Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 278 087 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Uzupełniona historia KBL

sobota, 12 sierpnia 2006 12:49
W historii 

Krajowego Bractwa Literackiego

pojawiło się wielu poetów i literatów.

To niektórym z nich zawdzięczamy

powołanie Bractwa do życia

jako Stowarzyszenia.

Wśród założycieli należy wymienić:

Eugeniusza Buczaka

( nie żyjącego już),

Krystynę Pilecką

( aktualną Kanclerz Bractwa),

Kazimierę Szmit,

Tomasza Wojciechowskiego,

Tomasz Wiśniewskiego

( Pierwszego Kanclerza Bractwa),

Annę Krystynę Kordiasz

( nie żyjącą już),

Jerzego Szafirowicza

i wielu innych.

 

Niektórzy nasi członkowie

przez pewien okres swego życia

aktywnie z nami współpracowali

i uczestniczyli

w różnorodnych przedsięwzięciach.

Teraz zaprzestali aktywnej działalności,

co nie znaczy,

że porzucili pisanie.

Na pewno tworzą nadal,

ale nie uczestniczą już tak aktywnie

w życiu Bractwa.

Może kiedyś

znów do nas powrócą

i podejmą się

wszechstronnej działalności.

Są to:

Jan Lutobarski,

Piotr Kawa,

Urszula Maria Rajch,

 

URSZULA MARIA RAJCH

 

 

MIŁOŚĆ

 

przyciężką łapą

przygarnia mnie

i utula

 

robi herbatę z malin

 

głaszcze

po przepoconych włosach

 

niezgrabnie poprawia

przygniecioną poduchę

 

- bajko ty moja -

szepce do ucha

 

 

Zofia Franas, Monika Enerlich,

Barbara Banaszczak, Emilia Ziber

 

 

EMILIA ZIBER

 

*** 

 

Czy patrzeć można na minione dzieje

przez oko które dziś „ocenia"?

czy spotkać jeszcze dzisiaj można

bezinteresownego człowieka?

spojrzeć w gwiazdy naszym bystrym okiem?

oddać się bezgraniczne niebu?

 

Nie pozwala dzisiaj na to praca

praca i tysiąc rzeczy

od świtu do świtu

 

W poszukiwaniu ciszy człowiek

udał się dziś do ... supermarketu

To jedyne miejsce ludzkiej rozrywki i relaksu

które oferuje reklama

 

Czy spotkać można dziś kogoś „stąd"?

czy wszyscy przybyli z planety „Nie mam czasu"?

 

Czy wartość pochodzi jest z ludzkich rąk i z serca

czy tylko z ilości doczesnych zapasów?

 

i wielu innych zacnych twórców.

Nie wymieniliśmy tutaj twórców młodych,

bo im poświęciliśmy wcześniejszą notkę. Zapraszamy

do przeczytania Archiwum!!!

 

Na pewno wiele osób pominęliśmy,

ale wyłącznie z nieświadomości.

Jeśli tylko dotrzemy do nazwisk

innych zacnych Braci

współtworzących Bractwo,

natychmiast uzupełnimy notkę.

Pozdrawiamy!!!

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Ci, co piszą w wieczności

niedziela, 06 sierpnia 2006 20:18
 
 
Musimy pamiętać o tych,
którzy od nas odeszli,
by
tworzyć nadal,
ale w wieczności,
do której się przenieśli,
a może inaczej,
do której dotarli,
po skończonym
ziemskim pielgrzymowaniu.
Są to:
śp.
Eugeniusz Buczak
- założyciel
Klubu Literackiego Stowarzyszenia Przyjaciół Koszalina
 
Wendowie
 
 
Zardzewiały skrzyp historii
zawraca mnie w czas
morskich i nadmorskich twarzy
w przestrzenie niebieskiego ognia
krajobrazów z żaglami
okrzykami jak miecze.
 
 
To Wendowie
pod niebem powszedniości
werblami kroków
bronią nienaruszalne trwanie
żółtej pomarszczonej codzienności.
 
 
Słońce wzejdzie owocem kolorowym
Wend wpatrzony w swoje grody
przebija je, śni jawność potęgi
praojców, pradziadów
Koszaliców.
 
 
Nie wie, że już pleni się
wrogi jad w dłoni morskich wiatrów.
Jego płomienne trwanie
nie zgubi własnych tropów.
 
 
śp.
Anna Krystyna Kordiasz
 
 
***
 
Nic nie mówią dzwonki
przy drzwiach rozdzwonione
jak dzwony kościelne
Znowu deszcz ciężki jak łza
znowu modlić się będą beze mnie
Bolą ręce splecione tak długo
choć podobno to innych nie męczy
Lecz w sercu głęboko mi gra
może to nie ręce tulone dręczy
 
 
 
 
śp.
Teresa Opacka
 
 
 
Nam przesłanie
 
 
Mili- kochajmy ludzi i życie,
szukajmy piękna w przyrody tchnieniu,
w jej dźwiękach, kształtach, tęczowych barwach, nawet w maleńkim, skromnym stworzeniu. Szanujmy inność każdego człeka,
jeśli nie burzy porządku rzeczy.
I rozsądzajmy wszelkie waśnie
bez używania, niezgody mieczy.
Dbajmy o naszą planetę- Z i e m i ę,
chrońmy jej łąki, sady i lasy,
glebę i wody, nad nimi niebo.
Niechaj trwa Ziemia po wszystkie czasy.
 
 
 
Zadumanie
 
 
Błyskawicznie umyka wiosna życia
po czym jesień smętkiem nas kolebie.
Noce skąpią błogich, sennych marzeń,
dnie ujmują błękitu na niebie.
Próbujemy w zwierciadle pamięci
wskrzesić, lat minionych, barwne chwile,
lecz te jawią się jak mdłe pejzaże,
jak spłowiałe, niemrawe motyle.
Wszystko bowiem tonie w odmętach nicości. Póki co- światu, ludziom i sobie
nie szczędźmy dobroci i miłości.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Młodzi twórcy w historii Bractwa

piątek, 04 sierpnia 2006 20:58
 
 
 
 
Nowsza Historia
Krajowego Bractwa Literackiego
 
 
Przez szeregi Bractwa
przewijało się wiele pokoleń:
młodych, nieco starszych,
dojrzałych
i w tzw. "w kwiecie wieku".
 
 
Członkowie Bractwa działali okresowo
bądź
bardzo aktywnie,
bądź defensywnie,
zależnie od sytuacji życiowo- losowych.
Niektórzy zaniechali współpracy,
ale nie zerwali całkowicie kontaktów.
 
 
Kto raz wstąpił w szeregi
i został członkiem Bractwa Literackiego,
nadal nim pozostaje,
niezależnie od
systematycznego udziału
w spotkaniach
i działalności
na niwie twórczej,
bowiem nie zdarzyło się,
aby ktoś wypisał się z Bractwa.
 
 
I tak do Bractwa należą tacy młodzi twórcy jak:
 
 
Karolina Kruk
 
 

Jej pierwszy wieczór I

 

roztrzepotały się światła maleńka

miękko rozlane po porcelanie

pewnie o tobie tam teraz nie wiedzą

że im się zaraz zjawiskiem staniesz

możesz się jeszcze cofnąć dziewczyno

nim cię skraj sukni pociągnie w ocean

nim cię pochwycą w ramiona książęta

i w ciemne włosy wsuną spojrzenia

można cię jeszcze ochronić maleńka

zanim dościgną cię palce i wzrok

nim będziesz stała dziecko dziewczyno

jak te kwiaty spłonione u twoich rąk

można cię jeszcze schować przed światłem

oczy przesłonić zanim znajdzie je blask

można zatrzasnąć cię w ścianach bezpiecznych

lecz na co dziewczyno ci taki czas

dla ciebie piękna te oczy wodzące

i uśmiech zbłąkany w kącikach warg

więc dziś mu nie wzbraniaj dziecko dziewczyno

raz cię zabrać jeszcze dalej niż w świat

 

Inez Popko

 

Piękna Helena (Modrzejewska)

 

w epoce długonogich kielichów

świeczników kłamstw i kłamstewek

gdy nawet łyżeczki do konfitur

znaczono emblematem

pani

z fajansowym wdziękiem zdobiłaś afisz i scenę

fortugałów flandryjskich fasonem

fiszbinem i aktem

w kolorze brzoskwiń dojrzała

jak gwiazda na firmamencie

w brabanckim kołnierzu

z wyrafinowania nadętym

mogłaś Elżbietą być

mogłaś Julią Ofelią i Desdemoną

a cóż ci z imienia zostało dzisiaj

kilka pamiątek

głupstw sukien zabawek

garstka anegdot portrety

ulica co z igieł

modrzewiom powplata wstęgi

może widziałaś zza chmurnej kurtyny

jak kamienicę tam wczoraj burzyli

a chłopcy z pestek strzelali do gołębi


Kaja Kaźmierska
 
 

DESPOTA

*

Mam do ciebie dużą rezerwę zaufania

więc nie chcę być twym uchem

by ci nie ograniczać słuchania

ale z chęcią przyjmę twej komórki posadę

by zawsze móc się rozładować

gdyż wyznaje zasadę

że wierność jest nietrwała i bywa czasem zgubą

lepiej zatem cię kontrolować

niż lojalność sprawdzać próbą

*

Nie pragnę również ograniczać ci pola widzenia

więc nie będę narządem twego wzroku

za dużo bym miała do rządzenia

ale stanę się twymi okularami

by zdążyły zaparować

nim ktoś cię omami

„Ty jesteś całym moim światem”

zimą, jesienią, latem mawiałaś

zamienię się w twe okno także

byś taki świat widziała

 
 
 

PIOTR KORDAS

 

***

żółć zakryła

listki na gałązkach drzew

jeszcze tak niedawno

były zielone

świeciło słońce

teraz

odlatują

spadają z drzew

wiatr pomaga im wylądować

spokojnie

na trawce

będą tam mogły doczekać zimy

która pokryje je puchem

śnieżnobiałym

 

 

Magdalena Heruday
 
 

POKOLENIE JANA PAWŁA II

 

jeszcze nie wiedzieliśmy
jakie granice
nam wytyczono
a już
nas skreślili
ci co wcześniej
poznali życie
i w to miejsce
wpisali
nic

nie dali nam
sztandarów
a potem krzyczeli
że nie mamy
za czym iść

więc poszliśmy
z niczym
w drugą stronę
cicho złorzecząc

aż dostaliśmy
światło
do ręki
i ciche szczęście
którym się trzeba
połamać

 

 

Magdalena Marczak

 

PRZEISTOCZENIE


jestem sobą

(Jan Kowalski,

lat 32,

głęboko wierzący,

wykształcenie wyższe)

ale to, co poza mną
krzyczy
(decybeli dwieście)

a dźwięki
(częstotliwość duża)
wpadają do

mojego-niczyjego,
zmęczonego

przewidywalną teraźniejszością

(rutyną)
ucha (aparatu słuchu)

drążą
(na wskroś przenikają)
stają się mną

(Kowalskim Janem)

ja staję się wrzaskiem
(nieskomplikowanym drganiem)
morduję
(nożem kuchennym
ze stali nierdzewnej).



Dominika Pawczyńska

***

 

otwieranie

zamykanie

podglądanie

dokładanie

domykanie

przeciąganie

wyciąganie

dorzucanie

upychanie

i zerkanie

i wzdychanie

odchodzenie

powracanie

przestawianie

potrząsanie

zgadywanie

i milczenie

a nocą szepty

a nocą cienie

 

 

KRZYSZTOF PLEWA

 

***

Usta ........

stworzono do pocałunku...

pocałunek .........

tworzy dwoje ludzi

moje usta ............

wypowiedzą mądrość

a rozmyślanie mego serca

— roztropność...

Usta ........

stworzono do pokazywania

urody uśmiechu

.......piękna kobiety

i mężczyzny

pilnujmy czasem swych ust

by za daleko nie zaszły...

 

 

 

PIOTR SURMACZ

 

***

Bo bez miłości

nie da się być

bez miłości

nie da się żyć

tak bardzo kocham

tak bardzo potrzebuję

ja tu

teraz

kocham

ty tu

teraz

kochaj

 

 

 

Norbert Grembecki

 

 

Ziemio

 

Ziemio

przepraszam

za myśli płochością zroszone

za czyny w nadmiarze obaw spalone

za to co mogłem

za źdźbła trawy przydeptane

błędnym śladem ścieżek wielu

za pierwiosnki rozszarpane

krwią wersetów bez celu

za próżne sumienie

nie chciałem lepszym się stać

tak bardzo ciebie kocham

i cóż ci mogę dać?

Ziemio

przepraszam

za drzewa żywcem ze skóry obdarte

za rzeki srebra żywego martwe

za to że napełniam cię pustym

współczuciem dla twego cierpienia

Ziemio

przepraszam

choć to niczego nie zmienia

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

O naszym Bractwie

sobota, 22 lipca 2006 14:09
Historia
Krajowego Bractwa Literackiego
 
 
 
 
Krajowe Bractwo Literackie
rozwinęło się z Klubu Literackiego
przy Stowarzyszeniu Przyjaciół Koszalina
dzięki życzliwemu wsparciu
nieżyjącego już Eugeniusza Buczaka.

KBL skupia głównie

 

 ludzi piszących "Do szuflady"

twórców działających

 

poza profesjonalnymi stowarzyszeniami.
 
 
Zadaniem Bractwa
jest przede wszystkim
pomoc w starcie literackim
i rozwoju twórczym
tym wszystkim,
którzy piszą i nie mają możliwości
realizacji swych literackich marzeń.
Poszukuje więc talentów pośród zwykłych ludzi
- dzieci, młodzieży i dorosłych
- w różnym wieku,
o różnorodnych przekonaniach
i doświadczeniach,
ale o wspólnej pasji pisania,
wyrażania słowem siebie,
swych uczuć i refleksji o codziennym życiu
i wielkich ideach,
i to zarówno wierszem
- w formie liryków czy utworów satyrycznych,
jak i prozą.
 
 
Szczególnym wsparciem nasze Bractwo
otacza ubogich i chorych,
wrażliwych
i nieszczęsliwych,
którzy najbardziej potrzebują pomocy,
by zaistnieć w świecie literackim.
 
 
Bractwo organizuje
ogólnopolskie konkursy literackie:
rozstrzygany zazwyczaj
podczas majowych Dni Koszalina konkurs
" O Koszalinie nie tylko wierszem"
oraz jesienny konkurs pod hasłem
" Istota człowieka".
 
 
W koszalińskim Klubie Garnizonowym,
który przyjął nasze Bractwo
w swe gościnne progi,
w trzeci piątek każdego miesiąca
odbywają się biesiady literacko- muzyczne, głównie tematyczne,
m.in. bożonarodzeniowe, walentynkowe
czy z okazji Dnia Kobiet.
 
Bractwo prowadzi również
Warsztaty Literackie,
stara się o pozyskanie finansów i sponsorów
na wydawanie tomików swych członków, antologii oraz publikacji pokonkursowych
np."Ty jesteś moją Ziemią",
" O Koszalinie nie tylko wierszem"
( KBL Koszalin 2001).
Bractwo zajmuje się
promowaniem tych książek w regionie i kraju.
 
 
Członkiem Krajowego Bractwa Literackiego może zostać każdy,
piszący różne utwory:
wiersze, poematy, opowiadania, powieści, ballady, sztuki teatralne, fraszki, satyry itp.
Wystarczy wypełnić deklarację członkowską
i opłacić symboliczną składkę,
aby zostać powołanym przez Kanclerza
w szeregi naszego Bractwa.
 
 
Każdy- wrażliwy i szukający wzruszeń,
uciekający od szarzyzny codzienności
i kochający piękną polską mowę
- może uczestniczyć w naszych spotkaniach, biesiadach i konkursach,
dzielić się znami
swoim dorobkiem literackim oraz
- przy naszym wsparciu
- udostępniać go szerszym kręgom odbiorców.
 
 
W Krajowym Bractwie Literackim
działają twórczo przedstawiciele
różnych pokoleń i poetyk,
m. in. Regina Adamowicz,
Irena Peszkin,
Krystyna Pilecka
-aktualny Kanclerz KBL i członek ZLP,
Beata Piocha,
Ludmiła Raźniak,
Jan Wanago,
Roman Dopieralski,
Lidia Nowosad,
Kazimiera Szmit,
Zofia Franas,
Piotr Kawa,
Bogda Szydłowska,
Zofia Zawilska,
Piotr Kordas,
Zdzisława Krasnopolska,
Jan Lutobarski
i wielu innych.
 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


wtorek, 20 lutego 2018

Licznik odwiedzin:  545 767  

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
262728    

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

O moim bloogu

Blog Krajowego Bractwa Literackiego w Koszalinie zrzeszającego lokalnych literatów głównie poetów.

O mnie


Jestem Romek spod znaku Wodnika. Mieszkam w Koszalinie. Pisanie, to mój późno odkryty żywioł. Poza tym zawsze był sport. Jestem niezłym dendrologiem drzew owocowych. Specjalizuję się w wyrobie win.

ukryj współtwórców

Statystyki

Odwiedziny: 545767
Wpisy
  • liczba: 707
  • komentarze: 5421
Galerie
  • liczba zdjęć: 93
  • komentarze: 27
Bloog istnieje od: 4231 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl