał potencjalny gość!

To na warsztatach wymyślamy tematykę wierszy i tytuł wieczorka na następny miesiąc!

To na warsztatach … I można by tak w nieskończoność, bowiem diabeł tkwi w szczegółach. Zaś, kto jak kto, ale Braccy o swoich gości dbają wyjątkowo starannie!

 

A zatem – wszystkich zainteresowanych zapraszamy nie tylko na nasze wieczorki, ale również na warsztaty literackie, które odbędą się

18 listopada (poniedziałek)

o godzinie 16

w Klubie Osiedlowym „Nasz Dom”

ul. Zwycięstwa 148

w Koszalinie

 

DO ZOBACZENIA ! ! !

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

niedziela, 16 grudnia 2012 11:22

 

 

 

Nadchodzą cudowne

Święta Bożego Narodzenia.

O Bożej miłości niech każdy pamięta.

My, korzystając z tej sposobności,

Pragniemy złożyć Wam życzenia

ogromu prawdziwej miłości,

Życzymy

mnóstwo wzruszeń

przy wspólnej kolędzie

I nadziei,

Że Nowy 2013 Rok

pomyślniejszy będzie.

-Członkowie KBL

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

W grudniowym nastroju

środa, 05 grudnia 2012 0:44

 

Zapraszamy na

Wieczornicę Literacką

p.t. "W grudniowym nastroju",

która odbędzie się dn. 10 grudnia 2012 r.

o godz. 18:00

 w Klubie "Nasz Dom"

na ul. Zwycięstwa 148, w Koszalinie.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Obchody Roku Korczakowskiego z naszym udziałem

środa, 28 listopada 2012 20:17

 

 

Sześcioro poetów Krajowego Bractwa Literackiego: Regina Adamowicz, Kazimierz Gałkowski, Lidia Nowosad, Grażyna Piekarewicz, Krystyna Pilecka i Helena Szymko podjęli się niełatwego zadania napisania wierszy poświęconych Januszowi Korczakowi na prośbę nauczycielek z koszalińskiego Przedszkola im. J. Korczaka.

Dzisiaj czyli 28 listopada 2012r. cała szóstka uczestniczyła we wspaniałej uroczystości w murach przedszkola, na której dzieci oraz autorzy prezentowali wiersze napisane specjalnie na tę okazję.

Wśród nich znalazły się wiersze zamieszczone niżej.

 

Lidia Nowosad


Nasz Doktorze

 

Pionierze praw  dzieci

Nasz Doktorze

Januszu Korczaku  

Dziękujemy

 

Widziałeś w nas

Równych sobie partnerów

Ludzi godnych szacunku

Zasługujących na uznanie

 

Dałeś nam prawo osądzania

Wychowawców i dorosłych

Za szkodzenie dzieciom

I pisać co nam w duszy gra

 

Dzięki tobie wiemy

Że każdy mały czy duży

Jest godzien szacunku

I ma prawo do życia

 

 

Lidia Nowosad

 

Z Tobą Doktorze

 

 

Byłeś z nami Doktorze do końca

Nie wybrałeś życia za murami getta

Nie porzuciłeś swoich dzieci

Już raz osieroconych

 

Marsz do wagonów bydlęcych

Zamieniłeś w orszak królewski

A my ubrani w najlepsze szaty

Czuliśmy się dworzanami

 

Oswoiłeś nasz strach  

Ubarwiłeś okupowaną Warszawę

Gestapowców z karabinami

Przemieniłeś w łagodne stworki

 

Trzymając Ciebie za rękę

Czuliśmy się bezpieczni

Godni szacunku i równi

Wierzyliśmy w szczęśliwy świat

 

Wejście do komory gazowej

Było przejściem przez wrota  

Pałacu Króla Maciusia

Na bal życia i śmierci

 

Złożyliśmy w darze

Nasze młode życie

Wkroczyliśmy w otwarte niebo  

Z Tobą na czele orszaku

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wieczór Literacki pt. "Listopadowe inspiracje"

poniedziałek, 12 listopada 2012 23:07

Listopad to szczególny, jesienny miesiąc nacechowany pamięcią o tych, co wyprzedzili nas w drodze do wieczności oraz świętowaniem odzyskania niepodległości. Na dzisiejszym wieczorze usłyszeliśmy listopadowe inspiracje koszalińskich poetów- członków Krajowego Bractwa Literackiego. Muza poezji prowadziła ich różnymi drogami a dokąd powiodła, mogli się o tym przekonać licznie zgromadzeni widzowie.

 

Dzisiaj odbył się Wieczór Literacki pt. "Listopadowe inspiracje". Koszalińscy poeci skupieni w Krajowym Bractwie Literackim prezentowali swoje wiersze w trzech częściach:


Część I- "Listopadowe inspiracje" poprowadzona przez L. Nowosad

Usłyszeliśmy w niej następujące utwory poetyckie:

  1. Jan Wiśniewski – „Listopad niemetafizyczny”
  2. Ludmiła Raźniak –„W Święto zmarłych”
  3. Krystyna Pilecka –„Jesienna impresja”
  4. Jan Lutobarski – „Listopadowe rozważania”
  5. Grażyna Piekarewicz- „W akordzie szumu wiatru i szeptu świateł”
  6. Helena Szymko- Krzyczkowska – „Urok jesieni”
  7. Regina Adamowicz – „ Na płomyk pamięci”
  8. Irena Wiercińska – „Pożegnanie jesieni”
  9. Emilia Szybista- „Wypominki”
  10. Lidia Nowosad – „A życie toczy się dalej”

 

część II pt. Epitafia prowadzona przez L. Nowosad I K. Pilecką

Epitafium (gr.)  -napis umieszczony na nagrobku lub pomniku upamiętniający zmarłego, jak również sam pomnik w postaci ozdobnej płyty lub tablicy z napisem ku czci zmarłego. Epitafium to także utwór literacki poświęcony pamięci zmarłego.

W II części wieczoru usłyszeliśmy epitafia napisane przez naszych poetów, bo nie można zapomnieć o naszych bliskich szczególnie w takim miesiącu jak listopad. Każde epitafium poprzedziło zapalenie znicza czyli ognika nadziei dla tych, co odeszli, od tych, którzy jeszcze pielgrzymują w drodze życia doczesnego. Zabrzmiały słowa poezji upamiętniające naszych zmarłych. 

  1. Maria Rudecka – „Pożegnanie wspomnieniem”
  2. Irena Michałowska – „Rozłąka”
  3. Regina Adamowicz – „Przyjdź Haniu”
  4. Helena Szymko – Krzaczkowska – „Czerwona róża”
  5. Zdzisława Krasnopolska  - „Epitafium dla Niusi”
  6. Lidia Nowosad – „Tatusiu

 

III-Dowolna z akcentem listopadowym poprowadzona przez K. Pilecką

Prezentacje ubogacały piosenki wykonane przez Zespół ZHP.

W atmosferze migoczących świeczek i lampek, w nastrojowym półmroku,

poeci prezentowali swoje utwory.


 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zapraszamy na Wieczór Literacki "Listopadowe inspiracje"

poniedziałek, 22 października 2012 15:13

 

Zapraszamy

na Wieczór Literacki

"Listopadowe inspiracje",

który odbędzie się

dnia 12 listopada 2012 r.

o godz. 18,00

w Klubie Osiedlowym "Nasz Dom"

na ul. Zwycięstwa 148 w Koszalinie.

W programie przewidujemy:

Część I - p.t. "Listopadowe inspiracje",

którą poprowadzi Lidia Nowosad

Część II - p.t. Epitafia,

którą poprowadzą: Krystyna Pilecka i Lidia Nowosad

Część III - p.t. "Wiersze na każdy temat",

którą poprowadzi Krystyna Pilecka.

Serdecznie zapraszamy!

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zmiany terminów spotkań Brackich w nowym sezonie

piątek, 12 października 2012 22:59

 

W tym sezonie

Braccy będą spotykać się na:

warsztatach i zebraniach organizacyjnych

w trzecią środę miesiąca,

zaś wieczory literackie

będą się odbywać

w każdy drugi poniedziałek miesiąca.

Jak łatwo sprawdzić w kalendarzu,

kolejne warsztaty

odbędą się 17 października 2012r.

w godzinach 16,00 - 19,00

a wieczór literacki

odbędzie się

12 listopada 2012r.

o godz. 18,00 

 


Do zobaczenia!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Rozpoczęliśmy nowy sezon literacki 2012/2013

sobota, 29 września 2012 17:05

 

Za nami pierwszy wieczór literacki,

który odbył się we wrześniu 2012r.

Teraz szykujemy drugi, październikowy,

który odbędzie się

w nowym, ustalonym i stałym terminie,

a mianowicie w każdy drugi poniedziałek miesiąca,

który w październiku wypada 8 dnia miesiąca.

Wieczory nie tylko zostały

przeniesione ze środy na poniedziałki,

ale również z godziny 17:00 na 18:00.

Tak więc,

zapraszamy już dzisiaj

Wszystkich chętnych na zabawę z poezją

podczas Wieczoru Literackiego,

który przemianowaliśmy

na Wieczornicę Literacką

do Klubu Osiedlowego Nasz Dom,

który działa nieustannie i niezmiennie

na ul. Zwycięstwa 148

w Koszalinie.

Tytuł październikowej wieczornicy to:

"Co nam w duszy gra?"

W programie przewidujemy 3 zgrabne i "powabne "części:

I. Część Tytułowa

czyli prezentacja poezji na temat:

"Co nam w duszy gra?",

którą poprowadzi Krystyna Pilecka

II. Część Dowolna

w zmienionej, dotąd nie stosowanej formule,

którą poprowadzi eksperymentująca Lidia Nowosad

III Część

to "Opera Emerytalna"

według Zofii Zawilskiej,

w której solistami operowymi okażą się:

Lidia Nowosad, Helena Szymko, Kazimierz Gałkowski oraz Jan Lutobarski.

Oj, będzie się działo,

zapewniamy już teraz.

Ponieważ ilość miejsc w Klubie Nasz Dom

jest niestety ograniczona,

już teraz trzeba sobie zaplanować

ten niezwykły poniedziałkowy wieczór,

by spędzić go radośnie i podniośle z nami,

czyli z członkami Bractwa Literackiego.

Zatem przypominamy najważniejsze informacje:

Wieczornica Literacka

p.t. "Co nam w duszy gra?"

8 października 2012, godz. 18:00

Klub Os. Nasz Dom

Koszalin, ul. Zwycięstwa 148

Wstęp bezpłatny,

skromny poczęstunek i ogrom przeżyć

zagwarantowane!!!!!

Autor: Liliene


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Obchody Święta Kobiet w Klubie Nasz Dom

piątek, 09 marca 2012 20:31

 

Fotorelacja

z obchodów Dnia Kobiet

w Klubie Osiedlowym Nasz Dom

w Koszalinie

 

 

 

 

 

 

Zostaliśmy zaproszeni

do wspólnego świętowania Dnia Kobiet

wraz z Klubem Seniora,

Zespołem Śpiewaczym Śródmieście

oraz zaproszonymi,

na tę okazję,

kobietami

z Osiedla Mieszkaniowego Nasz Dom

w Koszalinie.

Było muzycznie, poetycko i śpiewnie.

Było miło, wesoło i rzewnie!

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Fotorelacja z lutowego Wieczoru Literackiego

czwartek, 08 marca 2012 22:00

 

Fotorelacja z lutowego Wieczoru Literackiego

 

 


Jan Wiśniewski


W GÓRSKIM PEJZAŻU TY

Przymykam oczy

Oto znowu góry

 

Góry

i wichura

rzucająca w śnieżny puch

Białe wzgórza

ożywają pod dotykiem wspomnień

Śnieżny pejzaż

przybiera kształt Twego ciała

 

Gorąca biel śniegu

Gorąca wichura

wprowadzająca w szał

smreki rąk

Oczy

usta                           

wzgórza

doliny

 

W śnieżnym tumanie

Górski krajobraz

gnie się

i pręży

To lawina

trzęsienie ziemi

czy tylko miłość

Aż miłość

 

Powtarzasz szeptem

kocham

Kocham

szumią górskie potoki

i wyje wiatr

Przywołuję świadomość

Czy to jawa

Tak było

Czy to tylko sen                             

 

 

 

Jan Wiśniewski 

WISŁAWIE SZYMBORSKIEJ

NA POŻEGNANIE

 

 

Żyć tak pięknie i godnie

być kimś tak jak Ty twórczym

i taką ciepłą mądrość posiąść

i umieć obdarzać nią tak hojnie

i wielkość swą w prostocie zawrzeć

i sytą chwały bez gonienia za nią

odejść tak cicho do krainy pamięci

pozostawiając sobie współczesnym

i tym co będą przez wieki wieków

przekaz bogaty i niezniszczalny

 

To się przydarza tylko nielicznym

wybrańcom losu, ulubieńcom bogów

A tak pomnożyć dane talenty

to już jest Sztuka przez „S” ogromne

 

Więc wraz z rzeszami nieprzebranymi

przed Tobą czoło jeszcze raz chylę

 

I do rąk biorę tomik Twych wierszy

 

 

 

 

1 lutego 2012 r.

 

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Z okazji Dnia Kobiet...

czwartek, 08 marca 2012 15:31

                   

       

 SZANOWNE PANIE!!!

                                                                                      

 Dziś Święto Pięknych Dam  zobacz szczegóły: Kwiaty

Pod ich urokiem jestem sam,

Międzynarodowy Dzień Kobiet czcimy,    

My płeć brzydka życzenia Żonom, Kochanym Matkom, Siostrom i Synowym  oraz Babciom,

Kochankom, Teściowym, Swadkom,  Sympatiom i Miłym Sąsiadkom,

 Koleżankom Poetkom, znajomym Kobietom  złożymy.

Wszak im się to należy szczerze,

Za cierpliwość i zmarszczki na cerze,

Za naszą upierdliwość  i zrzędzenie,

Ża nie słone lub przypalone jedzenie,

One to pracują na etatach dwóch

W pracy i w domu harują,  Czasami dla rozrywki trochę poplotkują.

Wszak odskocznia też im się należy,

W ich lojalność niechaj każdy wierzy,

Są to Panie pracownice cywilne wojska i urzędniczki,

Które noszą dla urody krótkie spódniczki.

Panie z banku, zaprzyjaźnione pełne szacunku,

Które zera dopisują do mojego rachunku.

Panie z Biura Emerytalnego które mój żołd pilotują

I moją emeryturę potrójnie  waloryzują. 

Są cierpliwe i wytrwałe pełne poświęcenia „Pigułki”

Ze Służby Zdrowia  Przychodni, Szpitala i innej leczniczej spółki.

Są także „Wojskówki”, które do armii wstąpiły,

I w gotowości do obrony Ojczyzny będą służyły

Są to nauczycielki, które  nauczaniu dzieci się poświęciły,

Są i policjantki niepośledniej urody,

Które po służbie w mundurach przeglądają żurnale mody,

Są wreszcie konserwatorki płaskich powierzchni w biurach,

Które znajdą bród w różnych dziurach

I telefonistki fachury znakomite,

Za sprawność łączności niezbędnej w dowodzeniu odpowiedzialne.

I księgowym bystrym w liczeniu.

I Paniom z Urzędu Skarbowego, które bym się nie wzbogacił pilnują

I Paniom z Urzędu Miejskiego, które naszą Związkową dotację kontrolują.

Jest też to dzień szczególny dla Pań z zaprzyjaźnionego  warzywniaka,  Pani z papierniczego

I Saloniku Prasowego, wyrozumiałym Sąsiadkom, sympatycznej Barmanki

Paniom  z Totka i Sano oraz Florystką  dziś uwijającej się w kwiaciarni,

Wszak  dziś to dla niej żniwo,

Każdy po kwiatek dla kochanej Kobiety  od rana biegnie żywo.

Lekarkom pokonującym trudy służby zdrowia

One to lecząc przedłużają  nam życie.

Kochanym Matkom za dane nam życie, Wybrankom które czynią nas szczęśliwymi

 Kochanym Synowym i Córkom  Ze symbolicznym goździkiem i życzeniami szczerymi

Podziękujmy im za trudy i znoje                                                                                 

Obojętnie czy są same, czy we dwoje.

Za miłość nam okazywaną, za trud wychowania dzieci,

Niech im przez całe życie dopisuje zdrowie i słońce świeci,

Niech na ich ślicznych ustach na zawsze uśmiech zagości,

Niech kroczą przez życie pełne szczęścia i radości   

       Wszystkiego dobrego !

Koszalin 8.03.2012                                 ppłk dypl w st spocz Zdzisław GRZANOWICZ

 

 

     

 

PS Zdzichu, to taki dziwny Bracki. Nie chodzi systematycznie na warsztaty. Nie zawsze jest na naszych wieczorkach. Recytował na nich tyle, że na palcach jednej ręki można by zliczyć. Ale widać, że chłop ma czasami zapędy literackie i lgnie do Bractwa. Wypada tylko mieć nadzieję, że się w końcu przełamie i w tym pisaniu będzie aktywniejszy.

Może właśnie ów tekst adresowany do kobiet będzie tym przełomem… Oby!

 

A my – reszta brackich facetów - oczywiście również dołączamy się do tych sążnistych życzeń Zdziśka Grzanowicza!!!

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

ZAPROSZENIE DO TWORZENIA KSIĄŻECZKI OKAZJONALNEJ " DLA CIEBIE, MAMO"

wtorek, 14 lutego 2012 14:51

 

                          Firma KRYSTYNA WAJDA                         

        zaprasza

wszystkich piszących do wzięcia udziału

 w stworzeniu okazjonalnej pozycji książkowej

                                                     pt. To dla Ciebie Mamo

 

Tematyka utworów związana z naszymi kochanymi mamami,

forma dowolna: wiersze, życzenia, proza (krótkie teksty).

 

                    Prace (dowolna ilość) z załączonym zdjęciem, podpisane imieniem,

                    nazwiskiem, z podaniem miejsca zamieszkania

(w przypadku osóbuczących się dodatkowo nazwa szkoły i klasa)

prosimy przesyłać na adres:

                                                      krywaj11@gmail.com

lub na: „KryWaj” Krystyna Wajda, ul. Własna 8, 75-377 Koszalin

 

Ostateczny termin nadsyłania prac: 31.03.2012 r. (w przypadku dużej ilości nadesłanych prac firma zastrzega sobie selekcję utworów).

 Książka ukaże się w maju 2012 r. – promocja książki 24 maja 2012 r. w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej przy Placu Polonii 1. Szczegóły na: www.krywaj.pl lub na: www.krystynawajda.prv.pl

 

ZAPRASZAM


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Wiśkę koniecznie na wesoło...

czwartek, 02 lutego 2012 23:42

 

 

ODSZEDŁ

MOZART POEZJI…

 

 

            Wisława Szymborska nie żyje! Umarła wczoraj wieczorem – spokojnie, we śnie, w swoim domu, mając 89 lat.

            W 1996 roku została laureatką Literackiej Nagrody Nobla, co – jak twierdziła – było jej kulą u nogi. Bowiem nie lubiła rozgłosu. Ponad salony przedkładała kameralne spotkania z najbliższymi przyjaciółmi. Zaś samo przyznanie Nobla ona i jej bliscy nazywali „tragedią sztokholmską”.

            Dystans do siebie i poczucie humory były treścią jej życia, jej utworów. Dlatego pozwolimy sobie na takie jakby doklejenie poniższego tekstu do tej jakże przykrej informacji o śmierci Wiśki, jak pozwalała do siebie mówić.

            Bo właśnie jej przyjaciele, w dzisiejszych wspomnieniach o niej, przytaczają jej słowa, że kiedy już przyjdzie ją wspominać – to koniecznie na wesoło…

 

 

 

BRACKI HUMOR

 

 

           Podczas styczniowego wieczorka literackiego - między drugą, a trzecią częścią autorecytacji brackich poetów – odbyła się scenka rodzajowa na podstawie wiersza Zosi Zawilskiej pt. „Spotkanie”. To już drugie takie poetycko-teatralne przedsięwzięcie tegoż literackiego wieczorka.

            Konstrukcja wiersza pozwalała na zaangażowanie do owej scenki czterech osób. Były to: podmiot liryczny utworu, czyli tzw. „ja” liryczne – Romek Dopieralski, Przeszłość – Kazik Gałkowski, Przyszłość – Krysia Pilecka i Teraźniejszość – Robert Paweł Kamin.

            Oczywiście nie obeszło się bez charakteryzacji. Nie chcąc w wierszu nic zmieniać, trzeba było Romka Dopieralskiego (notabene faceta) przebrać za kobietę, gdyż podmiotem lirycznym była właśnie niewiasta. Rewelacji nie było, bowiem jak ktoś z publiki zauważył, z pana Romana udało się wydobyć nie więcej jak 2 procenty tej tak zwanej kobiety.

            Natomiast wprost idealnie ucharakteryzowana była Przeszłość. Znany, wszystkim bywalcom naszych wieczorków, ze swoich przeistoczeń – Kazik Gałkowski – i tym razem nie zawiódł. Odziany w woale i kapelusz, wyglądał iście przeszłościowo.

            Co by nie mówić – braccy literaci z aktorskim zacięciem, wypadli całkiem całkiem. A nawet nieźle, bo i wesoło było, i tekst Zosi superaśny. Zatem całe przedsięwzięcie z góry skazane było na sukces.

            Oto wiersz, jako żywy. A kiedy w wyobraźni ujrzymy owe dwa procenty kobiety w Romanie D. i te woale na łysiejącej czaszce Kazika G., to uśmiech na naszych twarzach murowany…

           

 

 

Zosia Zawilska

„Spotkanie”

 

Znów przeżyłam niezwykłe

sylwestrowe spotkanie.

O północy podeszły

z życzeniami dwie panie.

Pojawiły się razem

moja Przeszłość i Przyszłość.

Uściskałam je obie

bez zbędnego namysłu.

 

Przeszłość pierwsza szepnęła,

zdobiąc to słodką miną:

- Proszę, oddaj mi teraz

cały rok, który minął.

Pozwól, że go odłożę

do lat twoich minionych.

Musisz nosić je, chociaż

nie masz prawa już do nich.

 

Mimo woli westchnęłam,

że decyzja zbyt sroga.

Coraz większy ten ciężar

jest jak kula przy nogach.

Przeszłość tylko mruknęła:

- Cóż, zawdzięczasz to sobie.

Z twoich dotąd dokonań

to ja skrzydeł nie zrobię.

 

Ale nie trać nadziei.

Może przecież się zdarzyć,

że w przyszłości cud jakiś

czymś cię lepszym obdarzy.

Jeszcze trochę masz czasu,

nim ci resztę zabiorę.

Lecz ostrzegam lojalnie,

że przyjść mogę nie w porę.

 

Uśmiechnęła się czule,

ręką całus przesłała.

Oko w oko z Przyszłością

nagle sama zostałam.

 

- Teraz moja jest kolej

- usłyszałam jej słowa.

- Oto jest rok twój nowy,

mam ci go podarować.

 

Proszę, traktuj go dobrze.

Bo właściwie, to nie wiesz,

czy ja z takim prezentem

jeszcze przyjdę do ciebie.

Wszystkim jego godzinom

usłuż jak miłym gościom.

By nie mogły się skarżyć,

gdy już będą przeszłością.

 

I odeszła, jak tamta.

Opuściły mnie obie.

Przeszłość nigdy nie wróci,

a z Przyszłością? Co zrobię?

 

Głos stanowczy i dźwięczny

wyrwał mnie z zadumania:

- Nie myśl o nich! Myśl o mnie!

- Teraźniejszość się kłania.

 

- O mnie troszcz się najbardziej.

Mną się zajmuj najwięcej.

Bo cokolwiek się zdarzy,

przez moje przejdzie ręce.

Darmo gonisz marzenia

i wspomnienia przyzywasz.

Gdy ja nie dam ci szczęścia,

to nie będziesz szczęśliwa.

 

- Tak, masz rację – przyznałam,

patrząc ciągle przed siebie.

A tam rozwijały się w locie

kwiaty iskier na niebie.

- Jesteś piękna, spróbuję

zawsze ciebie doceniać.

I zaczęłam radośnie

składać dobre życzenia.

 

 

 

A tak Wisława Szymborska pisała o przyszłości?

„Kiedy wymawiam słowo „przyszłość” – pierwsza sylaba staje się już przeszłością...

 

A tak o ciszy:

„Kiedy wymawiam słowo „cisza” – niszczę ją…

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Zaproszenie na promocję tomiku Lecha Kamińskiego

poniedziałek, 30 stycznia 2012 22:09

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Na wieczorek do Brackich...

wtorek, 10 stycznia 2012 21:59

 

 

Z A P R O S Z E N I E

 

 

KRAJOWE BRACTWO LITERACKIE

w środę (11 stycznia)

o godz. 17

w Klubie Osiedlowym KSM „Nasz Dom”

ul Zwycięstwa 148 w Koszalinie

 

o r g a n i z u j e

 

WIECZOREK LITERACKI

pt. „W świątecznym woalu”

 

W programie:

trzy odsłony autorecytacji wierszy brackich poetów

tematyczny felieton

wspólne odśpiewanie Hymnu Brackich

dwie scenki rodzajowe:

„Kolędnicy” i „Spotkanie noworoczne”

 

Ponadto:

słodki poczęstunek

gratisowy stolik z brackim tekstem

oraz

możliwość zakupu tomików wierszy brackich poetów

 

WSTĘP WOLNY

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zaproszenie na niezwykłą promocję

piątek, 06 stycznia 2012 21:13

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Utwory Brackich w słupskiej antologii poezji

wtorek, 03 stycznia 2012 20:06

 

BRACCY POECI

w

SŁUPSKIEJ ANTOLOGII

 

Znowu zaistnieliśmy

w Słupskiej Antologii Poetów Nieprofesjonalnych,

wydawanej corocznie

przez Starostwo Powiatowe w Słupsku.

W tym roku tytuł antologii brzmi:

"Z ziemi do niebios"


Antologia poezji

 

(patrz:

http://www.powiat.slupsk.pl/236,tworczosc.html )

 

Wiersze do antologii wybrali i opracowali:

Zbigniew Babiarz- Zych,

Mirosław Kościeński,

Jerzy Fryckowski.

Publikacja ukazała się pod koniec 2011 roku,

a jej promocja odbyła się,

jak zwykle,

w Pałacu w Damnicy.

W publikacji znalazły się utwory 56 poetów,

w tym 6 poetów koszalińskich

(członków Krajowego Bractwa Literackiego)

reprezentowanych przez:

Reginę Adamowicz,

Romana Dopieralskiego,

Irenę Peszkin,

Krystynę Pilecką, 

Lidię Nowosad,

Ludmiłę Raźniak.

Gratulujemy i dziękujemy

Starostwu Powiatowemu w Słupsku.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Noworocznie

piątek, 30 grudnia 2011 14:51

 

Niech

Nowy Rok 2012

przyniesie Wam

najwspanialsze chwile

moc uniesień

miłość i pomyślność

doskonałe zdrowie

szczęście bez miary

wenę literacką

i wszystkie inne dobre dary

życzą Braccy

 


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Uczta literacka u Brackich...

środa, 19 października 2011 12:43

  

 

ZAPRASZAMY

na

WIECZOREK

LITERACKO–MUZYCZNY!

 

 

 

Już dzisiaj

o godz. 17

nasz comiesięczny

WIECZOREK LITERACKI

 

a w nim

trzy odsłony

autorecytacji wierszy brackich poetów:

„Barwy jesieni”

„Symbolika złota i purpury”

oraz

tematyka dowolna

 

 Swój felieton

pt.

"Wyspa czasu"

przeczyta

ROMEK DOPIERALSKI

 

Przerywniki muzyczne

wykona na gitarze

MATEUSZ KOWALSKI

 

Będzie słodki poczęstunek

stolik z brackim tekstem

minikiermasz z brackim tomikiem

i

autografem na gorąco

oraz

cudowna atmosfera!!!

 

Z A P R A S Z A M Y !!!

 

do klubu

Koszalińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej

„Nasz Dom”

ul. Zwycięstwa 148

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Przedłużony termin nadsyłania prac konkursowych!!!

środa, 28 września 2011 11:14

 

 

 

U  W  A  G  A !!!

ISTOTNA ZMIANA

w REGULAMINIE KONKURSU

LITERACKIEGO

"ISTOTA CZŁOWIEKA"

 

Nastąpiła zmiana terminu nadsyłania swojej twórczości na nasz Konkurs Literacki "Istota człowieka".

Jeszcze do 30 września można to uczynić !!!

Poniżej są szczegóły dotyczące owego konkursu. Jest to przedruk materiału, który ukazał się na tymże blogu 3 sierpnia 2011 r.

Poza wspomnianą datą - pozostałe informacje nie uległy zmianie.

A zatem - serdecznie zapraszamy do udziału w naszym konkursie !!!

 

 

Chcielibyśmy w tym roku kontynuować organizowanie konkursu o określonej już tradycji, zawężając jednocześnie jego zasięg do powiatu, gminy i miasta KOSZALIN, by tym samym dać szansę lokalnym twórcom-amatorom w każdym wieku na ujawnienie ich talentu.


Pragniemy promować twórczą postawę wobec literatury wśród mieszkańców miasta i regionu – należy to bowiem do naszych działań Statutowych.

 


XVI KONKURS LITERACKI IM. EUGENIUSZA BUCZAKA
„ISTOTA CZŁOWIEKA”


1. Celem konkursu jest zainspirowanie lokalnych literatów-amatorów: dzieci, młodzieży i dorosłych do twórczych poszukiwań artystycznych oraz popularyzowanie amatorskiej twórczości literackiej – głównie w środowisku lokalnym Koszalina i powiatu.


2. Konkurs rozgrywany będzie w 3 kategoriach wiekowych

  • dzieci (do lat 12)
  • młodzież (13-18 lat)
  • dorośli

oraz w 2 kategoriach gatunkowych :

  • poezja
  • proza

3. Warunkiem udziału w konkursie jest nadesłanie prac literackich, które nie były dotąd publikowane w wydawnictwach książkowych i nagradzane na innych konkursach.


4. Utwory trzeba przesłać do 30 września 2011 r. (decyduje data stempla pocztowego) na adres:

Klub KSM "Nasz Dom"
Zwycięstwa 148
75-613 Koszalin

 

z dopiskiem na kopercie „Konkurs literacki ISTOTA CZŁOWIEKA”


5. Należy je nadesłać w 3 egzemplarzach w formie wydruku komputerowego, maszynopisu lub bardzo czytelnego rękopisu:

  • w kategorii poezji - zestaw 3-5 utworów
  • w kategorii prozy - do 5 stron znormalizowanego maszynopisu (czcionka TimesNewRoman 12, pojedynczy odstęp między wierszami).

6. Jeden autor nie może wysłać na konkurs więcej niż jeden zestaw w danej kategorii.


7. Prace konkursowe muszą być obowiązkowo oznaczone kategorią wiekową: „dzieci”, „młodzież” lub „dorośli” oraz słownym godłem (pseudonimem literackim). Takim samym opisem należy opatrzyć dołączoną do prac kopertę, zawierającą dane autora (imię i nazwisko, adres, e-mail, nr telefonu stacjonarnego lub komórkowego, wiek, inne informacje).


8. Oceny utworów nadesłanych na konkurs dokona jury, przyznając nagrody i wyróżnienia w podstawowych kategoriach z możliwością przyznania wyróżnień specjalnych.  


9. O wynikach konkursu autorów nagrodzonych i wyróżnionych powiadomimy listownie.


10. Rozdanie nagród nastąpi w czasie biesiady literackiej, która odbędzie się w II połowie października 2011 roku.


11. Nagrody należy odebrać osobiście.


12. Organizatorzy nie zwracają nadesłanych na konkurs prac i zastrzegają prawo do nieodpłatnych publikacji prac nagrodzonych w różnych środkach masowego przekazu.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Literacko-muzyczny "powakacyjny remanent"...

środa, 21 września 2011 0:15

 

 

ZAPROSZENIE

na

WIECZOREK !!!

 

 

Kto żyw niechaj przybywa dzisiaj

(środa, 21 września) o godz. 17

na nasz literacko-muzyczny wieczorek

zatytułowany "Powakacyjny remanent".

Pierwszy w nowym sezonie.

Odbędzie się w niezwykle gościnnych progach

klubu KSM „Nasz Dom” w Koszalinie

przy ul. Zwycięstwa 148.

 

Składać się będzie z trzech poetyckich odsłon:

-wiersze podszyte erotyką

-wiersze o lecie

-wiersze o tematyce dowolnej.

 

Będzie również felieton tematyczny

Romka Dopieralskiego

pt. „Jak Feniks z popiołów”.

 

Muzycznie wieczorek ubarwi

Bianka Szalaty

z Zespołu Szkół Muzycznych w Koszalinie.

Na gitarze zagra następujące utwory:

-Leo Brouwer: Danza del Altiplano

-Federico Morreno Torroba: Sonatina A-dur cz.2

-Roland Dyens: Songe Capricorne

-Roland Dyens: Tango en skai

 

Na wyciągnięcie ręki będzie ponadto:

-słodki poczęstunek

-stolik wielkiego brania

-stolik z brackim tekstem

 

Wstęp wolny !!!

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Warsztaty literackie Brackich...

wtorek, 13 września 2011 10:39

 

 

NOWY SEZON LITERACKI

CZAS ZACZĄĆ!!!

 

 :-) (*-*) (o_o) ;-( :-) :-/ ;-) :-] :| :-o ;-) :-]

 

Skończyły się wakacje – czas powrócić do piór!

Czas powrócić do naszych cyklicznych spotkań!

Czas, by chętnych nasycić słowem pisanym!

 

A kiedy to wszystko?

 

Już niebawem!!!

 

Jutro, czyli w środę (14 września) o godz. 16.30 mamy warsztaty literackie.

To takie nasze robocze spotkanie, gdzie:

 

- omawiamy jakieś tam swoje brackie sprawy

- snujemy plany na przyszłość

- prezentujemy swój literacki materiał, który po ewentualnych obróbkach będzie zaprezentowany na wieczorku literackim.

 

A kiedy wieczorek?

 

Tak jak warsztaty są zawsze w drugą środę miesiąca, tak wieczorek jest zawsze w trzecią środę każdego miesiąca!

 

A jaki jest nasz temat przewodni na tenże miesiąc?

 

POWAKACYJNY REMANENT!!!

 

Czyżbyśmy planowali pozbywać się zapasów literackich naprodukowanych w czasie wakacji?

 

Aby to stwierdzić, trzeba przyjść na nasz wieczorek (21 września, środa) i na własne uszy posłyszeć, co też braccy poeci mają do powiedzenia!!!

 

 

U W A G A ! ! !

 

KTO NIE PRZYBĘDZIE, TEGO OMINIE PORZĄDNA PORCJA STRAWY DUCHOWEJ!!!

 

 :-) (*-*) (o_o) ;-( :-) :-/ ;-) :-] :| :-o ;-) :-]

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Braccy poeci z pomysłem na czerwiec...

środa, 15 czerwca 2011 10:54

 

 

ZAPROSZENIE

na

WIECZOREK

LITERACKO-MUZYCZNY!!!

  

Krajowe Bractwo Literackie z Koszalina zaprasza na wieczorek literacko - muzyczny pt. "Pomysł na czerwiec".

W części artystycznej: 

    1. Autorecytacje wierszy brackich poetów w trzech odsłonach:

            - pierwsza część pt. "Jak trudno napisać krótki wiersz" będzie o wierszach ... krótkich

            - w drugiej części minikonkurs na Najlepszy Bracki Limeryk

- w części trzeciej tematyka wierszy dowolna

            - część czwarta, to fraszki.

    2. Co by poezją przesytu nie było - "Nie tylko wierszem" czyli "Bracki felieton Romka D."

    3. Co by literackimi tekstami słuchaczy nie uśpić - muzyczne przerywniki w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół Muzycznych z Koszalina. Wika Gunerka zaśpiewa piosenkę Kelly Clarkson "A moment like this" i utwór Ryszarda Rynkowskiego "Śpiewająco". Natomiast jej szkolna koleżanka, Dominika Adamska, odśpiewa "Zacznij od Bacha" - Zbigniewa Wodeckiego i "Caruso" - Lary Fabian.

Początek literacko - muzycznej uczty, okraszonej słodkim poczęstunkiem, dzisiaj (środa, 15 czerwca) o godz. 17 w gościnnych progach Klubu Osiedlowego "Nasz Dom" w Koszalinie przy ul. Zwycięstwa 148.

Wstęp wolny.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Szkolny slam...

niedziela, 05 czerwca 2011 23:58

  

 

BRACCY POECI

w

KOSZALIŃSKIEJ PODSTAWÓWCE

  

 

Można powiedzieć, że braccy poeci poszli za ciosem. Po slamie w plenerze („Slam Deptak”) na Dni Koszalina – w parę dni później, w koszalińskiej Podstawówce nr 17 zorganizowali następny. Jak się okazało, był on pierwszym slamem w tychże murach, a konkretnie w tejże szkolnej bibliotece.

   

DSC01898.JPG

(Uczniowie klas IV i V oklaskujący slamerów)

                    

Tak więc czytelnia była miejscem, gdzie odbyło się spotkanie pod głównym tytułem: „Powiew wiosny w Koszalinie i w poezji”. Natomiast zaproszeni goście, czyli - Lidia Nowosad (notabene „biolożka” w tej szkole), Robert Paweł Kamin i Romek Dopieralski – wzięli się za tworzenie I Szkolnego Konkursu Slamowego na najpiękniejszą interpretację wierszy o Koszalinie dla uczniów klas IV i V.

 

   DSC01947.JPG                      

(Główni bohaterowie szkolnego slamu, czyli slamerzy)

 

Oto regulamin szkolnego slamu:

1. Organizatorem Slamu Poetyckiego są poeci Krajowego Bractwa Literackiego z Koszalina.

2. Slam odbędzie się 25 maja 2011 r. w bibliotece Szkoły Podst. Nr 17 w Koszalinie, ul. Melchiora Wańkowicza 11.

3. Slam będzie trwał od godz. 10.55 – 11.20, ogłoszenie wyników o godz. 11.25.

4. Zgłoszenie do udziału w konkursie następuje na zasadzie: „kto pierwszy ten lepszy”.

5. Zgłoszenie powinno obejmować: imię, nazwisko autora, tytuł utworu.

6. W przypadku większej niż 6 ilości zgłoszeń Organizator zastrzega sobie prawo do wyboru uczestników Slamu Poetyckiego.

7. Każdy uczestnik dostaje losowo jeden wiersz, który musi osobiście zaprezentować publiczności w czasie 3 min.

8. Używanie rekwizytów, kostiumów i instrumentów muzycznych jest dopuszczalne.

9. Slamerzy mogą też występować w parach lub większych grupach. Jeśli slamerzy zdecydują się na występ grupowy otrzymają nagrodę do podziału.

10. Utwory przedstawione na Slamie będą oceniane przez publiczność, na podstawie jawnych oklasków.

11. Wygrywa slamer, który otrzyma najgłośniejsze oklaski, wyrażone zarówno klaskaniem w dłonie, jak i przez tupanie nogami.

12. Po zmierzeniu decybeli aparatem słuchowym Organizatora Slamu, wyniki zostaną podane do publicznej wiadomości.

13. Przewidziane są nagrody słodko-liryczne dla wszystkich uczestników.

14. Ostateczna interpretacja Regulaminu należy do Organizatora.

 

Trzeba przyznać, że uczniowie ochoczo wychodzili na środek i jak starzy recytatorzy deklamowali wiersze o Koszalinie, o naszym Bałtyku i o pobliskiej Górze Chełmskiej, której morenowe wzniesienia są w pasie nadmorskim unikatowe w skali kraju.

 

  DSC01941.JPG      

(Zliczanie decybeli decydujących o wyborze najlepszego szkolnego slamera przez prowadzących slam: Romka Dopieralskiego, Pawła Kamina i Lidkę Nowosad)

 

Zgodnie z punktem 11 regulaminu, który mówi o tym, że wygrywa slamer otrzymujący najgłośniejsze oklaski, wyrażone zarówno klaskaniem w dłonie jak i przez tupanie nogami – kolejność zajętych miejsc jest następująca:

1. Klaudia Chodur kl. V d (wiersz Lidii Nowosad pt. „Koszalińska mgła”)

2. Maja Michalak kl. V b (wiersz Krysi Sylwestrzak, „Blisko Bałtyku)

3. Piotr Wycech kl. V e (wiersz Doroty Dzięgielewskiej, „Ulice Koszalina”)

4. Magdalena Wojciechowska kl. V d (wiersz Lidii Nowosad, „Pragnę tańczyć z gołębiami”)

5. Przemek Szymczyk kl. V c (wiersz Andrzeja Symonowicza, „Góra Chełmska”)

6. Agnieszka Skrzypek kl. IV e (wiersz Ireny Peszkin, „Moje miejsce”)

7. Ania Karpińska kl. IV f  (wiersz Krystyny Pileckiej „Gołębie przy ratuszu”)

8. Wiktoria Żebrowska kl. IV c (wiersz Krystyny Pileckiej, „Nasze miasto Koszalin”)

9. Karolina Madera kl. IV e (wiersz Ireny Peszkin, „Widok z Góry Chełmskiej”)

Oczywiście były nagrody. Książki i dyplomy ufundowała szkoła. Natomiast słodycze i swoje wiersze z dedykacją – dla każdego uczestnika - to inicjatywa brackich poetów.

 

 DSC01952.JPG

    (Laureaci I Szkolnego Konkursu Slamowego w SP17: Klaudia Chodur, Piotr Wycech i Maja Michalak) 

 

Już chodzą słuchy, że to choć pierwszy, to z całą pewnością nie ostatni szkolny slam. A zatem: Do następnego! I co by nie był gorszy od tego premierowego…

 

  DSC01957.JPG                 

(Sprawcy całego slamowego zamieszania: Romek Dopieralski, Lidia Nowosad - szalona biolożka i Paweł Kamin z różami za fatygę)

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Slam Deptak - ciąg dalszy...

sobota, 28 maja 2011 0:56

 

 

BYŁO SLAMERZYSTÓW

WIELU…

 

 

Jak to mówią: „Powiedziało się „a” – trzeba powiedzieć i „b”. W tych literkach można jeszcze pójść dalej, dopowiadając: „ …na „z” kończąc!”. A zatem, tyle o slamie w poprzednim wpisie się rozpisywaliśmy, że pozostało tylko ogłoszenie wyników. Jak wiadomo, jedynym jurorem w slamie jest tylko i wyłącznie publiczność. Tak też było w I Koszalińskim Slamie Plenerowym „SLAM DEPTAK”, zorganizowanym przez nasze Bractwo i CK 105. A widzów, czy raczej przechodniów, tegoż upalnego dnia nie brakowało. W tą i z powrotem rozleniwiony skwarem tłum przemierzał leniwie półdeptak ulicy Zwycięstwa w Koszalinie. Zaś slamerzyści wylewali na scenie wiadra potu, by w trzy minuty zainteresować swoją poetycką prezentacją tenże tłum. A tych prezenterów własnej twórczości było siedmioro – pięć kobietek i dwóch facecików. Równo pół setki słuchaczy slamowego turnieju wrzucało kupony z numerem swego faworyta do sporych rozmiarów kartonu.

A oto, co z tego wynikło…

 

 

PROTOKÓL JURY SLAMU POETYCKIEGO

zorganizowanego przez Centrum Kultury 105 i Krajowe Bractwo Literackie w Koszalinie

w dniu 22 maja 2011 r.

 

 

Jury pomocnicze w składzie:

 

1. sekretarz slamu: Emilia Szybista

2. z-ca sekretarza slamu: Anna Wiśniewska

 

po komisyjnym przeliczeniu głosów przez liczarki: Grażynę Piekarewicz i Helenę Szymko,

 

ogłasza

 

że najwyższą liczbę głosów otrzymał, a tym samym został laureatem I Koszalińskiego Slamu Poetyckiego „DEPTAK SLAM”

 

Jan Wiśniewski

głosów: 14

 

Kolejne miejsca zajęli:

 

Ludmiła Raźniak

Maria Rudecka

Robert Kamin

Lidia Nowosad

Regina Adamowicz

Ewa Pietrzak

 

 

Na tym protokół zakończono.

 

 

Co by całości stała się zadość, wypada również wspomnieć o nagrodach ufundowanych przez Centrum Kultury 105 dla laureatów Slamu Poetyckiego:

 

I miejsce: medal, pióro, dyplom

II miejsce: pióro, dyplom

III miejsce: pióro, dyplom

miejsca 4-7: dyplomy.

 

 

Na tym blogowy materiał dotyczący I Koszalińskiego Slamu Poetyckiego „SLAM DEPTAK” został wyczerpany.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Nasz udział w dniach Koszalina...

środa, 25 maja 2011 23:58

 

 

BRACTWO

WSPÓLNIE Z CK105

ZORGANIZOWAŁO

DEPTAK SLAM

(22 maja 2011)

 

 

-Witajcie mieszkańcy Koszalina! Witajcie przyjezdni! Witajcie na „Deptak Slamie” - I Plenerowym Slamie w 745-letniej historii grodu Koszalin! – tymi słowami rozpoczęliśmy slam na półdeptaku ulicy Zwycięstwa w Koszalinie.

Zaraz, zaraz… A co to takiego, ten slam? Na szczęście teraz takie czasy, że jak żona zawiedzie, kochanka zawiedzie, sąsiadka zawiedzie – to jest jeszcze jedna deska ratunku! A mianowicie… internet!

Oto Slam poetycki według wikipedii: „skrzyżowanie poezji i performance'u, swoisty festiwal słowa mówionego, podczas którego używanie jakichkolwiek rekwizytów, bądź instrumentów jest zabronione. Rolę jury pełni cała zgromadzona publiczność, a nie kolejne wielce szacowne grono krytyków i literatów. Każdy uczestnik ma 3 minuty na zaprezentowanie swojego utworu, a zwycięzcy otrzymują nagrody. Ludzi zgromadzonych na slamie zachęca się, by żywiołowo reagowali na to, co dzieje się na scenie”.

Wobec powyższego szczególnie zachęcaliśmy do wzięcia udziału osoby, które być może jeszcze wahały się, aby wziąć udział w slamie. Jeszcze biły się z myślami: -„A co będzie jak się ośmieszę?”.

-„A nic nie będzie potencjalny slamerze” – zapewnialiśmy. –„Dostaniesz brawka za odwagę, być może zgarniesz główną nagrodę. A już na pewno dostaniesz dyplom uczestnictwa! Tym samym przejdziesz do historii, że brałeś udział w I Koszalińskim Slamie Plenerowym na tymże półdeptaku!”.

Chętnych jak na lekarstwo. Ponadto zapraszaliśmy również publiczność bez której nie da się prowadzić slamowego turnieju! –„To Wy przecież wybierzecie zwycięzcę oraz osoby wyróżnione! Gwizdać, pokrzykiwać, bić brawo i śmiać się możecie nie tylko po zakończeniu występu danego poety, bo nikt nie będzie nikogo uciszał. To slamer musi was przekrzyczeć, zainteresować, poruszyć. Bo od was - moja miła publiko - zależy wszystko. Jednym słowem, los slamerów w waszych rękach!”.

Kilkoro chętnych już mamy! Próbujemy dalej tymi słowami: -„Wszelkiej maści gadacze, wierszokleci, songwriterzy, grafomani, szowmeni, performerzy – wszyscy, którzy macie ochotę zabłysnąć lub narobić sobie wstydu przed mikrofonem! Walcie w te pędy do Sekretarzy! U nich wystarczy tylko podać imię i nazwisko oraz tytuł swojego utworu. Zaś Sekretarz przypnie ci numerek startowy. A potem, to już tylko przyjdzie ci stanąć na scenie i nie dając się zmieść zza mikrofonu, będziesz mógł do woli recytować własny tekst na dowolny temat. Jedyny warunek, to czas. Będziesz go miał 3 minuty i ani sekundy więcej!”.

Nasze kolejne słowa zachęty brzmiały mniej więcej tak, przy okazji dalej informując, o co w tym slamie chodzi :

- Przechodniu! Zatrzymaj się! Chcesz pokrzyczeć na poetę? A ty slamerze, co poetą się zwiesz – wierszem im się odkrzycz pięknym za nadobne!!!

- Zapraszamy wszystkich odważnych, którzy mają coś do wyrecytowania, by na 3 minuty zabłysnąć, lub narobić sobie siary!

- W tym Slamie zwycięzca jest jeden, wyróżnionych jest dwóch – reszta odchodzi z dyplomem!

- Zostań slamerem! Oto nadarza się możliwość wzięcia udziału w prawdziwej poezji ulicznej!

- Recytowany wiersz może być napisany w dowolnym stylu, na dowolny temat i przedstawiony w równie dowolny sposób!

- Wiersze mogą być o miłości, o swoich snach, przemyśleniach, o pewnej babci Maciaszkowej, która z parapetu zwędziła makowca, a nawet o tajemniczych śladach na kaszance! Jednych słowem – pełna dowolność! Dowolność do kwadratu, dowolność do sześcianu, dowolność do potęgi entej!

- Slamerze, wobec całej sympatii, jaką może darzyć cię publika – nie licz na litość – po prostu musisz być lepszy od innych slamerzystów!!!

Potem dorzuciliśmy trochę slamowskich sloganów:

- Slam to nazwa zapożyczona z terminologii sportowej oznaczająca starcie. Ze staro angielskiego znaczy dosłownie „mocne uderzenie”!

- Slam to poezja na żywo! Slam to poeta kontra publiczność! Slam to aplauz albo gwizdy!

- Slam jest konkursem poetyckim, w którym każdy może stanąć w szranki przeciwko każdemu!

- Slam to nie jest jakaś zwykła poezja, tylko poezja z elementami performance! Poezja nacechowana teatralnością!

- Slam to swoisty powrót do korzeni teatru greckiego, przeciwwaga dla poezji akademickiej kojarzonej niekiedy z nudą i wyrafinowaniem!

- Slam to słowa na żywo, naprzeciwko kapryśnej publiki, która tego dnia może wszystko – bo to jedyny juror!   

- Slam to niekonwencjonalna rywalizacja poetycka nacechowana ekspresywnością, w ktorej istotną rolę pełni umiejętność nawiązania kontaktu z publicznością.

- Slam to prawdziwa poezja uliczna oderwana od sztywnych kanonówi i przeniesiona na poziom dla każdego dostępny. Otwarta zarówno dla robotnika, sprzątaczki, jak i studenta.        

- Slam to żywiołowa publiczność, brak cenzury, relaks i pobudzanie krążenia werbalnego!

Próbowaliśmy wszystkiego, nawet informując kursujących co rusz tam i z powrotem przechodniów o słowach krytyki, jakie gdzieś tam zasłyszeliśmy w stosunku do slamu i slamerzystów w ogóle. Oto kilka wypowiedzi tych, którzy za tego rodzaju formą poetycką raczej nie przepadają:

- „Slam przyciąga ludzi, którzy nie pojawiają się na "normalnych" wieczorach poetyckich”.

- „Slam lansuje wizję poety - kuglarza za wszelką cenę starającego się uwieść publiczność”.

I takiej opinii – my, poeci z Koszalińskiego Bractwa Literackiego – mówimy głośne: -Nie!!! Co miesiąc przecież, w każdą drugą środę miesiąca spotykamy się na warsztatach literackich. W każdą trzecią środę miesiąca organizujemy wieczorki literackie z muzyczną oprawą i słodkim poczęstunkiem. I stwierdzamy z całą stanowczością, że slam żadnej ujmy nam nie przynosi.

Zaś slamowi krytycy pocieszają się nawet, że slam to w swej istocie konkurs nie na tekst, ale na jego interpretację - między innymi dlatego nie stanowi dla poezji zagrożenia. Oni przewidują nawet, że za kilka lat o tym "gatunku poezji mówionej" nikt nie będzie pamiętał.

Dobrymi przewidywaczami, to oni raczej nie są. Proszę zauważyć, że slam miał swoją premierę w Polsce 15 marca 2003 roku, a impreza odbyła się w Starej Prochoffni na warszawskim Nowym Mieście. I co? Minęło kolejnych 8 lat i mamy slam u siebie w plenerze na tymże półdeptaku!

Wobec tego, może trochę historii o slamie?

- Pierwszy regulamin slamu zabraniał używania jakichkolwiek rekwizytów i instrumentów muzycznych. Liczył się przekaz słowa mówionego. Z czasem to się zmieniło, a spotkania zaczęły nabierać swój lokalny charakter.
- Powstały jego nowe odsłony, wzbogacone o występy sceniczne, spotkania z poetami oraz promocjami tomików. Pozostała jednak zasada, że jury wybierane jest z publiczności lub też cała publiczność pełni rolę jury.

- Pomysłodawcą pierwszej formy i pierwszego w historii slamu był Marc Kelly Smith, robotnik i poeta z Chicago, który w 1984 roku zorganizował serię odczytów poezji w pewnym jazz-klubie. Chciał on w ten sposób wyrwać poezję z hermetycznego światka krytyków i teoretyków literatury i przywrócić ją zwykłym ludziom.
- Przez dwa kolejne lata Marc Smith (Skif) zdobywał doświadczenia, by w 1986 roku zorganizować w Chicago pierwszy w historii slam. Wkrótce slamy pojawiły się w Nowym Jorku, San Francisco i w Fairbanks w stanie Alaska. A ten nowojorski slam, to zyskał sobie reputację jednej z najbardziej prestiżowych i wymagających imprez. Zaś w 1990 roku odbyły się nawet pierwsze ogólnokrajowe mistrzostwa Stanów Zjednoczonych w slamie!!!
- Slam całą Amerykę opanował w przeciągu zaledwie kilku lat, a zaraz potem trafił do takich państw jak Niemcy, Belgia czy Anglia. No i pamiętny 15 marca 2003 roku, kiedy  SLAM miał swoją premierę w Polsce.
- Pierwszym jego zwycięzcą w Starej Prochoffni na warszawskim Nowym Mieście został Jaś Kapela. Do dzisiaj bierze on udział w różnego rodzaju slamach i wciąż w świecie slamerów utrzymuje wysoką pozycję.
- Początki slamu na polskiej ziemi wcale nie były łatwe. Nie było bowiem pewności czy tego typu spotkania przyjmą się w naszym kraju. Zazwyczaj często się zdarza, że po zakończeniu edukacji, przeciętny Polak kończy swoją przygodę z poezją i literaturą, i nie ma już więcej ochoty sięgnąć po jakikolwiek wiersz.

A jak tam slamy w innych miastach?

- Slam podczas Festiwalu Teatralnego w Lublinie / 18 maja / do wygrania było 300 zł / formuła nieco zmieniona, bo dopuszczono rekwizyty i kostiumy.

- Majowy Slam o Warszawie / 19 maja / po raz czwarty można było tam pokrzyczeć na poetów / 3 minuty miał slamer na to, by wyrazić wierszem lub prozą, co mu leżało na sercu.

- Krakowski Majowy Slam w Magazynie Kultury ( już po raz trzeci) / 13 maja / wstęp na imprezę kosztował 5 złotych, co było przeznaczane na nagrodę dla zwycięzcy plus bon barowy do zrealizowania na miejscu. Charakterystyczne dla tego slamu było to, że recytujący mieli muzyczne tło w klimacie ambitnej elektroniki.

- Slam poetycki pod nazwą „Miłosz” we Wrocławiu / 15 maja / trzeba było wyrazić wierszem to, co o Miłoszu się myśli, czyli slam poświęcony życiu i twórczości Czesława – noblisty. Dla tzw. dekonstruktorów i rekonstruktorów Miłosza czekały całkiem niezłe gratyfikacje finansowe: I miejsce – 500 złotych, II miejsce – 300 zł i za III miejsce – 200 zł. ciekawostką był wymóg posiadania przez nagrodzonych NIP-u, bowiem bez NIP-u nagroda wydana być nie mogła. A u nas, w naszym Deptak Slamie – choć nagrody niższe – NIP nie jest wymagany!

-Slam we wrocławskim klubie „Łubu Dubu” odbył się w ostatni kwietniowy czwartek - 28 kwietnia. Wstęp na slam był darmowy, ale trzeba było przygotować kasę na składkę dla zwycięzcy, którego nagrodą była tzw. zrzuta doczapkowa oraz bon open-barowy do tegoż klubu „Łubu Dubu”.

Po tak fachowej dawce informacji, mieliśmy już siedem zgłoszeń. -"Nie jest źle" - pocieszaliśmy się. -"Slam z siedmiu slamerzystów, to też przecież slam..."

Ciąg dalszy nastąpi...

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Plan majowego wieczorka w pigułce...

środa, 18 maja 2011 23:01

 

 

Wieczorek Literacki

KRAJOWEGO BRACTWA

LITERACKIEGO

(18 maja 2011)

 

 

 

1. Przywitanie gości na wieczorku pt. „Koszalińscy poeci miastu”.

 

2. Muzyczny przerywnik: na skrzypcach Karolina Gustaw z klasy I liceum - Introduction et Tarantelle, Pablo de Sarasate – przy akompaniamencie Doroty Kuryło, nauczycielki z Zespołu Państwowej Szkoły Muzycznej w Koszalinie.

 

3. „Nie tylko wierszem”, czyli bracki felieton Romka Dopieralskiego pt. „Biusty tak – mózgi nie”.

 

4. I część wierszy o Koszalinie – prowadząca: Krysia Pilecka:

 

         - Ludmiła Raźniak „Powojenny Koszalin”

         - Krystyna Pilecka „Życzenia dla mojego miasta”

         - Irena Michałowska „Moje miasto Koszalin”

         - Regina Adamowicz „Znak nadziei”

         - Robert Paweł Kamin „Miasto mej młodości”

         - Maria Rudecka „Koszalin już mój”

 

5. Przerywnik muzyczny: Paulina Skoczyk z klasy II liceum Zespołu Państwowej Szkoły Muzycznej w Koszalinie – Wielki Polonez Es-dur, Fryderyka Chopina na fortepian.

 

6. II część wierszy o Koszalinie – prowadząca: Krysia Pilecka:

 

         - Roman Dopieralski „O Koszalinie sen pierwszy”

         - Grażyna Piekarewicz „Moje miasto Koszalin”

         - Wacław Rytlewski „Koszalin moje miasto”

         - Leszek Kamiński „Moje miasto Koszalin”

         - Jan Wiśniewski „Moje miasto Koszalin”

         - Kazimierz Gałkowski „Morze z miastem nadmorskim”

         - Emilia Szybista "Koszalin"

 

 7. Przerywnik muzyczny: Paulina Skoczek – ciąg dalszy Wielkiego Poloneza Es-dur, Fryderyka Chopina na fortepian.

 

8. Wiersze o tematyce dowolnej – prowadzący: Roman Dopieralski:

 

         - Grażyna Piekarewicz „W moim parku”

         - Jan Wiśniewski „Trawom wydmowym chwała”

         - Maria Rudecka „Nasze morze”

         - Roman Dopieralski „O Koszalinie sen drugi”

         - Regina Adamowicz „Po zachodzie słońca”

         - Robert Paweł Kamin „Kielich natchnienia”

         - Ludmiła Raźniak „To obraz twojej młodości”

         - Leszek Kamiński „Wiatr od morza”

         - Krystyna Pilecka „Morska muzyka”

 

9. Zakończenie wieczorka z prezentacją twórców i z zaproszeniem na kolejną literacką ucztę już 15 czerwca (wieczorek pt. „Pomysł na czerwiec”).

 

 

PS.  To, co w powyższym planie, znajdzie się oczywiście na naszych blogowych szpaltach okraszone zdjęciami.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Życzenia, życzenia, życzenia...

poniedziałek, 25 kwietnia 2011 13:11

 

 

WIELKANOC 2011

  

 

 

Robert Paweł Kamin

 

Już zajaśniało niebo błękitne

Idzie Król Wieków wiecznością mglony.

Droga do Emaus bujnie dziś kwitnie

W Dzień Zmartwychwstania błogosławiony.

 

Niech dobro znosi szczęścia owoce

I niech się darzy w Rodzinie całej.

Życzę by w Święta niebiańskie moce

Przyniosły radość nadziei trwałej.

  

 Jaja na drzewach

 

 

Roman Dopieralski

 

Cukrowym barankiem – symbolem

Zmartwychwstałego Chrystusa

wiklinowy przyozdobiony koszyk

W pisanki, kraszanki, wydmuszki

wierzbowe wplecione bazie

Żółciutkie kurczaczki

po zielonej hasają rzeżuszce

I kiedy już święconka

na białym stanie obrusie

niechaj radosny wybrzmi przyśpiew:

-„Wesołego Alleluja!”

 

Nowe zycie

 

 

Emilia Szybista

 

Z okazji Świąt Wielkiej Nocy, życzę gorąco i szczerze

Ciepła, spokoju, radości w rodzinnej atmosferze

Aby każdy rok życia, dzień, godzina, sekunda

Uśmiechu pełna była, niezapomniana, długa

 

Dobrego zdrowia, przemiłych wrażeń, spełnienia marzeń

Gości wesołych, realizacji planów życiowych

Powodzenia, szczęścia i wszelkich słodyczy

I każdemu tego, co sam sobie życzy

 

Smacznej szynki, barwnych jajek

mazureczków rozśpiewanych

I dorodnych, pulchnych babek

Lukrowanych przekładanych, z migdałami, rodzynkami

Mokrego śmigusa i obfitego dyngusa

 

Prezentów udanych, pisanek malowanych

Baranka zbaraniałego, zajączka jęczącego

Kurczątka skurczonego, świętego święconego

Chrzanu piekącego, barszczyku pikantnego

Mazurka roztańczonego, do baby dziadka śwarnego

Kosza pokarmów błogosławionych, bukszpanem ustrojonych

A do tego z rogu obfitościwego

Co najważniejsze, co najpiękniejsze

Czego za pieniądze nie kupisz największe

Od bliskich i dalszych sympatii, uznania

I Kochania, kochania, kochania

 

Aby Święta Wielkanocne były jak marzenie

Aby każde marzenie było spełnieniem

Aby spełnienie dało szczęście i zadowolenie

Aby dobro Cię kochało troski omijały

Aby sprzyjało Ci szczęście, ciepłe wiatry wiały

Aby miłość rodziny wciąż przy Tobie była

Aby atmosfera Świąt była przyjazna, życzliwa

Aby te piękne dni były światłością bez końca

Miłością promienną, gorącą jak słońce

 

Dużo szczęścia i radości, do uciechy sposobności

Aby każdy ile może, ludziom wokół czynił dobrze.

Aby wszystkim się darzyło, łatwiej i dostatniej żyło

Dni pogodnych snów spokojnych wszystkim dorosłym

I każdemu dziecku, nawzajem życzmy

Przy stole wielkanocnym

Dzieląc się święconym jajeczkiem

 

 Stukanie sie jajami

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Wieczorek czas zacząć...

środa, 20 kwietnia 2011 14:27

 

 

ZAPRASZAMY

na

KWIETNIOWY WIECZOREK !!!

 

 

To już dzisiaj

o godz. 17

w Klubie Osiedlowym "Nasz Dom"

w Koszalinie

przy ul. Zwycięstwa 148

odbędzie się kolejny nasz

Wieczorek Literacki

pt. "Kwietniowe smutki i nadzieje"

 

ZAPRASZAMY !!!

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Wieczorkowe skrzypaczki...

poniedziałek, 18 kwietnia 2011 23:17

 

 

BRACKI POETA

MUZYKĄ NATCHNIONY…

 

 

Już niebawem (20 kwietnia) nowy wieczorek literacki przed nami, a jeszcze słychać echa minionego - tego marcowego. Oto bowiem jeden z naszych brackich poetów, zauroczony muzycznymi przerywnikami, jakie zaserwowały na wieczorku dwie urodziwe skrzypaczki, napisał taki wiersz:

 

 

 

Skrzypaczka

Skupiona twarz,
skrzypce
jak u matki pod pachą,
stanęła na podium,
w bezruchu..
Skłoniła się lekko,
jak dama,
a lat miała niespełna 19..

Smyczek
powędrował do góry,
wydobył dźwięk, piskliwy,
drżący,
nie drażnił, podniecał,
- ucichł.
Parę ruchów i dźwięków,
przed koncertem niezbędnych,
bo trzeba...

Przyjęła pozycję,
smyczek zatańczył, szalony,
przebiega tuptaka po strunach
tam i z powrotem,
jak by iskry krzesał.
Zrodził dźwięków kaskadę,
pospołu z palcami,
które je głaskały, pieściły
- miłośnie.

Skrzypki grały Wieniawskiego,
nutki początkowo nieśmiało,
jakby skrępowane,
w dźwięku trochę drewnianym,
później już miękko, dźwięcznie,
rozbiegły się wszędzie,
odbijały się od sufitu, od ścian
drżały dźwiękiem,
były, i były.....
czarowały sobą.

Dźwiękiem,
który jak wąż porażał,
przykuwał uwagę,
śpiewał,
przenikał do głębi.

Smyczek
z wirtuozerią tańczył,
czasem w staccato uderzał,
dźwięk był, drżał,
przenikał w głąb duszy,
pięknem.

I skończył swój taniec,
opadł,
ze skrzypkami.
Skłonił się
czekał na oklaski
głośne i zasłużone.

 

 

 

Tym poetą jest Leszek Kamiński – nasz najnowszy bracki nabytek. Zaś owe skrzypaczki (Basia Krajewska i Julia Pastewska), czyli weny twórcze Leszka, wyglądają tak:

 

 

 

… i jak tu się dziwić, że Leszka na wiersz wzięło, skoro one nie dość że ładne, młode - to jeszcze muzycznie uzdolnione!

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 20 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  545 802  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog Krajowego Bractwa Literackiego w Koszalinie zrzeszającego lokalnych literatów głównie poetów.

O mnie


Jestem Romek spod znaku Wodnika. Mieszkam w Koszalinie. Pisanie, to mój późno odkryty żywioł. Poza tym zawsze był sport. Jestem niezłym dendrologiem drzew owocowych. Specjalizuję się w wyrobie win.

ukryj współtwórców

Statystyki

Odwiedziny: 545802
Wpisy
  • liczba: 707
  • komentarze: 5421
Galerie
  • liczba zdjęć: 93
  • komentarze: 27
Bloog istnieje od: 4231 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl